Moje wrażenia i odczucia z NY:)))

15.01.08, 19:18
I znowu w tym roku lecimy do moich dzieci do NY,cieszę się bardzo,chociaż
długi to lot i trochę męczący.
Podróż upływa na oglądaniu filmów,posiłkach(bardzo smacznych) napoje różniaste
a wszystko ujęte w ramach biletów.
Piękne widoki z lotu ptaka,lecimy z szaloną prędkością 870 a chwilami i więcej
na godz,chociaż mam wrażenie,ze stoimy w miejscu.
Słońce przebija sie przez chmury,które wyglądają jak pierzyna,odnoszę
wrażenie,że ''suniemy''saniami po śniegu.

img131.imageshack.us/img131/5849/1000944bn1.jpg
img222.imageshack.us/img222/6205/1000947ql2.jpg
img181.imageshack.us/img181/2005/1000964bi0.jpg
    • del.wa.57 Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))) 15.01.08, 19:25
      Wreszcie na ziemi, czujemy grunt pod nogami,syn już czeka i rozgląda się NA
      wszysTkie strony.Moja wnusia Ola zachwycona,uwierzyć
      nie może,ze jesteśmy w Nowym Yorku.
      Dojrzeliśmy sie nawzajem,machamy rękoma,krzyczymy są i łzy radości,emocje
      opadają a ja szukam miejsca gdzie mogę wreszcie
      zapalić papierosa po prawie 14-sto,godzinnej przerwie ha....
      Papieros smakuje jak nigdy,oczywiście,ze zakręciło mi sie w głowie po dymku,ale
      poczułam sie o niebo lepiej hehehe.
      Jedziemy do domku,mijamy obskurna dzielnicę,wjeżdżamy na autostradę,rany! jak
      oni tam jeżdżą slalomem,dosłownie slalomem,dziwi mnie,
      stłuczek tam mało!! odległość miedzy samochodami centymetrowa,uwierzyć nie
      mogę,żadnych kraks,przyzwyczajenie.
      Mój małżon za głowę sie łapie,nie!!! nie umiałbym tutaj prowadzić auta!!
      Wjeżdżamy na najdłuższy most w NY,który ma prawie 7 km.Mostów w NY jest kilka,
      ten jest najdłuższy,pytam syna,dlaczego
      zbudowali tutaj właśnie a nie w innym miejscu np,tam gdzie rzeka ma mniejsze
      koryto,byłby koszt mniejszy.
      A dlatego,ze właśnie w tym miejscu jest największy ruch i rozjazd na autostrady
      w kilku kierunkach NY.
      cdn..
    • natla Moje wrażenia i odczucia z NY:))),,,,cdn?????? n/t 15.01.08, 19:26

      • easy.mamajka Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))),,,,cdn????? 15.01.08, 19:34
        Czekam na cdn!dawaj!
        • del.wa.57 Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))),,,,cdn????? 15.01.08, 19:44
          Syn mieszka daleko od centrum, szumu,wrzasku,świateł i spalin samochodowych.To
          około dwie godziny jazdy autem,mieszkali w centrum
          trzy lata i powiedzieli dość,wynosimy się na ''wieś'' jak syn nazywa swój powiat.
          Cisza tu i spokój,można naprawdę odpocząć,teren bardzo górzysty a raczej
          skalisty,wszak całe NY to jedna wielka skała.
          Dojeżdżamy do domku,synowa czeka z obiadem,wzruszona podobnie jak my i znowu
          krzyki i łzy radości,sama uwierzyć nie mogę,ze jestem
          tutaj po raz drugi,kąty zaczynają być znajome,miłe i bardzo przyjazne.Nie czuje
          zmęczenia,mam ochotę na prysznic i dobrą kawę,niestety
          o dobra kawę tutaj trudno z jakimiś dodatkami a to waniliowe a to smak
          czekolady,poświęcam się wypijam wstrętna kawę(jutro kupimy kawę
          bez dodatków) zaczynamy rozmawiać,opowiadać do póżnej nocy.
          img123.imageshack.us/img123/2724/1001561cb9.jpg
          img123.imageshack.us/img123/2724/1001561cb9.jpg
          cdn..
          • del.wa.57 Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))),,,,cdn????? 15.01.08, 19:50
            Przepraszam,druga fotka miała byc inna buuuu.
            Dzisiaj juz nie więcej napiszę,komp chodzi mi jak żółw,muszę się co chwile logować.
            Będzie,będzie dalszy ciąg,cierpliwości...proszę.
            smile
          • e-baba Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))),,,,cdn????? 15.01.08, 19:53
            Jeszcze opowiadaj, jeszcze. Delwo, szczęściaro - tak daleko byłaś. I jeszcze w otoczeniu najbliższych. Opowiadaj....
            • wiktoria53 Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))),,,,cdn????? 15.01.08, 20:50
              Delwo, też czekam na dalesze smileopowieści z NY
              • del.wa.57 Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))),,,,cdn????? 15.01.08, 22:26
                Udało mi sie wejść,więc opowieści ciąg dalszy...

                Czas mamy zaplanowany,jeden dzień na odpoczynek,wystarczy nam w zupełności nie
                czujemy zmęczenia.
                Ruszamy do Manhaatanu na musical''Spektakularne Święta''tłumy ludzi,czekamy w
                kolejce do wejścia,szukamy swoich miejsc i zamieniamy się
                w słuch i cieszymy nasze oczy.Nie znam angielskiego w dostatecznym stopniu,żebym
                mogła wszystko zrozumieć,syn podszeptuje mi do ucha o
                co chodzi,jestem zachwycona wprost.
                Historia musicalu to opowieść o dwóch braciach z biednej rodziny,młodszy brat
                wierzy w Mikołaja i w moc pierwszej gwiazdki
                kiedy wszystko wzdarzyć się może,starszy nie wierzy w te bajki i próbuje
                przekonać brata,ze to tylko ''głupi''wymysł.
                Sprzeczają sie i przekomarzają na pięknie udekorowanej ulicy,zastaje ich wieczór
                i zaczynają dziać sie cuda,fruwający Mikołaj porywa
                dzieci w świat bajki a wszystko to przy wspaniałej muzyce,balecie,tancerzy itd.
                Spektakl trwa trzy godziny a przy okazji obchodzono 75 lecie istnienia
                musicalu,jestem zachwycona,Ola trochę mniej,myślę,ze nudziła
                sie trochę,ale dzielnie przesiedziała do końca.
                Potem idziemy pozwiedzać miasto,pokazać Oli jak najwięcej,dziewczyna jest
                zmęczona i głodna,szukamy dobrej restauracji
                i po posiłku biegamy po mieście,oglądamy potężnie biurowce,kolorowe
                reklamy,piękne dekoracje,NY nigdy nie zasypia,nocą dopiero jest
                co podziwiać,tłumy ludzi,trudno sie przedrzeć,trzeba uważać bo można sie łatwo
                zgubić.
                Wracamy do domu pełni wrażeń,Ola kupiła widokówki i trochę drobiazgów,pamiątek.

                img223.imageshack.us/img223/3817/1001039pd5.jpg
                img223.imageshack.us/img223/2300/1001040co8.jpg
                img223.imageshack.us/img223/8196/1001091vt8.jpg
                img181.imageshack.us/img181/7452/1001100ji8.jpg
                • del.wa.57 Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))),,,,cdn????? 15.01.08, 22:34
                  Budzimy się rano wyspani,wypoczęci,zaraz,zaraz święta tuż tuż.. trzeba zakupy
                  zrobić i zacząć urzędowanie w kuchni.
                  Synowa proponowała kolację w restauracji bez szykowania,pichcenia i całego
                  bałaganu,ale nie zgodziłam się na restaurację
                  postanowione! przygotujemy wigilie po polsku.W Stanach niema zwyczaju
                  wigilii,barszczyku,uszek czy kutii a święta trwają
                  jeden dzień,paczki od Gwiazdora otwiera się w pierwszy dzień świąt po śniadaniu.
                  U nas będzie kolacja po polsku i paczki otwierane będą po kolacji oczywiście.
                  Jedziemy na zakupy do polskiej dzielnicy,stoimy w kolejce do rzeżnika,który tu
                  ''kiszką''nazywają,kupujemy mięso na gołąbki świeże,
                  mielone na ''oczach''dokładamy jeszcze kilka kabanosów na drogę,dalej sklep
                  warzywny,trochę pieczywa i jedziemy do domku.
                  Patrzę na odrapane budynki,brudne ulice,śmieci walające sie po chodnikach jak
                  wszędzie,miło słyszeć swojska mowę,ale nie
                  chciałabym mieszkać na tej dzielnicy,mieszkają tam ludzie po 20/30 lat nie
                  znając języka,mają swoich lekarzy,pracodawców,
                  adwokatów,swoje sklepy,fryzjerów itd.
                  Nie chciałabym tak żyć,muszę rozumieć choć troszkę co do mnie mówią i bez obawy
                  ruszyć dalej,kolejką,metrem i umieć sie dogadać
                  Ci ludzie nie wyjeżdżają poza ''swoje''granice,żyją w wielkim stadle,miedzy
                  swymi i czują się dobrze,ich wybór.

                  img181.imageshack.us/img181/7715/1001121dq3.jpg
                  img123.imageshack.us/img123/2966/1001130tx0.jpg
                  img181.imageshack.us/img181/916/1001138rw8.jpg
                  • del.wa.57 Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))),,,,cdn????? 15.01.08, 22:50
                    Zaczynamy wielkie gotowanie,bigos,gołąbki,pierogi,uszka,barszczyk,sałatka
                    warzywna,śledzie i robimy rybkę po grecku,
                    siedzimy w kuchni dwa dni z moim małżonem,lubimy gotować a mamy przy tym sporo
                    uciechy,syn co chwile zagląda do nas
                    mówi,że skręca mu wnętrza od zapachów,musi wszystko popróbować.
                    Gotowanie skończone,ubieramy się do kolacji i zasiadamy do pięknie zastawionego
                    stołu,wszystko smakuje wybornie a my
                    cieszymy się bardzo jak syn z synową opróżniaja talerze.Przechodzimy do salonu i
                    zaczynamy zabawę z prezentami,śmiechu i
                    zabawy przy tym mamy co nie miara.
                    Nazajutrz po śniadaniu wychodzimy na długi spacer,oglądamy osiedle moich
                    dzieci,podobają mi sie bardzo te białe domki
                    jak z plastiku,większe i mniejsze,wszystkie cudnie udekorowane światecznie,niema
                    tutaj wysokich płotów,nikt nie chowa się
                    przed sąsiadami jak w Niemczech.
                    Syn ogrodzony jest dość wysokim płotem,ale dlatego,ze mają basen w
                    ogrodzie,takie są wymogi,takie prawo i bardzo dobrze
                    nie wiem czy chciałabym być podglądana przez sąsiadów jak pluskam się w basenie.

                    img181.imageshack.us/img181/5000/1001839at0.jpg
                    img181.imageshack.us/img181/1125/1001852ge7.jpg
                    • natla Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))) 16.01.08, 01:17
                      Cudnie sie czyta.....ujawnił sie kolejny forumowy talent? wink
                      Sagi masz wiele do umieszczenia w nazej książce, bo i Delwę i
                      Toskanię.....alewłaściwie ja też to mogę zrobić. Ok. Szefie,
                      załatwione smile
    • filomena1 Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))) 16.01.08, 07:33
      Wow. DElwo. świetne pamiętnikowe przyżcia na żywo, No i dokumentacja bombowa,
      nawet sex-schop z choinka na wystawie, a w domu śliczna prawdziwa żywa i jakże
      "nieamerykansko udekorowana" choinka, jedzonko .( ach te uszka do barszczu. były
      mniam) ... jedzone dostojnymi sztućcami ...

      Masz rację Delwo, życie w gettopolskim - albo lepiej powiedzmy takiej enklawie,
      nie wyobrażam sobie. Czy to jest ten "sławny" Green Point". W Niemczech żyją tak
      Turcy sobie robią mała ojczyzne. A Ortodoksyjni Żydzi w Israelu.
      Pozdrawiam i opowiadaj proszę dalej.
      • ovaka Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))) 16.01.08, 11:35
        fajne do czytania.Lubie takie konkretne , z dokumentacja fotek!Stół
        wygladał znakomicie .Ale wiesz jak masz na zdjeciu ten konkretny
        prezent dla syna od synowej to daj fotke!!Ewentualnie ja przytnij !
        Bo to taki fajny prezent!Usmiałam sie ,ale i pozzazdrosciłam!
        • del.wa.57 Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))) 16.01.08, 16:13
          Bardzo mi miło Ovaka i wkleje oczywiście ten extra prezentsmile)
          Dziękuje za miły komentarz.
          Pozdrawiam cieplutko.
          • del.wa.57 Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))) 16.01.08, 16:23
            Na prośbę Ovakiej wklejam parę fotek z wigilijnego wieczoru.
            Oglądanie prezentów niespodzianeksmile))
            Moja synowa pochodzi z byłego Związku Radzieckiego i stąd taki prezent,który
            sprawił nie tylko synowi niesamowitą zabawę,zobaczcie samismile)
            img244.imageshack.us/img244/8614/1001924hs9.jpg
            Do kompletu i koszulka była z napisami,syn próbuje zatańczyć coś na
            wzór''kazaczoka''naprawdę mieliśmy niesamowitą zabawę i muszę powiedzieć,ze
            walonki stoją przy kominku i dotykać ich nie wolno,zakazane!! hehehehe

            img168.imageshack.us/img168/307/1001937wy1.jpg
            • del.wa.57 Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))) 16.01.08, 16:42
              Po świętach idziemy wieczorem do restauracji DolceVita,na dobrą kolację,gdzie
              posłuchać można różnej muzyki

              Lokal prowadzi jugosłowiańska rodzina,rodzice,dzieci,wnuki sama rodzina,nikt
              obcy tam nie jest zatrudniony

              Atmosfera przemiła,lokal duży,urządzony trochę w starym stylu,siedzimy na
              półokrągłych,bardzo wygodnych kanapach,

              pyszne jedzenie,miło,schludnie i przytulnie.

              Te fotkę zrobiliśmy na pamiątkę i od lewej ja,mój syn Marek,ta pani w długich
              włosach to właścicielką lokalu i jej mąż z prawej strony w środku moja synowa
              Lana i wnusia Ola

              img229.imageshack.us/img229/3969/1001293mf6.jpg
              Tutaj widać,ze naprawdę dobrze się bawimysmile

              img229.imageshack.us/img229/5200/1001294rj1.jpg
              Wklejam już to zdjecie,ale wklejam raz jeszcze,zrobiłam sobie fotke z bardzo
              przystojnym pianistą,jakie On miał cudne oczy,dziewczny!!!

              img169.imageshack.us/img169/7181/1001297ev7.jpg
              • del.wa.57 Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))) 16.01.08, 16:54
                Nazajutrz ruszamy do ''stolicy'' na następny musical''MamiaMia'


                Broadway (ang. szeroka droga) – ulica w Nowym Jorku biegnąca wzdłuż dzielnicy
                Manhattan. W jej środkowej części mieszczą

                się różne teatry (rozrywkowe i musicalowe) stanowiące centrum teatralne USA, co
                przyciąga wielu turystów z całego świata.

                Na Broodwayu rodziły się formy specyficznej "operetki" amerykańskiej, zwanej
                MUSICALEM. Jest to przedstawienie

                złożone z krótkich piosenek ilustrowanych tańcem, powiązanych

                ze sobą w fabułę lub traktowanych jako krótkie intermedia teatralne. Gra
                aktorów musicalowych polega

                na wszechstronnej i równorzędnej umiejętności posługiwania się tekstem,
                śpiewem, oraz tańcem.

                Jestem zachwycona,oszołomiona i oczarowana musicalem!!!
                Czy ktoś oglądał ten musical? opowiem po krótce o co chodzi.
                Młoda dziewczyna znajduje stary pamiętnik swojej Mamy,dowiaduje się,że ma trzech
                ojców....wychodzi za mąż i nie
                wie którego Ojca ma zaprosić na swój ślub.Okazuje się,że Matka sama nie wie
                który z trzech poznanych... kiedyś na urlopie panów
                jest Ojcem Jej córki.Przybywają wszyscy trzej i zabiegają o względy Mamy i
                córki,wszystko kończy happy-endem,
                są dwa śluby i dwa wesela a wszystko to przy wspaniałej aranżacji,scenografii z
                tańcem i piosenkami ABBY.

                Owacjom końca nie było i wiecie co? po wyjściu z budynku,powiedziałam do moich
                dzieci,że mogę iść jeszcze raz
                na ten musical,dalej patrzeć i słuchać z zapartym tchem,uwielbiam musicale.

                img229.imageshack.us/img229/5323/1001195bq6.jpg
                img229.imageshack.us/img229/2683/1001078lf3.jpg
                img229.imageshack.us/img229/1654/1001239xd7.jpg
                • wiktoria53 Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))) 16.01.08, 17:37
                  Delwo, dziekuję za dzielenie się z nami swoimi przezyciami,
                  wrazeniami oraz zdjeciami. Będzie cd? smile)
                  • del.wa.57 Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))) 16.01.08, 17:44
                    Dzień przerwy na zakupy,trzeba kreacje kupić,idziemy na zabawę
                    sylwestrową,szalejemy z synową
                    przebieramy,przymierzamy,spociłam się w sklepie strasznie gorąco!!
                    Wreszcie znalazłam coś dla siebie,przymierzam hmmmm...''mamuszka'' jak mówi do
                    mnie synowa,ta kreacja jest dla Ciebie,żadne hmmmmm!!
                    Postanowione,kupujemy kreacje,jakieś dodatki,wracamy do domku.
                    Następny dzień to szalony dzień,synowa nakłada mi maseczkę(trzy razy) nie wolno
                    mi się śmiać!!
                    maseczka pęka,rozpada się hahahahaha udaje się za trzecim razem a to tylko
                    dlatego,że zostawili mnie samą z.....
                    maseczką.

                    Jestem wygładzona,zmarszczki wyprasowane,włosy ujdą w tłoku,wbijamy się w nasze
                    kreacje,moja wnusia Ola zdenerwowana
                    i radosna,cieszy sie bardzo to jej pierwszy bal.
                    Jedziemy to jakieś godzinka jazdy,syn włącza muzyke i zaczynamy tance i śpiewy
                    już w aucie,wesoło,
                    przyjemnie i wszyscy tacy ''ładni''dzisiaj jesteśmysmile)))))

                    cdn...
      • del.wa.57 Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))) 16.01.08, 16:10
        Dziękuje Fil,tak to jest polska dzielnica Gennpoint na Brooklynie,stojąc w
        kolejce do rzeżnika''kiszki''nagadałam sie po polsku do wolismile)
        Uszka były pyszne jak i pozostałe jedzonko a bigos''duży garnek'' najszybciej
        został zjedzony i gołąbki.
        Pozdrawiam i za chwilę dopisuje ciąg dalszy.
        smile
        • malwina52 Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))) 16.01.08, 20:12
          tuptam juz nozkami z niecierpliwoscismile
          jednym tchem lyknelam NY
          dzieki
          • easy.mamajka Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))) 16.01.08, 20:32
            Dalej,dalej!prosze!
            Wiesz co,jak Ty sie smiejesz to smieja sie wszyscy!

            Ps.czy było wiecej uszek?
            • dankarol Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))) 17.01.08, 01:06
              Hej Halutka dzięki za już i proszę o jeszcze, bo to się tak fajnie czyta. Chyba
              trzeba Cię będzie częściej wysyłać w podróże.
              • natla Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))) 17.01.08, 08:22
                no i, no i, no i co dalej????
                Ależ te lekko załzawione oczy pianisty musiały być cudne wink)) Też
                lubie ten typ urody.
                A pokażesz nam sylwestrowe kreacje?
                • natla Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))) 17.01.08, 08:24
                  Aha, i ja jeszcze poproszę o chociaż jedno zdjęcie, na którym Ty
                  jesteś poważna. Przecież nie można przejsć całego życia ze śmiechem
                  i to tak serdecznym na .....buziuchnie wink))
                  Pomyśl sobie o wiadomej osobie i zrób zdjęcie wink)))))
                  • del.wa.57 Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))) 17.01.08, 16:03
                    Dzieki dziewczyny!!
                    Pokazać kreacje? no,dobra spróbuje,ale o ''poważną''fotke trudno będzie.
                    smile)
                    • natla Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))) 17.01.08, 16:17
                      Wiem smile
                    • del.wa.57 Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))) 17.01.08, 16:21
                      Jesteśmy na miejscu,wysiadamy z auta,syn oddaje kluczyki od auta
                      odsłudze,odstawiają auto na parking,oddajemy okrycia
                      w szatni i wchodzimy na ''salony'' na początku szwedzki barek,małe stoliki,bar
                      gdzie można podejść i poprosić o napoje
                      jedzenie różne,począwszy od owoców morza po wędliny,sałatki,makarony, pieczone
                      mięso i kawior.
                      Nakładam na talerz wędlinę,sałatkę i kawior(maja tam pyszny,czerwony) moja
                      wnusia opycha sie owocami,
                      synowa jak zwykle smakuje owoce morza,syn bierze makaron z pysznym sosem z
                      mięsem a mój małżon
                      pstryka fotki bez wytchnieniasmile)
                      Lużne rozmowy,śmiech co chwile dochodzą ludzie,ja szukam miejsca gdzie ''palą''
                      mam,mam na tarasie można palić,hura!!!
                      Widok z tarasu na wzgórza i pięknie oświetlony most.
                      Po godzinie wchodzimy na drugą salę duży parkiet stoły na których snieżno-białe
                      obrusy,aż w oczy rażą.
                      Wnoszą sałatki to pierwsza przekąska potem gorące danie,kurczak ze
                      szpinakiem,brokuły i ziemniaki.
                      Napoje do woli,wino białe i czerwone po posiłku ruszamy na parkiet i bawimy się
                      wspaniale.
                      Toalety jak z bajki,wartę trzyma czarnulka,która zaraz sprząta,wyciera
                      umywalki,które oprawione są w marmur,
                      pięknie zdobione lustra,posadzka lśni.
                      Przed północą obsługa lokalu roznosi kapelusze,korony,serpentyny, różne trąbki i
                      szampany.
                      Nowy Rok witamy zebrani w kółeczko na parkiecie,wyszeptując życzenia,które
                      spełnić się muszą!!

                      Nie ma wielkich huków,petard czy strzelania,cicho i spokojnie i za chwilę znowu
                      coś do stołu podają,ale ile można jeść??
                      Czas wracać do domu.

                      Tak nazywa się lokal gdzie bawilismy się wspaniale.

                      img86.imageshack.us/img86/5990/1001177pu0.jpg
                      Główne wejście.
                      img505.imageshack.us/img505/6287/1001179vz1.jpg
                      Zaczynamy balety... ja z moim synemsmile))
                      img230.imageshack.us/img230/8263/1001400rw6.jpg
                      img505.imageshack.us/img505/2711/1001474bz0.jpg
                      ''Gwiazdy wieczoru na tarasie''w tle oswiecony most.
                      img505.imageshack.us/img505/862/1001357se6.jpg
                      • del.wa.57 Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))) 17.01.08, 16:26
                        Przepraszam za ten''oświecony''most,oświetlony miało być wrrrrr..
                        • del.wa.57 Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))) 17.01.08, 16:41
                          Z wielka galą,hukiem,strzelaniem i wspaniałymi fajerwerkami spotykają Nowy Rok
                          na Manhaatanie przy potężnej choince
                          my wybraliśmy spokojniejsze wejście w Nowy Rok.
                          Właśnie tutaj..
                          img505.imageshack.us/img505/8530/1001061ql5.jpg
                          Mamy jeszcze parę dni które wykorzystujemy na zakupy i zabawy na
                          śniegu,obrzucałam Olę śniegiem,
                          ulepilismy ogromnego bałwana w ogrodzie i.....wierzyć mi sie chce,że zaraz
                          wracać musimy,ale co dobre,to sie szybko kończy.

                          Do zobaczenia New-York do następnych świąt!!!
                          Brakowało mi mego przystojnego wnuka Romana,niestety jest daleko na poligonie
                          mam nadzieję,że następne święta zasiądzie z nami do wigilijnego stołu.
                          I to by było na tylesmile))
                          moich wrażeń i odczuć,zostały piękne wspomnienia i fotki.
                          Samolot już czeka..
                          img505.imageshack.us/img505/104/1001004ix3.jpg
                          smile)))))
                          • easy.mamajka Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))) 17.01.08, 17:41
                            Jak to dobrze,że wrócilas i... jaka szkoda!Bo moglabym to czytac w
                            nieskończoność.
                            • filomena1 Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))) 17.01.08, 22:08
                              Kreacje świetne. PoPArt.
                              Naprawde doskonałe.
                              Nawet nabrałam ochoty na ten NY. BO właściwie to nie bardzo mnie do
                              tej pory zachęcał.
                              Może dlatego że nie mam tam nikogo specjalnego!?
                              Delwo. dzieki, w każdym razie. że udostźpniłaś nam trochę swoich
                              wrażen,i zdjęć. Naprawdę macham kapaleuszem do samej ziemi.
                          • goskaa.l Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))) 18.01.08, 07:20
                            Del.wo!
                            Rewelacyjny opis, zawarty w niewielu słowach. Kreacja dla Ciebie
                            świetna - synowa miała rację.
                            Serdeczne dzięki za podzielenie się z nami przeżyciami Twoimi i
                            Twoich bliskich.

                            Panowie, kapelusze z głów! Przed piękną i mądrą kobietą.
                      • natla Uuuu, la, laaaaa ! 18.01.08, 10:16
                        A cóż to za młódka szaleje na parkiecie??? Czyś Ty nie pomyliła
                        miejsca w necie? wink))
                        • e-baba Re: Uuuu, la, laaaaa ! 18.01.08, 13:40
                          No. A spróbuj, Delwa, polecieć gdzieś na Forum o mniejszej cyfrze...
                          Warunki masz, ael az wlosy przyciagniemy tutaj, więc nawet nie myśl.
                          A ten pianista... ho, ho, ho - jednym słowem gratulacje.
                          A tak wogóle - to piękniście wszyscy. I wszystkim Wam tak dobrze z oczu patrzy.
                          • del.wa.57 Dziękuje bardzo!:)) 18.01.08, 16:17
                            Gosiu wielkie dzięki za zainteresowanie i ciepły wpissmile
                            Fajnie Ci sie''rymło''Natlo,ale z szacunkiem do babci.. proszęsmile))))))
                            Babeczko,nigdzie sie nie wybieram... włosy mam rzadkie hihihihihi
                            a pianista eh!! przystojny brunet wieczorową porą i te oczy!!!!
                            Dziękuje Wam dziewczyny.
                            smile)
    • graga211 Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))) 19.01.08, 09:12
      Ale zrobiłaś świetną niespodzinkę podpartą fotkami, super!
      Zaraz puszczę sobie DVD z musicalem "Lord of the Dance", niecha
      przynajmniej troszeczkę przybliżą wrażenia, które opisujesz.
      Dzięki.
      • regine Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))) 19.01.08, 10:12
        Wczoraj troszkę poczytałam i obejrzałam, dziś do kawy "załatwiłam"
        resztę.
        Piękny reportaż Helenko. Jestem pod wrażeniem i te fotki
        laseczko smile) Masz piękny uśmiech, przepiękny dar dzielenia się
        wrażeniami, no i te sylwestrowe kreacje...smile
        Gratuluję Wszystkiego smile
        • del.wa.57 Dziękujeeeee Wam dziewczyny:) 19.01.08, 15:37
          smile))))))))))))
        • krista57 Re: Moje wrażenia i odczucia z NY:))) 21.01.08, 19:13
          Delwo! Dotarłam tu i jestem pod wrażeniem...ale wiesz co?
          Trochę Ci zazdroszę wyjazdu i tej ogromnej radości w Twoich oczach.
          Widac,że byłaś szczęsliwa!
          Serdecznie życzę następnych takich przeżyć.

          Nie będę sie powtarzac...ale stół pięknie zastawiony,w kreacji wyglądałas pięknie.
          Dzięki za NY.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja