ICE "w razie wypadku" w komórce

17.11.07, 23:06
Inicjatywa włoskich lekarzy zainteresowała świat, ja też
wpisuję numerki ICE do mojej komórki.
Poczytajcie, warte polecenia...

www.bydgoszcz.pl/miasto/aktualnosci/Numer_ICE_mo_e_uratowa___ycie.aspx

a tu jeszcze o breloczku z grupą krwi:

splocik.blox.pl/2007/10/ICE-w-komorce-i-breloczek.html
    • waleria-1 Re: ICE "w razie wypadku" w komórce 17.11.07, 23:17
      ICE od kilku tygodni mam wpisany- każdego z członków mojej 3-
      osobowej rodziny, na wszelki wypadek z dopiskiem SOS- gdyby ktoś z
      ewentualnych ratowników (puk, puk- odpukać) nie wiedział, co to ICE.
      A grupa krwi- nie jestem pewna, czy wpisanie jej na breloczku coś
      pomoże. Do transfuzji musi być jednak pewność co do grupy- a
      breloczek takiej pewności jednak nie daje- wszak może być pożyczony.
      • dankarol Re: ICE "w razie wypadku" w komórce 17.11.07, 23:22
        Ja mam w komórce, a mamie wypisałam taki kartonik i włożyłam do torebki
        • regine Re: ICE "w razie wypadku" w komórce 17.11.07, 23:41
          Też ICE mam wpisany na komórke, od sierpnia. Tak na wszelki wypadek,
          kazały mi to zrobić obie córki. Zawsze to pewność, że zostana
          powiadomione jakby co się ze mną stało. Nie wiadomo co i gdzie nas
          może spotkać.
      • fleur1 Walerio to zbyt ważne, aby ktoś mógłby pożyczyć 18.11.07, 16:22
        breloczek z grupą krwi, jakby tak było to nikt nie mógłby
        nikomu i nigdy wierzyć, a jednak wierzymy i często taka
        informacja ratuje życie.
        Wszelkie takie akcje dają nadzieję, ja też wpiszę odpowiednie
        informacje.
        • waleria-1 Re: Walerio to zbyt ważne, aby ktoś mógłby pożycz 18.11.07, 17:03
          ja wiem, że to zbyt poważna sprawa. Ale pamiętam z lat młodości,
          jak były modne takie breloczki i bransoletki z wyrytą grupą krwi.
          Wypowiedzi lekarzy były takie (i uważam, że słuszne) iż nie będą
          brali pod uwagę takich breloczków- zbyt duża odpowiedzialność spada
          na lekarza w razie wstrząsu po transfuzji.
          Jedynie wiarygodny był wówczas wpis w dowodzie.
          Nie wiem, jak to teraz jest, ale sądzę, że wiarygodne dla lekarzy
          byłoby jedynie zaświadczenie ze szpitala o grupie krwilub podobny
          dokument.
          • fleur1 Walerio dodaję do Twoich uwag o breloczkach. 18.11.07, 23:03
            Masz rację, z tymi breloczkami to poważna sprawa,
            ale idea jest dobra i jeżeli ludzie o to zadbają,
            będą mieli dokumenty to może być postęp w ratownictwie
            medycznym, niesieniu pomocy.

            "Kupując breloczki ze swoją grupą krwi można wspomóc szczytne akcje.
            Ale informacja z takiego breloczka, albo z kartki schowanej w
            portfelu nie wystarczy lekarzowi ratującemu życie. Aby przeprowadzić
            transfuzję, lekarz musi być pewny, że może podać daną grupę krwi
            pacjentowi - taką pewność gwarantować ma dokument z dwoma
            niezależnymi badaniami krwi.
            Krwiodawcy dostają go za darmo albo za kilka złotych. Inni muszą
            zapłacić za badanie i kartę kilkadziesiąt złotych."
    • kasia573 Re: ICE "w razie wypadku" w komórce 18.11.07, 23:10
      Dobrze, że tu zajrzałam. Właśnie dzis wprowadziłam...
      • kazpyt Re: ICE "w razie wypadku" w komórce 19.11.07, 16:12
        bardzo dobry pomysl ja tez sobie wprowadzilam bo nigdy nie
        wiadomo co moze czlowieka spotkać i gdzie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja