Niewarta uwagi bzdura

13.02.08, 09:07
"36 proc. Polaków uważa się za szczęśliwców,
a 11 proc. za pechowców.
95 proc. jest zadowolonych ze swoich dzieci,
a 24 proc. ze swoich dochodów.
8 proc. dorosłych Polaków działa w związkach zawodowych.
56 proc. deklaruje, że wiele zawdzięcza swoim babciom.
69 proc. uważa, że powinniśmy wybaczyć Rosjanom Katyń."

Z procentów można zbudować sobie ciekawy
i wygodny obraz świata. Tu maleje a tam rosniesmile
    • natla Re: Niewarta uwagi bzdura 13.02.08, 09:32
      Ja zawsze z okazji takich statystyk zapytowywuję, dlaczego mnie nikt
      nie pyta......przez pół wieku ani raz sad
      • malwina52 Re: Niewarta uwagi bzdura 13.02.08, 09:35
        to tak jak z mniejsza i wieksza polowąsmile
        • natla Re: Niewarta uwagi bzdura 13.02.08, 09:43
          Bardzo lubie określenie mniejsza i większa połowa.....to bardzo
          obrazowe wink)
          • malwina52 Re: Niewarta uwagi bzdura 13.02.08, 09:46
            "mniej wiecej" zalezy kto ma jakiego rentgena w oczachsmile
      • malwina52 Re: Niewarta uwagi bzdura 13.02.08, 09:35
        albo szklanka w polowie pusta w polowie pelnasmile
      • malwina52 Re: Niewarta uwagi bzdura 13.02.08, 09:53
        a nasz statystyk na szczescie jest dokladny co do ludkasmile,
        ale moglby jakas ankiete opracować %
        i wkoncu nas spytac o cokolwieksmile
        • sagittarius954 Re: Niewarta uwagi bzdura 13.02.08, 10:48
          Mógłbym .
          Pytam :
          Czy w połowie można sie najeść ?
          Czy ostatnio w połowie gry wstępnej pomyślałaś żeby ją zakończyć ?
          Jaką książkę przeczytałaś do połowy i zrezygnowałaś ?
          Czy jesteś znudzona w połowie swojej pracy ?
          Odpowiedzi proszę udzielać półgębkiem smile))
          • ovaka niekoniecznie bzdura, 13.02.08, 11:34

            dobra firma , robi dobre badania, a Statystyka jest powazna naka ,
            która ma swoje prawa i zasady.Oczywiście przy powaznym badaniu ,
            pisze sie tez na jakiej próbie ludnosci i jak dobranej- i to na
            ogół tym którzy sie znaja wystarczy aby wiedziec .Druga rzecz to
            oczywiscie pytania.Jeżeli zapytaja cie czy chcesz miec za sąsiada
            Cygana , mówisz ze nie , a potem wychodzi ze jestes rasistą!A gdyby
            pytanie sformułowano - "Czy masz ochote na licznych
            wielorodzinnych ,spontanicznych, dzieciatych sasiadów Anglików , to
            odpowiedż bedzie ta sama!To sa te brednie ..na które i my dajemy
            sie nabierac odpowiadjac w przypadkowych ankietach!
            • malwina52 Re: niekoniecznie bzdura, 13.02.08, 13:18
              tak to powazna nauka i zawsze mialam problem
              z zaliczeniem statystyki szczegolnie korelacje
              mnie dobijaly i nie mialam na mysli nauki piszac "bzdury"
              tylko moje luzne dywagacje wiazace statystyke
              z rzeczywistoscia
              • ovaka Re: niekoniecznie bzdura, 13.02.08, 13:37
                No tak , bzdur pełno! I wniosków jakie kto chce ..a juz szczególnie
                smieszne sa wyliczenia że włosy sa o 73 stopnie bardziej puszyste!,
                a zmarszczki o 89 % wygładzone ....o jezu!!!!!
                Ale ze w statystykach jestesmy coraz szczęsliwsi jako indywidua , a
                uwazamy a wokół jest coraz gorzej , to wiele mówi o naszym
                narodowycm charakterze! Jak ktos mi zaczyna opowiadac jak to
                wszyscy kradna ..ja pytam "a pan?"..i po wyjasnieniach pytam "ale
                uwaza pan że ja?" a potem .."a pana rodzina, kradnie?"..no i
                domyslacie sie co jest dalej ..ludzie sie obrażaja , a powinni
                tylko przewietrzyc troche intelekt!
                • banitka51 Re: niekoniecznie bzdura, 13.02.08, 14:26
                  człowiek od zawsze chciał ogarnąć, zrozumieć świat i mieć wiedże o
                  wszystkim. To zaspokaja statystyka. Dzięki niej mamy w tv zamiast
                  teatru - południowoamerykańskie seriale.
                  Oprócz wykazania efektywności konkretnych działań (łapanie
                  bandytów/złodziei w stosunku do popełnionych przestępstw) osobiście
                  mam ją w wielkiej pogardzie. Gubi człowieka. Bełta w mózgu, skąd
                  ogólniki wszechwiedzących, podpierających się wynikami ankiet. Vide
                  spożycie alkoholu "na głowę" - no i gdzie moja wódeczka? niby
                  wypiłam, a gdzież choćby kielonek?
                  • ovaka Re: niekoniecznie bzdura, 13.02.08, 15:25
                    no, wsadź głowe do lodówki a nogi do piekarnika...i srednia
                    temperatura..itd.Ale poniewaz statystyka mówi o duzych liczbach ,
                    no to my, oryginalne ,starsze panie , nigdy siebie nie znajdziemy.
                    Ja nie pije , a ktos wciąz wypija za mnie!Ale oczywiście
                    najbardziej denerwuja wyliczania sredniej pensji..jakos trudno mi
                    było kiedys znaleźć tego mojego "bliźniaka" co to mam z nim srednią!
                    • del.wa.57 Re: niekoniecznie bzdura, 13.02.08, 18:00
                      Dla mnie to tez totalna bzdura!!!..średnia krajowa(zarobki) czy te zmarszczki o
                      których Ovaka napisała czy ilość wypitego alkoholu,Banitko,moją wódeczkę też
                      któś wychlałsmile))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja