Co to jest zaufanie..czy ufacie komus na 100%

29.01.08, 14:38
czy tylko sobie..a moze nawet sobie dac 100%zaufania to za wiele...
    • emi152 Re: Co to jest zaufanie..czy ufacie komus na 100% 29.01.08, 16:10
      Zaufanie, to gwarancja dobrej komunikacji między ludźmi. Problem w
      tym, kogo obdarzać zaufaniem. Proponuję pewnego rodzaju asekurację:
      ufaj umiarkowanie. Sobie ufam, chociaż zdarza mi się robić sobie
      kukusmile) Nie jest to problem z zaufaniem, tylko dokonuję złych
      wyborówsmile)) Człowiek całe życie się uczysmile
      • filomena1 Re: Co to jest zaufanie..czy ufacie komus na 100% 29.01.08, 16:25
        I tu znow powtorze za Inka - wszystko z umiarem.
        Nadmiar zaufania to naiwność i gapiostwo.
        Brak kompletny , to w ogole bryndza z nędzą.
        A propos zaufania. Poprosiłam syna , by poszedł po kogoś na dworzec.
        Podałam skąd pociag, czas i peron.
        Jak się okazało. Synowi nawet do głowy nie przyszło kontrolować tego co
        powiedziała Mama. "Przecież Mamo Ty sie nigdy nie mylisz." A pociąg przyjechał
        na peron obok.
        Inna facjatką jest chyba wierszyk " wrzuciłes gGrzesiu list do Skrzynki"

        wiem, wiem, masz na myśli całkiem inny rodzaj zaufania,
        Ale to temat rzeka.
        • sagittarius954 Re: Co to jest zaufanie..czy ufacie komus na 100% 29.01.08, 18:21
          To ze nie ufamy bliźnim jest pewne , tylko co musiałoby sie zmienic żeby znów
          choć w jakiejś części wróciło to zaufanie .
          Potencjalnie każdego nieznajomego traktujemy jak złodzieja i opryszka .
          Ciekawe czy wrócą czasy kiedy domostw nie trzeba było zamykać wychodząc na
          krótko . Te elektroniczne czujki na trasach to też nic innego jak nieufność
          władzy do ludzi.
          Wrócą czy nie wrócą , bo dalej życie to będzie taki koszmarek .
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a czy ufacie komuś na 100%? - ja TAK 29.01.08, 18:56
      sobie i E-babie
      • malwina52 Re: czy ufacie komuś na 100%? - ja TAK 29.01.08, 19:37
        jest pare osob ktorym ufam bezgranicznie,
        ale to lata znajomosci pracuja na zaufanie,
        sobie nie zawsze, dzialam raczej spontanicznie
        choc wyczucie mnie rzadko myli, wiec na szczescie
        zawodu nie przezylam,
      • regine Re: czy ufacie komuś na 100%? - 29.01.08, 19:48
        W 99% obdarzałam zaufaniem ludzi, prawie całe młode i już moje stare
        życie. Niestety coraz częściej "szydło wychodzi z worka" i dostaję
        po łbie za takie darzenie pełnym zaufaniem. Nie warto było...sad
        Na stare lata przyszło mi się przekonać, że nie warto ufać
        wszystkim. Pozostaje tylko żal, żal do siebie chyba największy i
        pytania. Dlaczego ? I czy było warto ?
        Ufam tylko swoim dzieciom. No i kilku osobom, które mnie nigdy nie
        zawiodły. Czego dowody są widoczne nawet dziś.
    • skrzydlate Re: Co to jest zaufanie..czy ufacie komus na 100% 29.01.08, 20:21
      a w zyciu, to się wiąże z wiarą.. nawet sobie nie zawsze można... wierzyć można
      tylko w Pana Boga .. resztę radzę sprawdzić wink
      • graga211 Re: Co to jest zaufanie..czy ufacie komus na 100% 30.01.08, 09:39
        Chyba nie potrafiłabym funkcjonować bez ufania.
        Ludzi nadto podejrzliwych bardzo mi żal - są smutni.
        Bywało, że na kims mocno się nacięłam, ale wtedy po prostu zerwałam
        wszystkie kontakty, nie ograniczajac zaufania wobec innych osób.
        Jedni są tacy, inni są siacy i to już jest wkalkulowane w relacje z
        ludźmi.
        Podejrzliwość zniechęca do konstruktywnego działania, a mnie szkoda
        marnować resztki życia na spekulacje: ufać? nie ufać? warto? nie
        warto?
        Tutaj także nie mogłabym wpadać, gdybym nie ufała. Nie znam Was, a
        właściwie już trochę znam (rozpoczęłam 3-ci rok uczestnieczenia w
        forum) i przeżyłam szturchańce (zapewne jeszcze niejedne przeżyję) a
        mimo wszystko wpadam i nierzadko beblam trzy po trzy UFAJĄC w waszą
        wyrozumiałość. A kiedy mi ktoś napisze: "A kysz! A sio!" to po
        prostu tłumaczę sobie, że miał zły dzień, zły humor, może mu coś
        dolega, męczy katar albo jaka inna zaraza... A może jest zwyczajnie
        nadto 'sieriozny' by innych/mnie przyjmować z przymrużeniem oka?
        smile))))
    • waleria-1 Re: Co to jest zaufanie..czy ufacie komus na 100% 30.01.08, 11:13
      A więc jestem nie z tego świata.
      Ufam bezwarunkowo każdemu. W 100%. K a ż d y ma u mnie olbrzymi
      kredyt. Odcinanie od niego kuponów następuje póżniej.
      Wierzę w każde powiedziane mi słowo. W każdą wygłoszoną w mojej
      obecności opinię.
      Uważam, że nie mam prawa podchodzić do ludzi jak do potencjalnych
      oszusów- każdy jest, w moim odczuciu, tym jedynym, najcenniejszym,
      wartym zaufania.
      A więc...dlaczego nie dałabym w zimową noc klucza włóczędze do
      mojego Domu, aby się w nim ogrzał?
      Otóż nie dlatego, że mu nie ufam. I że nie chcę, aby się ogrzał.
      Nie oddałaby mu tego klucza- nawet nie powiedziałam mu, gdzie
      mieszkam- bo mój Dom to mój azyl. A do azylu nie każdy ma wstęp. Bez
      względu na zufanie.
      I te dwie sprawy oddzielam od siebie.
      • del.wa.57 Re: Co to jest zaufanie..czy ufacie komus na 100% 30.01.08, 21:33
        Jestem ufna i ufam ludziom,nie jestem podejrzliwa czy podstępna.
        Nie mam za ''grosz''zaufania do ludzi na których zawiodłam się czy przez których
        zostałam oszukana,wykreślam nie ufam,omijam.
    • malwina52 jeszcze troche o zaufaniu:) 19.02.08, 17:47
      kto komu na ile %
      fakty.interia.pl/ciekawostki/news/ilu-polakow-ufa-proboszczowi,1061791
      • e-baba Re: jeszcze troche o zaufaniu:) 19.02.08, 22:31
        Cytat z artykułu: "(...) według Centrum - nieufność obywateli przeważa nad zaufaniem w stosunku do Sejmu i Senatu (44 proc. wobec 39 proc.), Kościołów innych wyznań (40 proc. wobec 34 proc.) oraz partii politycznych (54 proc. wobec 28 proc.)."
        Jak wynika z liczb oraz ocenianych podmiotów - Polacy to naród bardzo ufny, chyba nawet łatwowierny... No coż, jest takie powiedzenie - "Mądry Polak po szkodzie".

        A co do mojej ufnosci - generalnie ufam wszystkim. Nawet, jak się na kims zawiodę, to nie osłabia to mojej ufności wobec innych (wbrew powiedzeniu powyzej), bo obawiam sie, abym posądzeniem o nieszczere intencje nie skrzywdziła kogoś, kto na to nie zasługuje..
    • goskaa.l Re: Co to jest zaufanie..czy ufacie komus na 100% 20.02.08, 07:22
      Powiem jak Waleria - ufam na 100% każdemu. A raczej niegdyś tak było.
      Do dziś nie uprzedzam się do nikogo, ale...
      Moja intuicja niejednokrotnie dawała mi znać, że ktoś jest niegodny
      aaufania - po prostu coś było "nie tak". No i po latach nauczyłam
      się jej wierzyć. Jeśli mi w głowie zapala się ostrzegawcze światło,
      nie ufam.
      Jeśli nie ma tej przestrogi, ufam bez wahania.
      I to się sprawdza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja