inka-1
10.11.07, 22:03
dostajecie telefon od znajomej(osoby deprasyjnej-mowiac w skrocie)i
dowiadujecie sie ze Ona jest w dolku ze kupila sznur i chce sie
powiesic lub najesc proszkow..bo nie stac jej na studia corki (o tej
osobie wspominalam w watku ,,czy mozna to zrobic swemu
dziecku'),teraz wymyslila ze dziecko bedzie mialo rente po
niej...nie wiem na ile udalo mi sie wybic te plany,osoba ta mieszka
daleko odemnie,ale tylko mi ufa...czy powiadomic jej corke o
pomyslach matki,Boje sie ze ona naprawde cos wymysli i
wykona..skonczyl sie moj mily dzien znow mam problem nie tyle
swoj,ale co zrobic(podobno ostatnie 3 dni nigdzie nie wychodzi tylko
placze)zawsze udawalo mi sie postawic ja do ,,pionu',a jesli tym
razem ..boje sie myslec..