czarny.humor
01.06.07, 21:34
Przed dwiema minutami włączyłem kompa, zobaczyłem, że na naszym forum nic się nie dzieje, więc wszedłem na salon24, a tam na blogu Igora Janke taki post:
Na prośbę Bartłomieja Sienkiewicza publikuję list, który wysłał on do Romana Giertycha
Wielmożny Pan Roman Giertych
Minister Edukacji Narodowej
Szanowny Panie Ministrze!
W imieniu Stowarzyszenia Rodziny Henryka Sienkiewicza, reprezentującej jego potomków zwracamy się do Pana z uprzejmą prośbą o spowodowanie wykreślenia z listy lektur szkolnych książek naszego dziada, pradziada i prapradziada. Uważamy bowiem, że wobec planów ministerstwa dotyczących nowego kanonu lektur, miejsce książek Henryka Sienkiewicza jest wśród usuniętych dzieł literatury światowej i polskiej a nie wśród książek Jana Dobraczyńskiego. Równocześnie wyrażamy przekonanie, że prawdziwie wartościowe postawy patriotyczne buduje się na dialogu myśli, na odwadze w konfrontowaniu różnych postaw wobec tego wielkiego wyzwania jakim jest polskość. Nie zrozumienie tego faktu prowadzi do okaleczenia własnej narodowej tożsamości. Polska „Potopu” i „Ferdydurke” zarazem, to jest Polska nie obawiająca się siebie samej - a tylko taka Ojczyzna była bliska naszemu przodkowi.
Łączę wyrazy szacunku
W imieniu Stowarzyszenia – Bartłomiej Sienkiewicz
Kocham tę rodzinę tak, jak dzieła dziadka Henryka!!

))
Ale nie mam nadziei na to, że Giertych pojmie przytyk.
Raczej uzna, że słynny ród popiera jego działania w ministerstwie i w odpowiedzi na listę lektur wpisze najnowsze i zapomniane dzieła tatusia Macieja i dziadka Jędrzeja.
A nam pozostaje tylko szyderczy śmiech!!

))