Manuela Gretkowska na dobry początek roku! :)))

01.01.08, 18:12
Nie czytaliście? To poczytajcie. Warto! smile))

www.dziennik.pl/kobieta/article102489/Gretkowska_Penis_najlepszym_przyjacielem_kobiety.html

Gretkowskiej „...swoisty, żałosny egoholizm.”??!

Wspaniała, ekscytująca, fascynująca i... pokręcona logika Gretkowskiej.
Mieszanina myśli genialnych niemal i kompletnych idiotyzmów - pół na pół! smile))
Bardzo spostrzegawcza obserwatorka. I wnioski z tych obserwacji. Nieraz zaskakujące trafnością, innym razem porażające niedorzecznością i płycizną skojarzeń.
Ale zawsze do przemyśleń! smile))

Bardzo ciekawy jest ten wątek o „elementach kobiecych” jako „kwintesencji męskości”!! Szkoda, że tylko zasygnalizowany, bo jego rozwinięcie może pójść w bardzo wielu kierunkach. Na manowce też.

A w ogóle, ten wywiad, to świetna zabawa! Nie?!

smile))
    • skrzydlate Re: Manuela Gretkowska na dobry początek roku! :) 01.01.08, 18:23
      nie umiem czytać takiej literatury, M.G. sie reklamuje, to jasne.. ale tez wiem,
      ze pewne rzeczy sie robi bo tak trzeba, lepiej sie potem sprzedaje to i owo wink
      • inka-1 Re: Z jednym sie napewno zgodze.. 01.01.08, 18:30
        milosc ojcowska potrafi zniszczyc nie jeden zwiazek..a zaborczy
        tatus ktory wciaz widzi w swej corce malenka dziewczynke skutecznie
        zniszczy dorosle zycie dziecku (zreszta to samo tyczy zaborczych
        matek...)
    • baremi Re: Manuela Gretkowska na dobry początek roku! :) 01.01.08, 18:54
      No to tak: już było, że diamenty są najlepszym przyjacielem kobiety ( MM w piosence), teraz penis (MG w wywiadzie)... Może są jeszcze jacyś, o których nie wiem?
      Dobrze mieć przyjaciółwink))
      • filomena1 Tak jak Skrzydlate :) 01.01.08, 19:32
        nie moge czytac tej Pani MG,
        Jesli Ona nazywa innego pisarza glupcem, to kimze ona jest ??
        to tak niezaleznie od "genialnych mysli" tej Pani,,,
    • czarny.humor Właśnie czytasz Natlo? :))) 02.01.08, 14:43
      Zabawna osoba nie?!

      smile))
      • emi152 Re: Właśnie czytasz Natlo? :))) 02.01.08, 15:18
        Trochę się kreuje na przebojową i bardzo wyzwoloną. Życiowe
        niepowodzenia zwala na tatusia. Z pierwiastkami kobiecości u
        facetów, to super sprawa. Taki facet potrafi wiele zachowań kobiety
        zrozumieć i wytłumaczyć. Wchodzi w rolę po prostu. Znam takiegosmile
        Kiedy trzeba jest maho, a kiedy może sobie na filmie popłakać, to
        płacze. Na spotkaniach z facetami nigdy nie obrazi kobiety, a
        plotkować i wyśmiewać je panowie po prostu uwielbiają, kiedy są
        sami.W takim facecie drzemią jakby dwie osobowości: twardziel i
        romantyk. Przyjaźń z takim panem, to prawdziwa przyjemność. I nie
        mylić tu z określeniem: facet zniewieściały. Nic z tych rzeczy!
        Niestety...takich unikatów jest niezwykle mało i mieć takiego za
        męża, to już fizyczna niemożliwość.Cóżsad Można jednak popatrzeć na
        życie takich par, których mąż posiada pierwiastki kobiety i
        pomarzyćsmile Bajka!!!!! Znam tylko jednych szczęśliwców i wróżę im
        zgodne i pełne zrozumienia pożycie do końca swych dni.
        • emi152 Re: Właśnie czytasz Natlo? :))) 02.01.08, 15:24
          Z tym penisem, to pojechała po całoścismile) Podejrzewam, ze u niej z
          kolei przewaga cech męskich ewidentna. Nic z delikatności kobiecej,
          czułości i ubarwiania rzeczywistoścismile Może tylko pozuje na taką, bo
          nie radzi sobie z uczuciami? Co by nie powiedzieć jest intrygująca i
          czyta się ją chętnie.
          • filomena1 Re: Właśnie czytasz Natlo? :))) 02.01.08, 17:17
            emi152 napisała: Co by nie powiedzieć jest intrygująca i
            > czyta się ją chętnie.


            Niestety. nie tylko , że natychmiast zniechęcam się ,to jeszcze irytuje mnie
            ta obcesowść, celowa prowokacyjność by być osobą , o której "się mówi".
            Chylę czoła przed emancypacją ale nie znosze wybujałego feminizmu.

            Ta Pani sama kreuje "SIĘ". Robi to jak potrafi. A jak potrafi to właśnie widać.
            • czarny.humor No to dziewczyny jesteście w stosunku do Manueli 02.01.08, 18:53
              o wiele bardziej krytyczne, niż Emi i ja. smile))

              Nie wiem, czy to tylko samokreacja. Mam wrażenie, że ona wierzy w to, co mówi, choć wyłącznie w chwili, kiedy mówi. Za miesięc z równą pewnością siebie na te same pytania, może odpowiedzieć zupełnie odwrotnie.

              Ale na przykład to:
              "„Piotr ma wady wszystkich mężczyzn, ale moim zdaniem żaden z nich nie ma wszystkich jego zalet. Dlatego z nim jestem.”
              Albo to:
              „Aż poznałam Piotra. Spotkaliśmy się w dobrym momencie, oboje rozwiedzeni, nie musieliśmy nikogo zdradzać, zostawiać. Podobne doświadczenia, wrażliwość. Piotr twierdzi, że znalazł mnie z ogłoszenia prasowego, opowiadania wydrukowanego w gazecie. Może ma rację, to było ogłoszenie tylko do niego i tylko w tamtej chwili. Później nasze spotkanie nie miałoby sensu i wcześniej też nie. Bylibyśmy innymi ludźmi, niepasującymi do siebie.”

              Ładne nie?
              Szkoda, że zaraz w następnych zdaniach wszystko okropnie psuje.

              Ale ogólnie, chyba trafnie ją określa to, co sama powiedziała o mężczyznach i co już wcześniej przytoczyłem:
              "... swoisty, żałosny egoholizm."
              Ona to ma, zupełnie sobie tego nie uświadamiając nie?

              W pierwszej chwili po przeczytaniu, zacząłem pisać obszerny komentarz, ale dałem sobie spokój. Jednak dziesiątki różnych myśli, jakie mnie nachodzą i kierunki w które mnie one prowadzą, to też fajna sprawa. Naprawdę w niektóre myśli z chęcią się zagłębiam i mam z tego frajdę, choć wcale się z nimi nie identyfikuję.
              Na przykłąd cała jej odpowiedź na skądinąd głupawe pytanie - "Czy są kraje, w których relacje kobiet i mężczyzn układają się inaczej?"
              Najlepsza odpowiedź, to - a czy jest jakikolwiek kraj, w którym te relacje są takie same, jak w innym? A ona brnie w całkiem absurdalne dywagacje i dowodzi jednocześnie tezę, której chce zaprzeczyć.
              Jej sposób myślenia jest niesamowity.


              A jak myślicie?
              - Czy byłaby możliwa jakakolwiek dyskusja Jej z Nelly Rokitą??

              smile))
              • emi152 Re: No to dziewczyny jesteście w stosunku do Manu 02.01.08, 19:21
                z Rokitą?!!!!!!!!!! Czarny Ty to masz pomysłysmile)))) Jej by chyba
                pozostało tylko uchylić kapelusza czerwonego. Tak chaotycznie
                myślącej kobiety, jak Nelly ze świecą szukaćsmile Ona nawet w danej
                chwili nie wie, czego chce i o czym mówi. W jednym zdaniu przeczy
                sobie po parę razysmileTe dwie kobiety blisko siebie? Bardzo ciekawe
                zestawienie dwóch poszukujących kobiet....tylko konia z rzędem temu,
                kto powie mi, czego szukająsmile)))
                • emi152 Re: No to dziewczyny jesteście w stosunku do Manu 02.01.08, 19:29
                  Według mnie Manuela ma dobrze dopasowaną maskę i skrzętnie ukrywa
                  swoją niechęć do siebie. Boi się tego świata i jego problemów, które
                  ją przerastają. A najlepszą obroną jest atak i zamazywanie faktów.
                  Myślę więc, że jeżeli Czarny tak pięknie przyłapałeś ją na
                  sprzecznościach, to świadczy właśnie o jej zagubieniu. Niczego nie
                  jest pewna, choć o znajomości wszystkiego głośno krzyczy. Czy mój
                  tok myślenia jest błędny? Może, bo w tym temacie mądrych nie masmile
                  • czarny.humor Re: No to dziewczyny jesteście w stosunku do Manu 02.01.08, 20:04
                    Chyba mógłbym się dac przekonać do Twojego toku myślenia, poza pierwszym zdaniem. Ta jej niechęć do siebie? - nie, nie sądzę.

                    Ale taki program z Nelly, to byłby strzał w dychę! smile))

                    Posadzić je naprzeciwko, dziennikarz prowadzący tylko zadaje tematy - nie wtrąca się w dyskusję, całość puszczona na żywioł.
                    I koniecznie ekipa medyczna za kulisami!

                    smile))
                  • baremi Re: No to dziewczyny jesteście w stosunku do Manu 02.01.08, 20:04
                    Ale osiągnęła to co chce, czyli zainteresowanie i dyskusję na jej temat, m.in na tym forum wink
      • natla Re: Właśnie czytasz Natlo? :))) 02.01.08, 21:05
        Czekaj, jeszcze nie czytałam, więc idę właśnie poczytać wink
        • sagittarius954 Re:Natlo, przeprowadzasz analizę tekstu?:) 02.01.08, 21:39
          Trzydzieści minut już mija a ona czyta .smile
          Stojąca Obok ? No cię proszę, powiedz coś bo już idę spać i wyobrażę sobie
          Manuelę jako shemale. Wtedy naprawdę by wyglądała smile))męnsko
          • natla Czytała tak długo, aż ją wylogowało ;)) 02.01.08, 22:04
            potem nie chciało zalogować....a w międzyczasie przeprowadziła dwie
            rozmowy telefoniczne. I jeszcze walczyła ze skupieniem się.
            Dobra.......otóż rzadko mi sie zdarza poczytać Wasze wypowiedzi
            przed przeczytaniem ich przedmiotu. Tym razem tak było, więc
            podeszłam nastroszona do czytania. I co? I nic.......nic nie
            rozumiem z Waszego oburzenia. Nawet nie musiałam przymróżyć oka,
            zeby się w 98 % z Manuelą zgodzić. Jej sposób obserwacji mężczyzn,
            zresztą jeden z wielu, bardzo mnie ujał. Może nie do końca sie
            zgadzam z jej "teorią penisa", ale reszta ...... a relacje miedzy
            kobietą i mężczyzną? Chęć poznania i zrozumienia chłopa od środka?
            Dla mnnie to świetna sprawa.
            A wpływ ojców na nasze wyobrażenie o mężczyznach? Uświadomiła mi, że
            ja zawsze szukałam intelektualistów z humorem, bo taki był mój
            ojciec. Nie uroda, a wiedza, ale i meskosć. Też lubię chłopaków
            romantycznych, czasem trochę zniewieściałych, ale takich, którzy w
            życiowych sytuacjach stają sie tymi nieugiętymi rycerzami
            średniowiecznymi. smile
            No i jeszcze to coś....iskra, teraz nieładnie określane mianem
            chemii. Ona o tym nie pisze, ale chyba to jest jasne.
            Czy tego oczekiwali nasi panowie wink))))))))))
            • natla Przeleciałam jeszcze komentarze....... 02.01.08, 22:15
              ....pod artykułem i uważam, że nic to, że są brzydkie, ale widać
              kompletne niezrozumienie tego co napisane. Przecież to maleńki
              wycinek jej poglądów, a interpretacja dyskutantów płytka i z poziomu
              bruku.
              Bo co innego nie zgadzać sie, a co innego bleblać.
              Nie jestem do końca fanką jej literatury, ale czasem jej spojrzenie
              na świat bardzo mi odpowiada.
              • p.a.d.a.l.c.o.w.a nie przeczytałam jeszcze artyk.-ale już napiszę... 02.01.08, 23:07
                ...że:
                1. rozśmieszył mnie( negatywnie ) wpis Skrzydlate'j a do oceny Jej
                wpisu nie było wymaglne, aby znać treść tego, co p. M.Gr. napisała.
                2. już teraz i będąc nadal na etapie nieprzeczytania art, M.Gr. -
                ..jednak JUŻ jestem ZA wpisem Natli.
                A jeżeli w ogóle uda się tak, że przeczytam ze zrozumieniem i
                refleksją odnośny art. autorstwa M.G., - to się wypowiem bardziej
                merytorycznie. To co napisałm tutaj - to na razie jest spontaniczne
                i tylko spontaniczne.
                • skrzydlate Re: nie przeczytałam jeszcze artyk.-ale już napis 03.01.08, 08:55

                  połowa wystarczy, sa ciekawsze rzeczy
                  • natla Re: nie przeczytałam jeszcze artyk.-ale już napis 03.01.08, 09:20
                    Skrzydlate, masz rację, połowa przeczytana i do tego powierzchownie
                    i z niechęcią, nie pobudza do wnioskowania. Pewnie zrobiłabym to
                    samo, gdyby mnie Czarny nie zmusił do rozkładania artykułu na
                    czynnki pierwsze. Bo ileż mozna dumać nad problemami płci i nie
                    dochodzić do jasnych wniosków? wink)
                    • skrzydlate Re: nie przeczytałam jeszcze artyk.-ale już napis 03.01.08, 12:25
                      o ile wiem płeć nie jest od dumania wink
              • czarny.humor A ja komentarze przeczytałem dopiero teraz! 02.01.08, 23:36
                Po Twoich postach.
                I żałuję, że tam w ogóle wlazłem. Rzeczywiście - nic tam godnego uwagi i tylko można się wkurzyć.

                Ale Natelko!! smile))
                Poważnie aż w 98% się zgadzasz z Manuelą?!
                Może przeczytaj jeszcze raz bez nastroszenia, co? smile))

                Jak już pisałem, mnie jej wypowiedzi inspirują do wielu przemyśleń i czytałem ten wywiad chyba już pięć razy. Jest w nim istotnie wiele fajnych stwierdzeń, ale zaraz zepsutych.
                Na przykład to, że Houllenbeck (pierwsze o człowieku słyszę) przesadził z generalizacją, o ile rzeczywiście wyraził poglądy które ona opisuje, to fakt. Ale jak jej się to łączy w logiczną całość, że tego wyznawcę hedonistycznego seksu, niezdolnego do empatii i bliskości, nazywa romantykiem??!! Że go nazywa głupcem, to rozumiem, ale romantykiem?? I w następnym zdaniu, że - "Wierzy tylko w uniesienia, a nie w możliwość odnalezienia harmonijnej bliskości przyjaźni."
                Qrtka! To naprawdę fascynuje u inspiruje do głębokiej zadumy, ale chyba potrzebuję jeszcze trochę czasu, żeby się z tym zgodzić. smile))

                Naprawdę tego rodzaju momentów widzęt w tej wypowiedzi wiele - tylko dla mnie zauważalnych? - i dlatego naprawdę ciągle mam naprawdę świetną zabawę w czytaniu i próbach rozwikłania tej skomplikowanej i pokręconej osobowości.

                Mam nadzieję, że nie odebrałaś moich wpisów, jako potępiania w czambuł! smile))
                Ale 98%??

                Mówiłem, że warto przeczytać!

                smile))
                • filomena1 Re: A ja komentarze przeczytałem dopiero teraz! 03.01.08, 07:51
                  Czarny. właśnie dlatego o czym piszesz teraz o Manueli nie trwaię jej. Szkoda mi
                  na nią czasu. Oczywiście usprawiedliwiam tylko siebie. Chętnie, mając czasu
                  dużo, zajęłabym się tą Panią aby trochę ją "rozłożyć". Francuski "młody" pisarz
                  Houllebecq bardzo czytany, i bardzo dyskutowany.Zaczął od pisania wierszy,
                  napisał dwie dobre ksiażki w ostatnich latach. Hmmm... jest dobry , świetny.
                  aczkolwiek pisze "mocno". o życiu i sprawach męsko-damskich. O konsupcyjnym
                  społeczeństwie o ludziach z narcystycznymi charakterami, egoistaach.
                  to są smutne ksiaążki tzw. bez-nadzieji. Sam autor należy raczej do
                  czarnowidzących. resztę możesz poczytać o nim w Wikipedii.
                  Wrzc jednak pisownie ktora ja użyłam. Houllebecq Michel albo Michał
                  • natla Re: A ja komentarze przeczytałem dopiero teraz! 03.01.08, 09:17
                    Fil, można ją trawić lub nie, ale jak Czarny mówi, zmusza do
                    myślenia i juz dla tego procesu, warto ja czasem poczytać. smile
                    I mało tego, myśle, że podobnie jak ona, można w dyskusji nad jej
                    logiką, dojść do nielogicznych wniosków wink)) Ona się miota w ocenie
                    stos. damsko-męskich, a my w ocenie jej logiki, a wszystkiemu winien
                    temat dywagacji, tak bardzo niejednoznaczy.
                    • filomena1 Re: A ja komentarze przeczytałem dopiero teraz! 03.01.08, 09:32
                      Niestety. mnie Manuela nie zmusza do myślenia. ona mnie wkurza ,
                      tak jak nie zmusza mnie do myślenia jakaś artystka wieszjąca penis na krzyżu.
                      Hm.. wole jednak kontrowersyjną Jelinek i Houlebcq-a niż zgrywającą się na
                      takową , Manuelę.
                      • natla Re: A ja komentarze przeczytałem dopiero teraz! 03.01.08, 09:39
                        Fil, ale my mówimy tylko i wyłącznie o artykule, a nie o jej
                        twórczości. Co do tej drugiej też mam migawy, podobnie jak do
                        opisanych przez Ciebie "twórców".
                        • natla Bardzo brakuje mi w tym wątku Walerii ........ 03.01.08, 09:42
                          ......to przecież jej temat wink) No i Sagiego, który tylko
                          podpuszcza wink)), a sam nic?
                          • sagittarius954 Re: A mam walnąć szczerze czy intelektualnie ? 03.01.08, 10:08
                            Bo wiesz natlo , już cztery posty chciałem tu napisać i każdy kasowałem .
                            Bo w rezultacie to Manuela , taka jest moja opinia , uważa że każdy temat jest
                            dobry do poruszenia go , penis, wagina -no osobiście lubię zdrobniałą cipcię, a
                            zupełnie nie przejmuje sie tym co o niej sie powie . Ma już swoja markę i każdy
                            skandalik , a ten artykuł przecież taki nie jest, działa na jej korzyść.
                            Wcale nie obrażam się ,gdy mówi penis najlepszym przyjacielem kobiety . Ba, jest
                            na tyle młoda by widzieć w nim czarownika .
                            Tez taki byłem . Cipcia to jest to. Lecz już widzę naturalną kolej rzeczy, kto
                            jest właścicielem jej. Bez serca , tej osoby, kształtu postaci, ciepła
                            kobiecości - to akurat posiadacie wszystkie, nie byłoby jej tak jak ją odbieram
                            . Ale to chyba inny temat , zaś Czarnemu chodziło o coś innego . Intelekt. Więc
                            wolę być nieinteligentny i jak Manuela stwierdzić ,że w momencie aktu miłosnego
                            jest mi on zbędny , na penisa mi on a po zakończeniu przywołam go, by jakąś
                            strofkę ułożyć dla zadowolenia także i intelektu.
                            No bardziej szczery być nie mogę, choć przecież bez wchodzenia w moje
                            prywatności się, mam nadzieję, obyło smile))))
                • natla Hmmmmmm.......mysleć mi od rana Czarny każesz ;))) 03.01.08, 09:08
                  Właśnie ta pokrętnosć i pozorny brak logoki jest dla
                  mnie "fascynujący". Czy można jednoznacznie zająć stanowisko w
                  sprawach damsko-męskich? Przecież co para, to inne wnioski sie
                  nasuwają smile) Dlatego dyskusja o płciach i łączących je psycho-
                  fizycznych stosunkach nigdy sie nie skończy. To "układ", którego nie
                  mozna generalizować i jednoznacznie określić. Stąd pozorne , ba,
                  nawet prawdziwe sprzecznosci. wink
                  Czy Houllebecq jest wyznawcą hedonistycznego seksu? Wcale to z jej
                  wypowiedzi nie wynika. On tylko twierdzi, "że jesteśmy samotnymi
                  neurotykami, niezdolnymi do empatii i prawdziwej bliskości, czasem
                  łączy nas tylko hedonistyczny seks" i ta generalizacja, wrzucenie
                  wszystkich do jednego wora i stwierdzenie, że jesteśmy tacy a nie
                  inni, doprowadza ją do wniosku o głupocie autora. A skoro Michelek
                  jest utalentowanym głupcem, to niejako musi być romantykiem. Ja tu
                  widzę pewną logikę. smile
                  Jak tak zacząłeś Manuelę rozbierać na czynniki pierwsze, to
                  rzeczywiście wrócę do artykułu. Jednak pierwsze wrażenie, to 98 % wink)
                  Oczywiście mówie o wywiadzie, nie o twórczości.
                  • skrzydlate Re: Hmmmmmm.......mysleć mi od rana Czarny każesz 03.01.08, 12:27
                    i widzisz.. umie kobieta zamącić? ile postów!! nie wiem czy przerywanie ciąży
                    albo homofobia wzbudziła by jeszcze takie zainteresowanie, w koncu to
                    przetrawione tematy a Gretkowska sie lansuje na potęgę i jak skutecznie wink
                    • skrzydlate Re: Hmmmmmm.......mysleć mi od rana Czarny każesz 03.01.08, 12:29
                      i nie zgodze sie z takim ujeciem hedonistycznego seksu, mnie on łączy tylko z
                      kosmosem smile))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja