Myślę, myślę i nic nie przychodzi mi do głowy...

07.02.08, 23:36
a czasu zostało niewiele do 1 marca. Mama trzech kochających się
córek, która przeżyła wojnę i trudne lata powojenne, wdowieństwo od
trzydziestu kilku lat, ma urodziny. Lokal zamówiony od miesiąca,
najbliższa rodzina zaproszona. My, córki i nasze dzieci dokładamy
się do imprezy w ramach prezentu, bo niestety Mamy nie stać na taki
wydatek. Chciałabym jednak zrobić jakąś rodzinną niespodziankę, by
ten dzień był wyjątkowy; bo to bardzo piękny jubileusz
osiemdziesiąte urodziny, a za kilkanaście dni imieniny. Może coś
wymyśleć z autografami zaproszonych gości korzystając, że rodzina
będzie w komplecie... może jakieś inne pomysły podpowiecie, co kilka
głów to nie jedna?
    • easy.mamajka Re: Myślę, myślę i nic nie przychodzi mi do głowy 08.02.08, 00:16
      Był niegdyś podobny temat.O ile pamiętam,proponowalismy
      m.in.zrobienie albumu ze zdjęciami gości oraz istotnych miejsc.
      • milata2 Re: Myślę, myślę i nic nie przychodzi mi do głowy 08.02.08, 00:53
        Przeczytałam takie zdanie: "Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie
        myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież
        mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił" (Niecodziennik - ks.
        J. Twardowskiego), fajne, co? Adekwatne do mojej sytuacji wink.
        • inka-1 Re;Moze zaluzcie ,,Ksiege wpisow i dedykacji" 08.02.08, 06:56
          niech kazdy przybywajacy zlozy tam swoj wpis (moze dodac
          zdjecie ,ale pewnie wpis wystarczy..)
          • natla Re: Re;Moze zaluzcie ,,Ksiege wpisow i dedykacji" 08.02.08, 09:26
            Na górze naszej głównej strony, masz wiele pożytecznych linków.
            M.in. ten:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=67750178
            Powinnaś tu pomysł znaleźć. smile
            • milata2 Re: Re;Moze zaluzcie ,,Ksiege wpisow i dedykacji" 08.02.08, 14:56
              Dziękuję za podpowiedzi smile, ale jeszcze nie rezygnujcie z tematu,
              jak komuś coś oryginalnego wpadnie do głowy, nawet zwariowanego, to
              piszcie. Moja mama zawsze miała poczucie humoru.
Pełna wersja