sagittarius954 31.10.07, 00:12 Pora , znów przyszła pora tej nocy kiedy muszę wyruszyć kąsać , pić , gryźć i straszyć ,ale póki co to sobie zagram lena18.wrzuta.pl/audio/caTFDKLx8d/marsz_pogrzebowy Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
sagittarius954 Re: To wyciągnę swoją trumienkę 31.10.07, 00:17 Słychac plusk kałuży , i te kroki , no idą .... idą .... widze jak niosą moją trumienkę , tacy posepni . Jest im smutno , nie ma czego , mnie tu wygodnie, naprawdę .... Może pora juz rozpocząć tą noc ? www.personal.psu.edu/users/a/m/amc327/images/halloween.jpg Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: To wyciągnę swoją trumienkę 31.10.07, 00:22 Ciężko jest mi się wygrzebać , choć tak miękko , pomyslałem ,że może trzeba zrobić wejście amerykańskie , takie wiecie z przytupem lub z hukiem zamykanego wieka bum .... pl.youtube.com/watch?v=ut-xnYwP7ZE Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: To wyciągnę swoją trumienkę 31.10.07, 00:35 Gdybym mogł zrobić repley to okazało by sie ,że może przypomnielibyście sobie ten wątek otworzony bodajże w lutym 2006, ...aaaaa...usłyszałem głos wampira , jedna z was nawet ładnie mnie nazwała sargophagus , tak marmurowo , dźwięk odbija sie od pieczary i grzęźnie w w drewnianych zmurszałych skrzyniach , ciekawe czy mógłbym opowiedzieć wam następną zmurszałą historię ...ciekawe ..... pl.youtube.com/watch?v=AadREap6FPo Odpowiedz Link
sagittarius954 Uuuuuuuuuuuu!!!!!!!! 31.10.07, 00:58 Wyciągam do ciebie ręce wyschnięte , patrzą na ciebie oczodoły puste i wargi wykrzywione w nieznosnym smiechu . pl.youtube.com/watch?v=_njpk3llbHU Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Uuuuuuuuuuuu!!!!!!!! 31.10.07, 01:11 Zombi , wampiry , strzykwy , i te .... no duchy przybywajcie , miłe panie omotajcie , sagi teraz idzie stąd , w trumnie swojej spocząć chce .Prawda też jest taka ,że tylko w pierwszej godzinie te wszystkie maszkary są najbardziej aktywne , czego i wam i sobie życzę )Lecę skruszeć ... Odpowiedz Link
malwina52 i jak tu nie wierzyc w duchy:)))) 31.10.07, 06:44 nawet forumowy sie uaktywnil, "Siedzi baba na cmentarzu, trzyma nogi w kałamarzu Przyszedł duch babę w brzuch Baba w krzyk, a duch znikł" pamietacie to wyliczanke z dzicinstwa? Odpowiedz Link
natla Re: i jak tu nie wierzyc w duchy:)))) 31.10.07, 08:33 Pamiętamy malwino ) Sagi, teraz już wiem, dlaczego miałam takie koszmary Odpowiedz Link
dankarol Re: i jak tu nie wierzyc w duchy:)))) 31.10.07, 10:18 a ja przespałam taką świetną zabawę. Odpowiedz Link
graga211 Noooo, to już wszystko jasne! 31.10.07, 10:38 Nareszcie wiemy, dlaczego tłuczesz się po nocach i najchetniej wtedy zagadujesz, podśpiewujesz, a nawet i wiersze piszesz. Okazuje się, że jesteś wampirkiem. Takim sobie romantycznym, całkiem sypatycznym wampirkiem. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Nigdy nic nie jest jasne do końca 31.10.07, 10:51 www.youtube.com/watch?v=XL1x4MixJ7Y Odpowiedz Link
lucjona Re: Nigdy nic nie jest jasne do końca 31.10.07, 12:08 )))))))))))))))) sssssssstrasssssssna pomylka, musza mnie kolezanki zabanowac jako lucjona!...)))))) ty sagi tom mmmmmm !!!!!!!!!!!trumienke to wez pod pupcie ii graj na gitarze))))) ok? pozdrawiam mocno chora na serduszku i takie tam,,,, ale ZYJE I ZYC BEDE!!!!!!! bez forum 50lat...hihihi caluski przyjaciolom wszstkim wirualnym! Odpowiedz Link
natla Re: Nigdy nic nie jest jasne do końca 31.10.07, 12:12 Oryginalny z Ciebie wampir. Nawet w dzień straszysz. Ja tam na wszelki wypadek założyłam dziś golf, jakby Ci miało coś gUpiego strzelić do wampirowej głowy Odpowiedz Link
an.ta Re: Nigdy nic nie jest jasne do końca 31.10.07, 22:04 No dobrze, przeczytałam wszystko, w domu nie ma nikogo, siedzę z psami na piętrze i boję się zejść na dół. No ładnie. Psy też pozwijane przy moich nogach nie spieszą się do zejścia piętro niżej. No ładnie. Odpowiedz Link
dankarol Re: Nigdy nic nie jest jasne do końca 31.10.07, 22:22 stuk puk stuk puk chyba coś tu straszy Odpowiedz Link
lucjona Re nic nie jest jasne do końca --ktorego konca? 02.11.07, 00:40 graj sagi,rzempol na mandolinie! bo ja z kims ci zaspiewam youtube.com/watch?v=lyjq9RJ-_yM duchyyyyyyyyyyyyyyyyyy wrrrrrrrrrrrrrrrr uciekaj w trymiga SADI! Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: To wyciągnę swoją trumienkę , ale 17.10.08, 23:27 ...zanim dokopię się do swojej trumienki , chwycę łopatę i zacznę kopać , przecież już niedługo święto ducha , jak wspominamy forumowiczów to ja .... muszę .... dokopać .... się , ale mi idzie to kopanie . Odpocznę kapkę i posłucham sobie jakiego podkładu muzycznego www.youtube.com/watch?v=9s319Yl3p7g Nawet przyjemne ..... ale ... z .... tym ....kopaniem ...... to ...... mi .....się .....zejdzie ......do 31........ spokojnie ..........zdążę. No . Odpowiedz Link
izis52 Re: oswajanie lęków... 18.10.08, 11:41 Przeczytałam słonecznym rankiem ubiegłoroczny wątek i przyszło mi na myśl, że oswajanie tematów ostatecznych metodami amerykańskimi jest w kulturze mojego pokolenie szokujące. Z kolei nasz rodzimy przymusowy smutek i poważne rozważanie też jest sztuczne. Namiastkę nastroju zaduszek przeżyłam 16.10, gdy rozdzwonił się dostojnie Zygmunt i ...setne dzwony. Tłumy pod oknem papieskim, zablokowane wjazdy i dojazdy, wszechobecna telewizja z kamerami poszukujacymi w tłumie osób o odpowiednim wyrazie twarzy do założonych treści. Tkwiłam w pracy do późnego wieczoru, bo ktoś zablokował mi możliwość wyjazdu. Wpadam na forum, aby pocieszyć Sagi, że jesteśmy nieśmiertelni i żadne tam marzenia o wygodnej trumience o najmodniejszym kroju. Zresztą miejsc na cmentarzach mało, co najwyżej maleńka "urenka" bez widoku.... Póki co, warto to życie dusić i wyciskać jak cytrynkę do ostatniej kropli. Biegnę do mojego lasu dotletnić sie przed wielką galą imieninową nie moją więc nie moge zaprosić. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
banitka51 Re: oswajanie lęków... 18.10.08, 12:17 Izis - też tak myślę, że jesteśmy utrzymywani za życia w poczuciu winy i smutku; niby wierzący - ale rozpaczający, gdy bliscy u Pana Boga (Cyganie wręcz przeciwnie), a przecież zycie jest zbyt pięknym darem, by się nim katować. Czasami myślę, że pewne normy narzucili nam masochiści. Na psychoterapeutów dla nich za późno, na zmianę mentalności nie ma nadziei, a odwołanie się do "powagi" zbyt powszechne. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: oswajanie lęków... 18.10.08, 12:41 Do pewnego momentu też miałem wyraz twarzy zbolały , gdy stawałem nad grobem bliskich . Powagę zachowuję na pogrzebach , nie chcę brukać swoim odmiennym spojrzeniem na śmierć, chwili pożegnania przez najbliższych, zmarłej osoby . Jednak od pewnego czasu, odwiedzając groby na cmentarzu jestem uśmiechnięty . I nie dam sobie wmówić i naciągnąć na twarz powagi , sztucznej powagi . Jestem po prostu za stary i chwile smutku bardziej mnie nachodzą przy urodzinach dziecka . Nikt wtedy nie zastanawia się, co czeka tego uroczego bobaska w życiu. I dobrze . Smiać się można wszędzie , aby nie raziło to jednak otoczenia, poważnego i dostojnego. Odpowiedz Link
marii51 Re: To wyciągnę swoją trumienkę , ale 18.10.08, 11:43 sagi -opanuj się juz prawie 12stą godzinę kopiesz.. ani sprawdzić? czyś? tak pracowity-? ani pomoc byś na wierzch wygramolłi się- nie dosć ze chłopa na forum 'troszku''- A KTO? Odpowiedz Link
marii51 ale ...? 18.10.08, 11:47 A KTO? CI?dał zezwolenie? na tak ciężką nocną pracę? po rehabilit.. i po rehabilit.. nie wolno sagi!-zwalniam ciebie z tej funkcjii podkopywania dołków Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: ale ...? 18.10.08, 12:08 Ktoś musi , a ja lubię kopać Różnie lubię kopać Odpowiedz Link
marii51 Re: ale ...? 18.10.08, 12:22 uffff, jesteś! a grzybki rosną sobie radzyminkowe i rosną ... no to można spokojniutko weekendować rozpocząć sagi doprowadz do ladu- co ci po tej nocce? hę?jakis taki zmanierowany, niedoczyszczony od piaseczku- zachowuj sie ..Żesz e tam .. wiadomo co gdzie co i jak--bywało sie tej nocy? odespij! Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: To wyciągnę swoją trumienkę 31.10.08, 17:48 .......Uffff , zgrzałem się nie wiem po co ja zakopałem , i żeby tak sie naszarpać z odkopywaniem . Wieko jakoś odskoczyc nie chce .......... no ..........zlazło Tak patrzę się na ta białą obramówkę i.... cos mi ona jest za ślizga , dosłownie jak krochmalona pościel . Ech że też mi się zachciało ..... A teraz co przecież nie będe tego zrywał , podusię owszem zostawię , ale te jedwabne boczki ....... Przecież musze gdzieś przeleżeć tą noc , a do slizgłego nie położe się .... o co to to nie ........ Odpowiedz Link
marii51 Re: To wyciągnę swoją trumienkę 31.10.08, 17:56 nio tak-jeszcze w poslizg wpadniesz- no fakt Odpowiedz Link