Jak przeżyć poniedziałek?

02.07.07, 09:07
Dla mnie nie ma różnicy jaki jest aktualnie dzień tygodnia.Jednak dla jeszcze
pracujacych osób słowo poniedziałek wywołyje niemiłe skojarzenia.Znowu wstać
wcześnie po weekendzie i ta praca...brrrr szczególnie kiedy jest mało
interesujaca albo wręcz nudna.

"Po udanym, leniwym weekendzie z niechęcią myślisz o poniedziałku i powrocie
do obowiązków? Możesz to sobie ułatwić. Najpierw wyśpij się porządnie, potem
dobrze zaplanuj sobie dzień i… zmień nastawienie do pracy.


Jaki jest najpiękniejszy dzień tygodnia? Piątkowe popołudnie!

Najgorszy? Niedzielny wieczór, bo wtedy już człowieka dopada świadomość tego
co nieuchronne! Trzeba powoli zapominieć o weekendowych przyjemnościach i
szykować się do pracy. A tu organizm krzyczy „nieeee! chcę jeszcze
poleniuchować” i straszy widmo spotkania z wiecznie niezadowolonym szefem. Aż
ciarki chodzą po plecach. Znasz to uczucie? Pociesz się, że nie jesteś
odosobniony.

"Statystyki mówią, że ludzie najgorzej śpią z niedzieli na poniedziałek" -
mówi dr Michał Skalski z Poradni Leczenia Zaburzeń Snu przy Klinice
Psychiatrycznej Akademii Medycznej w Warszawie. "Przyczyną jest na ogół
stres związany z powrotem do pracy: albo czują się w niej wykorzystywani,
albo źle wynagradzani, albo nie czerpią z niej satysfakcji" - tłumaczy. "

więcej:

Co zrobić, by polubić poniedziałek?

www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=50373
    • mania1119 Re: Jak przeżyć poniedziałek? 02.07.07, 22:10
      Moze polubic pracę?
      Wiem,ze niejeden powie:"łatwo sie mówi",ale ja na przykład jestem fanatykiem
      swojego zawodu i wlaściwie jakos mi te poniedziałki nie szkodzą,zwłaszcza
      teraz,kiedy zostały mi najciekawsze prace.
      Choc przyznaje,kiedy pracowałam po 10-11 godzin dziennie-to każdy dzień
      zaczynałam z trudem.
      • malwina52 Re: Jak przeżyć poniedziałek? 15.10.07, 06:53
        Co zrobić, by polubić poniedziałek? skopiowalam bo to nieglupie
        zasadysmile))))

        Zasada 1: PORZĄDNIE SIĘ WYŚPIJ

        Twój szef co prawda od tego nie zmądrzeje, a koleżanki nie przestaną
        plotkować, ale przynajmniej ich nie sprowokujesz spóźnieniem, czy
        złą formą z powodu niewyspania. No i ty sam będziesz czuł się
        lepiej.
        Tak, tylko jak to zrobić, gdy człowiek rzuca się na łóżku do świtu,
        a sen nie przychodzi? Można wypróbować kilka sposobów:

        • Nie należy zmuszać się do zaśnięcia. Lepiej po prostu włączyć TV,
        albo poczytać. Sen sam przyjdzie.
        • Można też wypróbować reakcję paradoksalną: powiedzieć
        sobie "trudno w ogóle nie muszę, dziś spać" lub postanowić "nie
        zasnę za wszelką cenę". Są ludzie, na których to działa.
        • Można też wziąć tabletkę nasenną
        "Jeśli bierzemy ją raz w tygodniu, to jeszcze nie znaczy, że
        jesteśmy uzależnieni" - uważa dr Skalski. "A stawką jest nasze dobre
        samopoczucie i przetrwanie całego następnego dnia."

        Zasada 2: ZMIEŃ NASTAWIENIE DO PRACY

        "Jak mówi wschodnia mądrość, człowiek dostaje raczej to, czego
        oczekuje, niż to, czego potrzebuje. I to się często sprawdza" -
        twierdzi Jacek Santorski, psycholog biznesu. "Jeżeli od niedzieli
        czekamy na <bad Monday> - zły poniedziałek - to on prawdopodobne
        okaże się sądnym dniem. A jeśli spróbujemy pomyśleć, że to dzień
        nowego otwarcia, w którym zaczynamy wszystko od nowa, z nowymi
        siłami i pomysłami, może być dużo lepiej".

        Zasada 3: NIE PRACUJ W NIEDZIELĘ

        Santorski zwraca też uwagę na pewien dylemat. Cześć Polaków
        przyjmuje, że niedziela od godz. 20 to już czas przygotowania do
        pracy: ludzie zaczynają wysyłać do siebie SMS-y w sprawach
        zawodowych, menedżerowie otwierają skrzynki mailowe itd. A inni
        uważają, że niedziela powinna być całkowicie wolna, toteż nie robią
        nic z wymienionych rzeczy, poza … przeżywaniem stresu przed
        nadchodzącym poniedziałkiem.
        "Warto się nad tym zastanowić i świadomie wybrać" - doradza
        Santorski. "Być może łatwiej będzie znieść poniedziałkowy stres ze
        świadomością, że płacę nim za <świętą niedzielę>". A może ktoś uzna,
        że warto poświęcić kawałek niedzieli na odczytanie maili i wysłanie
        kilku SMS-ów, żeby ten poniedziałek był łatwiejszy.


        Zasada 4: DOBRZE ZAPLANUJ POCZĄTEK DNIA

        "Cześć menedżerów przeznacza pierwsze godziny poniedziałkowej pracy
        na rozeznanie, rozruch i zaplanowanie tygodnia" - mówi
        Santorski. "To dobry pomysł choćby dlatego, że w poniedziałek rano
        często <wychodzą> sprawy z zeszłego tygodnia, które nie dotarły w
        piątek z jakichś prozaicznych przyczyn: bo poczta nie zadziałała,
        faks nie doszedł itp., a mają duże znaczenie dla całego tygodnia.
        Lepiej brać pod uwagę, że może się coś takiego zdarzyć, zamiast
        zwoływać na 8 rano decydujące spotkanie w jakiejś sprawie, która w
        piątek wydawała się krytyczna, a w poniedziałek o 9 może okazać się
        nieaktualna".

        Niby sie tych zasad trzymam, a jednak nie da sie polubic
        poniedzialkowego wstawania o 5 ranosmile
        • wiktoria53 Re: Jak przeżyć poniedziałek? 15.10.07, 09:18
          Malwino, niewiele tu piszących jeszcze pracuje, ale zasady warte
          zapamietania. A Tobie zyczę mało stresików w pracy. Tak wcześnie
          musisz wstawać?
          • dankarol Re: Jak przeżyć poniedziałek? 15.10.07, 09:54
            Bardzo wiele zależy od atmosfery w pracy. Pamiętam, był taki okres w mojej
            pracy, gdy nie mogłam doczekać się poniedziałku. Nawet gdy były jakieś poważne
            problemy do rozwiązania, zawsze ktoś coś doradził. No i jeszcze jedno, każdy kto
            rano wchodził uśmiechał sie na dzień dobry.
            • del.wa.57 Re: Jak przeżyć poniedziałek? 15.10.07, 16:48
              Współczuję pracującym i to wstawanie o 5-tej rano,toż to srodek
              nocysmile
              Kiedyś też nie cierpiałam poniedziałków.
              • regine Re: Jak przeżyć poniedziałek? 15.10.07, 19:41
                Długą miałam przerwę. Nie pracowałam prawie 10 lat. Od dwóch, no
                półtora miesiąca, pracuję. I cieszę się niezmiernie z tego powodu.
                Z poniedziałkami i rannym wstawaniem, nie miaam nigdy kłopotów i
                nadal nie mam. Choć wieczorami dłudo siedzę. W niedzielę wieczorem
                wszystko przygotowuję, bo rano o 4:30, lub 6:00, wyskok z łożka i
                bieg do pociągu. Gorzej znoszę połowę tygodnia no i piątek dłuży mi
                się bardzo. Reszta może byćsmile Zobaczymy jak to będzie po zmianie
                czasu i zimą...Nie boję się mrozów i śniegu, boję sie najbardziej
                wiatru. Wychładza mnie do szpiku kości...
                • kasia573 Re: Jak przeżyć poniedziałek? 15.10.07, 19:53
                  Lubię swoją pracę, ale poniedziałków raczej nie. Szczególnie tych
                  poniedziałków, gdy mam pierwszą zmianę i wychodzę o 6.00. Ale
                  jeszcze mniej lubię środek tygodnia, kiedy padam, jeśli nie dośpię...
    • inka-1 Re: Jak przeżyć poniedziałek? 15.10.07, 20:09
      ja nie lubie czwartkow i to tylko dlatego ze jestem wtedy w Fundacji
      za ktora nie przepadam-ludzie tu tacy malo przychylni,zainteresowani
      tylko swoimi korzysciami(a to fundacja).Za to prace z chorymi lubie
      i wtedy nie straszny mi poniedzialek..wczesne wstanie(4.00)
      • wiktoria53 Re: Jak przeżyć poniedziałek? 22.10.07, 00:23
        Witam przy poniedziałkusmile Życzę pracującym dobrego wypoczynku w
        pracy smile))))))))) No, ale poważnie, dobrego dnia Wam i wszystkim
        innym życzę.
        • regine Re: Jak przeżyć poniedziałek? 22.10.07, 12:54
          Nie wiem jak przetrwać ?
          Dopiero połowa dnia a ja padam na twarz...sad A gdzie jeszcze do
          wieczora...A tak lubiłam poniedziałki ...
          • fleur1 Reniu wytrzymasz 22.10.07, 13:15
            Nie każdy poniedziałek jest taki Reniu, już tyle wytrzymałaś
            to wytrwasz, główka do góry.
          • del.wa.57 Re: Jak przeżyć poniedziałek? 22.10.07, 16:59
            Reniu,zaraz wieczór,jeszcze trochę i poniedziałek bedziesz miała za
            sobą.
Pełna wersja