Chcialabym ale sie boje...

06.02.08, 09:10
czesto znajdujemy sie w takich sytuacjach..co wtedy ???
Wygrywa strach ,czy stawiamy czola co wygrywa czesciej.Czy takie
sytuacje przeszkadzaja w spelnianiu marzen..
    • tesunia Re: Chcialabym ale sie boje... 06.02.08, 09:47
      jak to mowia"strach ma wielkie oczy"
      nieraz rozsadek przezwycieza strach i robimy krok do przodu.
    • sagittarius954 Re: Chcialabym ale sie boje... 06.02.08, 10:41
      Tą maksymę możemy rozważać na różnych biegunach życia . I choć zwykle stosuje
      sie nią do dziedziny seksu i miłości to nie jest obca dla różnych grup wiekowych
      jak i różnych dziedzin zycia.
      I zwykle , przynajmniej u mnie, występuje strach z powodu przekroczenia granicy
      swojej ciekawości . Strach dlatego ,że wkraczam na drogę niezbyt, nawet dla
      siebie, znaną , mimo iż wynik tego można łatwo przewidzieć . Pokonuje ,raczej
      łamię swoje zasady w imię właśnie zaspokojenia między innymi swej ciekawości .
      To można porównać do małego dziecka, które trzyma w dłoni żółtego malutkiego
      kurczaczka. Mocne ściśnięcie go w dłoni spowoduje zaduszenie jego i jest łatwe
      do odgadnięcia , lecz ... no właśnie dlaczego by go tak mocniej nie ścisnąć.
      Taki kurczaczek z rozwartym dziobkiem i nieruchomy zostawia w naszej psychice
      znak . I jedni z niego korzystają drudzy nie . Dalej przekraczają bariery .smile
      • malwina52 Re: Chcialabym ale sie boje... 07.02.08, 08:37
        kazdy sie czegos boi,
        strach towarzyszy nam od kolyski,
        to nie urojeniesmile to fakt...
        ale tez chciec to moc!!!!,
        co zwycieza w tym zestawie?
        u mnie bywa rozniesmile
        • natla Re: Chcialabym ale sie boje... 07.02.08, 09:12
          Zależy, jak bardzo chcę. smile Nie podejmuje walki, gdy z góry w 100 %
          wiem, że bedzie ona przegrana. Najczęściej tchórzę, gdy moje "chce"
          może skrzywdzić inną osobe, nawet w moich oczach nic nie wartą. Mam
          okropnie nieodporne sumienie, mało zahartowane smile
          • emi152 Re: Chcialabym ale sie boje... 07.02.08, 16:45
            Kiedyś wielka asekurantka, ale na szczęście mi to minęłosmile)
            Ryzykantka? Może nie aż tak, ale ciekawska do bólu. Boję się, ale
            chcę, a jak chcę, to...balansuję na krawędzi i mam, co chcę. Jednak
            podobnie, jak Natla: nie kosztem innych. Jak po łapach, to tylko
            sobie.
      • kurczak48 Re: Chcialabym ale sie boje... 09.02.08, 17:53
        sagittarius954!ty uwazaj troszke na tego kurczaczka, nie za mocno, nie zamocno
        na litosc boga,troche ostrozniej
        • inka-1 Re: Widze ze przybywa nam panow... 09.02.08, 19:43
          z poczuciem humoru
          • an.ta Re: Widze ze przybywa nam panow... 09.02.08, 21:03
            Panowie jak panowie, humor jak humor, ale tego kurczaka w stanie
            nienaruszonym proszę natychmiast postawić na ziemi i już się go nie
            czepiać!
            • kurczak48 Re: Widze ze przybywa nam panow... 09.02.08, 23:04
              naprawde mozna by mu krzywde wyrzadzic,uwazajcie , takie kurczaczki sa delikatne
              (no moze poza wyjatkami) wink
            • kurczak48 Re: Widze ze przybywa nam panow... 10.02.08, 10:52
              an.ta!dzieki serdeczne za postawe w moim imieniu , bo inaczej nie wiem co by sie
              moglo stac wink
Pełna wersja