Skazani na pietno...a tolerancja nasza...

22.02.08, 12:15
to gdzie...
Wiekszosc Polakow mieni sie dumnie ze zaliczaja sie do osob
tolerancyjnych i sa katolikami..jak to sie ma do wciaz
istniejacego ,,napietnowania"..ludzi,dzieci..
Nie lubimy innosci ,pietnujemy,wykluczamy....wszystko jest ok..byle
z dala od nas..
    • goskaa.l Re: Skazani na pietno...a tolerancja nasza... 22.02.08, 12:31
      Właśnie...
      Jak to jest dziwnie, że w kraju katolickim (Jezus wyraźnie
      podkreślał potrzebę tolerancji), w dodatku w historii wielokroć
      goszczącym inne narody - zarówno zaproszone, jak i niechciane, gdzie
      trudno znaleźć "czystej krwi" Polaka, tak trudno o tolerancję.
      Mam koleżankę, której dziecko jest mulatem, w dodatku o typowo
      murzyńskich rysach i budowie ciała, czarne jak najciemniejsza z
      czekolad. Wielokorotnie było ofiarą braku tolerancji u rodziców
      swoich kolegów i u nauczycieli.
      Mam w pracy kolegę, który będąc głęboko wierzącym katolikiem
      (ocierającym sie o dewocję) pluje na Żydów, Cyganów i inne nacje.
      Dlaczego? Polska słynęła w świecie ze swojej otwartości, przyjmowała
      wszelkie grupy prześladowane z powodu swoich przekonań czy religii.
      Co się stało? Polska nie jest kraje jednolitym etnicznie. Choć się
      do tego nie przyznajemy, w naszych żyłach płynie krew rosyjska,
      niemiecka, szwedzka, tatarska, francuska, włoska, hiszpańska,
      grecka, węgierska. Z pewnością znaleźliby się potomkowie znacznie
      bardziej egzotycznych nacji. Jakże wielu obcokrajowców po
      przyjeździe do Polski stawało się sercem Polakami. Spolszczali
      nazwiska, podczas okupacji nie poddawali się i nie podpiusywali
      volkslisty. Co spowodowało tak wielką zmianę w społeczeństwie?
      • sagittarius954 Re: Skazani na pietno...a tolerancja nasza... 22.02.08, 16:50
        To ja bym sie nie zgodził ze zdaniem Gosi jak to , (Jezus wyraźnie
        > podkreślał potrzebę tolerancji) zupełnie sie z tym nie zgadzam, on wiedział,
        że jest lub będzie Bogiem i tylko on mógł być taki jaki był.
        Ale oczywiście za mało jest tolerancji w naszym narodzie , tylko ... czy gdyby
        jej było więcej inaczej byśmy mówili ?
        Wspólnoty mieszkaniowe , spółdzielnie , zakłady pracy , wszędzie tam dopiero
        uczymy sie tolerancji . Zapatrzeni w przeszłość ciągle nie możemy się od niej
        oderwać , nowi ludzie kierują tymi komórkami społecznymi ,ale nie wszędzie jest
        najlepiej , bo ciągle działamy jak poprzednicy . Wydaje sie nam , iż nasza
        osobowość i tolerancyjność przełamie opory wszystkich ludzi i braknie nam po
        prostu cierpliwości . Zresztą przykład powinien iść z góry, a z tym jest
        zupełnie źle .
        • emi152 Re: Skazani na pietno...a tolerancja nasza... 23.02.08, 12:20
          A ja myślę, że z tą tolerancją u nas nie jest aż tak źle.Sam fakt,
          że mamy świadomość jest już budujący. Znam ludzi bardzo
          tolerancyjnych i takich, co to bladego pojęcia o tolerancji nie
          mają. To sprawy indywidualne....wstrzymałabym się z uogólnieniami.
Pełna wersja