inka-1 06.02.08, 13:50 udajemy ze nie zauwazylismy..przechodzimy nad tym do porzadku dziennego..a jesli czegos nie wiemy,czy potrafimy przyznac sie ze nie jestesmy nieomylni,a bladzic to rzecz ludzka.. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
emi152 Re: Fo pa..wytykamy innym popelniona gafe.. 06.02.08, 15:58 Ja zawsze w takich przypadkach ratuję nięszczęśnika) Można zmienić szybko temat, zbagatelizować nietakt, obrócić w żart. Każdemu zdarza się popełnić faux -pas. To często przypadkowa wpadka. Życzyć należy innym i sobie, aby było ich jak najmniej, bo niezręcznie się czuć nikt nie chce) Odpowiedz Link
natla Re: Fo pa..wytykamy innym popelniona gafe.. 07.02.08, 09:32 I znów sie musze pod Tobą Emi podpisać )) Nietakty się każedemu zdarzają. Często przez bezmyślność. Ja za swoje zawsze przepraszam, nawet przy świadkach i dla własnego dowartościowania, w miarę na wesoło ) Nietakty wobec mnie na ogół przepuszczam chyba, ze krzywdzace.....wtedy krótka piłka lub rozmowa w 4 oczy. Odpowiedz Link
skrzydlate Re: Fo pa..wytykamy innym popelniona gafe.. 08.02.08, 16:44 zależy, czy to istotne, czy to ważna dla mnie osoba, czy nasze relacje są bliskie...im bardziej tak, tym bardziej jestem skłonna wyrażać swoją opinię Odpowiedz Link
natla Re: Fo pa..wytykamy innym popelniona gafe.. 08.02.08, 16:50 Eeee, to jasne Skrzydlate.......przecież nie porozmawiam z osobą, z którą będzie to bez sensu. Na pewno nie z taką, która nie zna swojej wartosci ) Natomiast z taka, która zrozumie, że to nie jest pouczanie. Z taką to się pośmieję i tyle, bo ona i tak bedzie wiedziała, co zrobiła Odpowiedz Link