Forum "Pięćdziesiątlatki to my" się zawiesiło,;))

19.02.08, 14:03
Czas je zresetować!!! Ogarnęło Was wielkie lenistwo, marazm, ktoś
musi to Wam uświadomić wink. Znacie się jak "łyse konie" i Wasze
kontakty przeniosły się poza forum. Co najwyżej w Gawiarence coś na
chybcika wypijecie i piesy wygonicie do ogrodu.... Nie wstyd Wam?
Wiem, że przegadaliście już parę tysięcy tematów, znacie
swoje zainteresowania i Wam się nie chce...smile))
No, ale wyciągać tylko z lamusa stare tematy i nic więcej? To co ma
zrobić biedny "nowy"? Sam ze sobą gadać?
PS. Ja, to nie ja wink))... mnie tu niimaa...
    • malwina52 Re: Forum "Pięćdziesiątlatki to my" się zawiesiło 19.02.08, 17:51
      dobrze spostrzezeniesmile
      od czasu do czasu tylko dostaje czkawkismile
      ale milo, ze to Ci nie lata obojetnoscia,
      a mnie oczywiscie wstydsad ale tez nie lubie sama
      ze soba gadac, jeszcze nie ten wieksmile
      • natla Re: Forum "Pięćdziesiątlatki to my" się zawiesiło 19.02.08, 20:05
        Bo ja wiem czy wstyd.....uważam, że to naprawdę cud, iż trzymamy się
        (my "starzy" wink)) tak długo....chyba naprawdę zbyt wiele nas łączy.
        A poza tym mamy szczęście ciągle na świetnych "nowych" i to jest
        chyba motor. Mimo chwilowych "nudności", chętnie tu wracam. I uważam
        to za ewenement. Żadne gg ani poczta, ani nawet kontakty osobiste
        nie zabijają chęci obcowania na forum.
        Tylko czasem czasu brak, a czasem się po proostu nie chce się gadać,
        choć czytamy chyba wszyscy. Tak więc Tymilato, której nie ma, nie
        jest źle. smile
        • emi152 Re: Forum "Pięćdziesiątlatki to my" się zawiesiło 19.02.08, 21:19
          Ja w kwestii formalnej! Ja tu się "dopisałam", bo inne fora mi nie
          odpowiadały aż taksmile)Na jednym się nawet bardzo zadomowiłam. Nie
          powiem, że było do niczego, tylko tematy zaczęły być nudnawe,
          monotonne. Tu podobają mi się ludzie, bo nie trzymają się sztywno
          narzuconego tematu. Tak bywa z inteligentnymi ludźmi, że w trakcie
          rozmowy poruszają przy okazji coś, co akurat się nasunęło. Nie
          twierdzę, że trzeba aż tak całkiem od wątku odbiegać, ale na
          zasadzie dygresji coś przemycić i owszem. Zauważcie, że niekiedy
          wątki się powtarzają, a dyskusja ciągle żywa i wnosi coś nowego. To
          przecież nie konferencja, gdzie trzeba stricte trzymać się tematu.
          Nie każdy....jak wspomniała Natla....ma czas , ochotę i nastrój tu
          trzymać strażsmile)A, że nie zawsze otrzymujemy odpowiedź? To też
          wynika z powyższegosmile) Ja się nie przejmuję tym aż tak bardzo, bo
          widocznie nie sprowokowałam w danej chwili do dyskusji. Nie teraz,
          to może innym razemsmile) Kolorowych snów wszystkim
          • e-baba Re: Forum "Pięćdziesiątlatki to my" się zawiesiło 19.02.08, 22:19
            emi152 napisała:
            > Nie każdy....jak wspomniała Natla....ma czas , ochotę i nastrój tu
            > trzymać strażsmile)A, że nie zawsze otrzymujemy odpowiedź? To też
            > wynika z powyższegosmile) Ja się nie przejmuję tym aż tak bardzo, bo
            > widocznie nie sprowokowałam w danej chwili do dyskusji. Nie teraz,
            > to może innym razemsmile)
            Emi, wielka mądrośc życiowa przez Ciebie przemawia.
            Ja do powodów braku odpowiedzi dodałabym również fakt, ze w zyciu kazdego z nas zdarzają sie przecież różne zdarzenia, ktore czasem na dluższy czas wyłączają nas z udzialu w Forum. Ale ludzie tutaj życiowo doświadczeni - nie wykluczają nieobecnych. I to m.in. sprawia, że choć marazm nas dopada - Forum trwa.
            • inka-1 Sztuka jest przetrwac mimo oddalenia.. 19.02.08, 22:24
              byc razem w dobrych i zlych chwilach...chocby tylko na chwile
              wpadajac podzielic sie swym smutkiem,przemysleniem i radosiami,,,z
              przyjaciolmi z Wami
    • goskaa.l Re: Forum "Pięćdziesiątlatki to my" się zawiesiło 20.02.08, 07:16
      Przyznam że zaglądam tu codzień, ale piszę rzadko. Nie wrzucam
      nowych tematów, bo nie śledzę na bieżąco wydarzeń w kraju i na
      świecie, bo moje zainteresowania nie muszą każdemu odpowiadać, bo
      nie zawsze mam coś do dodania w poruszonej na forum sprawie.
      Kiedyś taką siła napędową była Malwina, teraz wiele nowych tematów
      (mądrych i ciekawych) wrzuca Inka. W zasadzie to Poduszeczka powinna
      pojawiać się na forum regularnie i poruszać śnięte towarzystwo
      jakimś tematem. Administrator nie ma takiego obowiązku, choć mam
      wrażenie, że Sagi pisał więcej i częściej zanim nim został.
      • sagittarius954 Re: Forum "Pięćdziesiątlatki to my" się zawiesiło 21.02.08, 06:58
        Rzeczywiście pisałem , hmmm mało - siedziałem całymi godzinami wpatrując sie czy
        gdzieś jakieś paluszki damskie nie dotknęły klawiaturysmile)Teraz niestety natłok
        obowiązków rencisty zmusił mnie do milczenia . Oczywiście i gdy zostałem tym
        nieszczęsnym administratorem, to nie chciałem wam narzucać niczego , żadnych
        tematów . Jeszcze teraz wyznaje tą zasadę, forum jest dla chętnych i lubiących
        bawić się kompem , a nowi niech piszą i nie przejmują sie powtórkami tematów i
        gdy zobaczą wyciągnięte przez starych bywalców tematy , niech nie uznają tego za
        zwracanie im uwagi , wszystko można uporządkować ,wkleić wyrzucić albo zostawić
        . Więc piszcie , bo zdaje sie ,że nieraz więcej osób jest oglądających a
        wystarczy się po prostu odezwać powiedzieć "dzień dobry" lub "dobranoc". A ja -
        nie mogę was przytłaczać swoją tFÓ(J)rczością smile)))
        • wiktoria53 Re: Forum "Pięćdziesiątlatki to my" się zawiesiło 21.02.08, 09:21
          Mnie też czasem dopada marazm ale moze wigor powróci wraz z wiosną?
    • waleria-1 Re: Forum "Pięćdziesiątlatki to my" się zawiesiło 21.02.08, 11:00
      Milato,
      na każdym forum ten problem pojawia się od czasu do czasu. Myślę, ze nic na to
      nie można poradzić. Tak po prostu jest. Czasem po chwilowym ożywieniu po takim
      poście, jak Twój, znów wszystko na jakiś czas się "zawiesza".
      Nie robiłabym z tego problemu.
      Jeżeli forum jest silne, to bez ponagleń (wybacz to słowo) przetrzyma te
      chwilowe "zawieszenia", jeśli nie- cóż,takie jest życie...
      • milata2 Re: Forum "Pięćdziesiątlatki to my" się zawiesiło 21.02.08, 17:30
        Walerio miła, tak pięknie piszesz (strasznie podobało mi
        się "Lwiątko"), a jakoś tak na "jeżyka" odebrałas moje intencje smile
        To po co ja tyle buziek, czyli emotikonów, użyłam? smile))
        Ja Was wszystkich w myślach nazywam Moje Dobre Anioły, no chyba, że
        się kiedyś wkurzę to będą wtedy Anielice wink))
        Tak na poważnie, odbieram Was jako dobrych przyjaciół i już tęsknię
        za Wami, ale jeszcze troszkę, jestem zajęta, wróciłam dopiero z
        podróży. Mam trochę spraw na głowie, ale już nie długo. Pozdrawiam
        wszystkich!
        • waleria-1 Re: Forum "Pięćdziesiątlatki to my" się zawiesiło 22.02.08, 12:59
          Milato, przepraszam. Wcale, absolutnie i pod żadnym względem nie było na
          "jeżyka". Sądząc, ze tak to możesz odebrać, specjalnie w nawias wstawiłam słowo
          "Wybacz".
          Jak poznasz mnie trochę lepiej, zobaczysz, że łagodny baranek to w porównaniu
          ze mną furiat smile))),a spokojne cielę szatan z piekła rodem.I za żadne skarby
          nigdy nikomu nie chciałabym sprawić przykrości. Ale w necie tak coś czasem
          można odebrać- nie widzi sie spojrzenia, oczu, nie słyszy tonu głosu...
          Serdecznie pozdrawiam.
          smile)))))))))))))))))))))))))))
          • graga211 Re: Forum "Pięćdziesiątlatki to my" się zawiesiło 22.02.08, 14:55
            No i nareszcie znalazłam przykład powstawania nieporozumień
            prowadzących nawet do awanturek.
            Milata - na szczęście całkiem spokojnie - oznajmiła, że wypowiedź
            Waleri wydawała jej się być nieco kolczastą (czego ja, gruboskórna
            baba nie zauważyłam), a Waleria równie spokojniutko wyjaśniła, że to
            tylko błąd odczytu i...wszystko "rozlazło się" po kościach, zanim w
            ogóle "wylazło".
            Brawo dziewczyny!
            Tak trzymajmy wszyscy!
            Cmok, cmok.
            • waleria-1 Re: Forum "Pięćdziesiątlatki to my" się zawiesiło 22.02.08, 16:11
              Dzięki, Grago. Ależ się zaczerwieniłam...
              I w dodatku podwójnie zaczerwieniłam. Bo z tego mojego zaaferowania tym, iż
              niechcący sprawiłam przykrość Milacie, nie podziękowałam jej za miłe słowa
              odnośnie moich witraży.
              Milato, bardzo, bardzo Ci dziękuję.
              Pozdrowienia dla wszystkich
              smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              • milata2 Re: Forum "Pięćdziesiątlatki to my" się zawiesiło 22.02.08, 18:38
                I tym sposobem - "chociaż mnie nima, jezdem "wink)
                Bo jak to zostawić bez komentarza?
                Po pierwsze, przepraszam Cię Walerio, że źle odczytałam Twoje słowa
                i również serdecznie Cię pozdrawiam smile)))))))
                Serducho Gragi ma ze mną sporo roboty, raz już było poważnie
                zagrożone. Nauczyłaś Grago już swojego Gragaczka obsługi tego
                ustrojstwa? Tak na wszelki wypadek ?wink)).
                Przeprowadziłaś wybitnie głęboką analizę zaistniałej sytuacji wink -
                "Słuszność powinna być zawsze po swojej stronie" -
                Stanisław Jerzy Lec
                • graga211 słuszność zawsze po swojej stronie 23.02.08, 08:07
                  Nooo, to jesteś taka jak ja, hehehe - niechcący zamieszanie, a potem
                  dłuuugie odkręcanie, hehehehe.
                  Z serduchem było, gdyż zwykle ja byłam niezamierzoną, prawdziwie
                  przypadkową przyczyną różnych różnistych schodków i już myślałam, że
                  znowu coś palnęłam, że ty żegnasz się i odchodzisz, bo ja już nie
                  wiem, kiedy palnę dobrze, a kiedy całkiem fatalnie.
                  Trudno, taka ze mnie głupia istota.
                  A Gragaczek jest niereformowalny i panicznie boi się wszelkich
                  urządzeń elektronicznych, nawet we własnym samochodzie nie potrafi
                  zaprogramować tego, co tam ma, dlatego muszę wnukom zlecić
                  ewentualne poinformowanie Was, że mnie już (ewentualnie) nima...
                  Ale to wszystko zapętliłam, ho, ho!
                  Widać, że dla mnie za wczesna pora na jasne określanie swojego
                  zdania i na nieco poważniejsze dysputy.
                  smile))
                  • milata2 Re: :):):):):):) ja tak od rana ... 23.02.08, 20:03
                    Najbardziej straconym dniem jest ten, w którym ani razu nie pojawił
                    się uśmiech./Chamfort/
                    A ja miałam tę możliwość, że moja facjata , po przeczytaniu Twojego
                    postu sama złożyła się do śmiechusmile))
                    Powinnaś zostać etatowym forumowym odstresowaczem.
                    Kto ma zły dzień, dołek, i inne przypadłości nieraz nieco wydumane,
                    powinien udać się na kozetkę do Ciebie, na terapie śmiechem. Efekt
                    murowany smile
                    • milata2 Re: :):):):):):) ja tak od rana ... 23.02.08, 20:10
                      To oczywista oczywistość, że do Ciebie Gragusiu, piłam wink
    • szyszkasosny Re: Forum "Pięćdziesiątlatki to my" się zawiesiło 22.02.08, 18:39
      Nie straszyć proszę!( że się zawiesiło)Ja tu nowa jestem. Tak się obijam po
      Forum Gazety, tu zajrzę... tam przystanę...Najbardziej by mi pasowało wiekowo
      tutaj, no ale na wstępie dowiaduję się, że już wszystko przegadane i przenicowane.
      • milata2 Re: Forum "Pięćdziesiątlatki to my" się zawiesiło 22.02.08, 18:47
        To ze mną będziesz nawijać, jak widzisz upominam się o to żeby było
        z kim gadać wink))
        • del.wa.57 Re: Forum "Pięćdziesiątlatki to my" się zawiesiło 23.02.08, 19:25
          Nic się nie zawiesiło Milato,jak moi poprzednicy juz napisali,nie zawsze masz
          ochote na klikanie a znamy się,znamy juz trochę i dlatego wiemy i rozumiemy się
          jak''łyse konie''heheheehehe i piszemy jak mamy ochote,czas,nasrtój i oczywiście
          zawsze mile witamy i czekamy na ''nowe duszyczki''w nadziei,że wniosą cos
          ciekawego a Ty nie marudż Milatko tylko bierz sie za klikanie i lepienie
          pierogow,zrozumiano?
          smile)))))))))))))))))))
          I jeszcze jedno,nie odbierajcie kochani wszystkiego tak bardzo''dosłowie'' co Wy
          dziewczyny takie wrażliwe he? jedna coś palnie,druga podchwyci albo nie tak
          zrozumie i mamy''gorące danie'' a ja nie lubie gorącego hehehehe.
          wink))
          • regine Re: Forum "Pięćdziesiątlatki to my" się zawiesiło 23.02.08, 19:39
            Też twierdzę, że nic tu się nie zawiesza smile
            Czasami po prostu jest to brak czasu, lub niesprawny sprzęt. Reszta
            jest w najlepszym porządku smile
            A klikając już 3-ci rok, potwierdzam za Helenką...Znamy się
            jak "łyse konie", bo "przegadaliśmy" nie jeden temat, nie jeden
            dzień i nie jedną noc smile Nie wszyscy, ale większość tych "starych"
            bywalców forum zawsze tu powraca. Bo naprawdę warto smile)))
            Coś o tym wiem....smile)))))))))))
            • milata2 Re: Forum "Pięćdziesiątlatki to my" się zawiesiło 23.02.08, 21:06
              Teraz Reginko specjalnie do Ciebie: Dziękuję za te piękne, ciepłe
              słowa życzliwości i otuchy, takie bardzo od serca, które w
              Gawiarence mi napisałaś. Byłam bardzo wruszona jak je czytałam i
              bardzo Ci wdzięczna. To było piękne! Ślę całuski smile))
              • del.wa.57 Re: Forum "Pięćdziesiątlatki to my" się zawiesiło 23.02.08, 22:07
                Milatko,pewnie zauważłaś,że ja zawsze mam uśmiech i bardzo lubię
                pożartować,pośmiać się i wcale a wcale nie odebrałam Twego postu jak obrazę a
                wręcz przeciwnie,uśmiałam się bardzo i wiem,ze pisałaś to z uśmiechem na pysiu
                hehehehehehehe
                Doczekam sie wreszcie tych pierogów??
                smile)))))))
                • milata2 Re: Forum "Pięćdziesiątlatki to my" się zawiesiło 23.02.08, 22:16
                  Delwusiu, muszę zmienić menu, bo zostanę na forum babcią pierogową,
                  a może babcią od pierogów smile, wymyślę coś innego i do Gawiarenki
                  zawlokę, może być?
                  • del.wa.57 Re: Forum "Pięćdziesiątlatki to my" się zawiesiło 23.02.08, 22:29
                    No,dobra,zobacz jaka pobłażliwa jestem hihihihihihi
                    ale tak zjadłabym pierogi z kapustą i grzybkamismile)
                    • milata2 Re: Forum "Pięćdziesiątlatki to my" się zawiesiło 23.02.08, 22:33
                      No dobra, mogę jeszcze raz zrobić smile, specjalnie dla Ciebie
                      łakomczuszkuwink
                      • del.wa.57 Re: Forum "Pięćdziesiątlatki to my" się zawiesiło 24.02.08, 17:24
                        Dziękuje Ci bardzo Milatkosmile))))))
          • milata2 Re: Forum "Pięćdziesiątlatki to my" się zawiesiło 23.02.08, 20:59
            Delwusiu, ja nieraz działam impulsywnie, spontanicznie, chociaż nie
            zawsze. W tej sytuacji to był impuls, kliknęło mi się , ale miało to
            być przez Was odczytywane tak z przymrużeniem oka wink, z
            pobłażliwością dla zielonej nowicjuszki. W każdym razie intencje
            moje były czyste. Wiem, że jesteście elitą, niedoścignionym wzorem
            do naśladowania (naprawdę podziwiam Was i to jak to forum jest
            prowadzone), ale ja do niczego nie pretenduję. Chcę tylko czasem z
            kimś pożartować lub podyskutować, jestem bardzo skromną osobą, choć
            lubię się powygłupiać jak mam humor.
            Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że można spotkać wirtualnie, tak
            wspaniałych ludzi. A Wiesz jakim miodem na moją duszę były Wasze
            posty kiedy chciałam odejść? To jest coś niesamowitego i ...
            pięknego. Ślę całuski smile))
    • graga211 Witaj, szyszko-sosny 23.02.08, 08:23
      ...i nie zniechęcaj się przerobionymi tematami, gdyż zawsze
      znajdziesz chętną do pogadania nawet i na te przerobione.
      Życie już takie jest: starzy odchodzą, młodzi przychodzą.
      Tutaj "starzy" to te znudzone wygi, a młodzi to wy, Nowi dzięki
      którym forumowe życie toczy się dalej.
      Jakie będzie miało tempo oraz jakość, to już głównie od Was zależy.
      "Starzy" bardzo chętnie się przyłączą, na pewno!
      (Widzisz? Ja już sie doczepiam.)
      • emi152 Re: Witaj, szyszko-sosny 23.02.08, 11:47
        Pamiętajcie, żeby nie wyrzucać "przenicowanych" rzeczysmile Moja córka
        z lamusa wyciąga różności już zapomniane przez wszystkich i
        wyczarowuje istne cuda! Wyrywamy je sobie z rąksmile))Przerabiane teraz
        w cenie, więc i nam tu stagnacja nie grozismile))
      • szyszkasosny Re: Witaj, szyszko-sosny 24.02.08, 08:19
        Jakie miłe powitanie! Dziękuję bardzo! Pierogi też lepię, nicować nie lubię -
        wkładam do kontenera PCK, albo czekam aż schudnę. Może się przyjmę...
        • sagittarius954 Re: Witaj, szyszko-sosny 24.02.08, 08:31
          Nie może, a na pewno sie przyjmiesz smile)więc proszę, przejdź do wątku "Skąd
          Przybywamy" i napisz nam kilka słów o sobie smile) A ja już Ciebie Witam serdecznie
          nawet i w tym wątku, kłaniam się i zapraszam do częstego odwiedzania naszych
          stron smile)), pisania o swoich radościach i smutkach smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja