Co to jest prawda....czy ma wiele twarzy...

24.02.08, 09:04
czy zalezy od punktu widzenia...jest jedna prawda,a moze dwie..
czy tylko ,,pol prawdy.."
    • malwina52 Re: Co to jest prawda....czy ma wiele twarzy... 25.02.08, 06:50
      ponoc prawdy zawsze sa trzy
      ja znam takie prawdysmile
      TWOJA PRAWDA, MOJA PRAWDA I GÓWNO PRAWDA
      CAŁA PRAWDA, SWIETA PRAWDA I GÓWNO PRAWDA
      sorry za słowko ale to juz ponoc nawet poetyckie jestsmile
      • ovaka acha, 25.02.08, 10:15
        to słowa księdza Tischnera!
        • malwina52 Re: acha, 25.02.08, 12:03
          to zyciowy i madry ksiezulek byl,
          cos kojarzylam, ale teraz wiem
          kogo spapugowalamsmile
    • sagittarius954 Re: Co to jest prawda....czy ma wiele twarzy... 25.02.08, 10:31
      To dowiedzieliśmy się za sprawą księdza, że jest nawet "gówno prawda" , ale ten
      wiek charakteryzuje się barwami pastelowymi i odchodzeniu od intensywnych barw i
      kolorów , może to jest moda, może nie , ale taki sposób widzenia spraw dominuje
      , przyzwyczajamy sie do niego czym wypaczamy swoje widzenie i pojmowanie życia ,
      spraw dziejących sie tu i teraz . To dla mnie troszkę niezrozumiałe , bo możemy
      zajść zupełnie w ślepą uliczkę i jako ludzie dumni ze swojego rozumowania nie
      cofniemy się, tylko pozostaniemy na tym miejscu czego wcale ludzkości nie życzę .
      • malwina52 a prawdziwa prawda jest? 25.02.08, 11:37
        jesli istnieje,to jest prawdziwasmile
        • ovaka uproszczę conieco, 25.02.08, 12:28
          definicji prawdy jest pięc-sześc, ale w uproszczeniu "życiowym " to
          jest tak:Zdania mówiace o faktach ,które sie wydarzyły sa prawdziwe
          lub fałszywe.Natomiast interpretowanie tych faktów no to juz może
          byc bardzo zróznicowane.Przykład.W piatek u XY o godzinie 18 odbyły
          sie proszone imieniny -było tam 15 osób-załózmy ze to jest prawda
          (pomińmy róznosci co szczegółów -czasu środkowo europejskiego itd!)
          no i teraz interpretacje o imieninach- Było nudno, było
          fantastycznie, był tłum kobiet, było tylko 15 osób.Odbyły sie
          dopiero o 18,00 godz. Za wczesnie były..itd.Jedzenie było
          okropne..no, juz wiemy o co chodzi...
          Fakty i Interpretacje faktów.
          Pomijam problem ,czy znamy dokładnie fakty!
          • sagittarius954 Re: uproszczę conieco, 25.02.08, 12:52
            mnie o też idzie odbiór faktów , faktem było zebranie imieninowe , natomiast
            odbiór jego może być różny , tylko po jakimś czasie możemy sie dowiedzieć, że
            tego zebrania imieninowego ludzi nie było
            a. pogłoska że nudne
            b. zmiana historii pogłoski na lepiej żeby sie nie odbyło
            c. zmaiana zmiany, nie odbyło się
            Tak to wygląda w skrócie , uproszczonym , do tego interpretacja dochodzi a z tą
            to już rzeczy niesłychane się dzieją bo sami ludzie nie chcą jej jednakowej, bo
            uważają zróżnicowanie za wielkie szczęście i możliwość manipulowania właśnie
            nim. Oczywiście skąd biorą się te różnice, bo nie jesteśmy w środku jednakowi
            nasze wychowanie , charaktery , wykształcenie i wiele innych zbiorów wartości
            stanowiących o człowieku jest różne . Może gdyby pewne wartości wychowawcze były
            jednakowe dla wszystkich łatwiej byłoby wychować jednolitych ludzi . Ale ...
            mogliby sie okazać nudnymi smile
          • natla Re: uproszczę conieco, 25.02.08, 12:58
            O prawdzie wiele mówi postrzeganie rzeczywistości przez
            przesłuchiwanych świadków. Przyjmując, że kazdy mówi prawde, to mamy
            tych prawd tyle ile świadków. smile
            To tak jak na imieninach u Ovakiej wink)
            Mozna wysnuć wniski, że prawda zależy od nastroju, postrzegania w
            danej chwili i w ogóle od spostrzegawczości oraz interpretacji
            faktów. A czasem mozna sobie prawdę wmówić i to już chyba g....
            prawda. smile
        • milata2 Re: a prawdziwa prawda jest? 25.02.08, 13:58

          „Co jest Prawdą? Od Piłata
          Świat wciąż pyta – i sąd świata
          Wciąż, jak Piłat wbrew jej słowu
          Prawdę na krzyż wbija znowu.”cryingA. Odyniec

          "Władimir Sołowiow, filozof i poeta rosyjski będąc kiedyś gościem w
          jakimś klasztorze, zasiedział się na dyspucie z pewnym mnichem do
          późna w nocy. Potem chciał wrócić do swojej celi, ale na korytarzu w
          ciemnościach – gdzie wszystkie drzwi są takie same – zagubił się i
          nie mógł trafić ani do siebie ani do mnicha, partnera rozmowy. Nie
          chcąc zakłócać zakonnego milczenia, postanowił resztę nocy spędzić
          na korytarzu klasztornym. Ciche spacerowanie wydało mu się najlepszą
          metodą na wszystkie drzwi SArawda dotrwania do rana. Już pierwszy
          blask zorzy porannej sprawił, że filozof odnalazł bez trudności
          drzwi swojej celi, koło których tyle razy wcześniej przechodził, nie
          rozpoznając ich. Na marginesie tego zdarzenia zapisał: „Podobnie
          jest z tymi, którzy szukają prawdy. W czasie nocnego czuwania
          przechodzą obok niej, ale jej nie dostrzegają. Aby ją znaleźć,
          potrzeba promienia światła.”

          I oto mamy odpowiedź na postawione pytanie. Jesteśmy dziś podobni do
          tego błądzącego w ciemnościach filozofa. Przechodzimy tak blisko
          prawdy, że się o nią ocieramy, ale jej nie widzimy".
          • milata2 Re: a prawdziwa prawda jest? 25.02.08, 14:05
            Chciałam dorzucić jeszcze jedno spojrzenie na prawdę, przytoczony
            powyżej fragment jest autorstwa ks. Piotra Kuflińskiego
            I jeszcze Johann Wolfgang Goethe
            "Błąd łatwiej można dostrzec niż prawdę,
            bo błąd leży na wierzchu.
            a prawda w głębi".
            • natla Re: a prawdziwa prawda jest? 25.02.08, 15:36
              Milata, o jakiej to prawdzie? Niby wiadomo, ale nie do końca. A
              jeżeli to ta jedyna prawda, to co z wieloma innymi prawdami?
              • milata2 Re: a prawdziwa prawda jest? 25.02.08, 16:05
                Natlo, zaproponowałam słowami księdza spojrzenie na prawdę z punktu
                widzenia chrześcijanina, wiary, tak dla pełnego obrazu.

                "Chrystus powiedział o sobie: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem.”
                Ale dla wielu, to już nie jest aktualne. Ludzie chcą dzisiaj
                zbudować świat bez Boga. Nie na Jego prawdzie, a na swojej. Jeżeli
                ludzie nie budują świata na prawdzie Bożej, która jest jedna i
                niezmienna, tylko na swojej – ludzkiej, to nic dziwnego, że jest
                tych prawd tyle co ludzi. A obowiązujące wszystkich zasady zmieniają
                się co chwila, w zależności od siły i kaprysu, tych, którzy rządzą
                innymi lub w ich imieniu. Taka postawa nazywa się mądrze
                liberalizmem. A do czego prowadzi – to ci spośród nas, którzy
                obserwują życie powinni już zauważyć. Co gorsza wielu chrześcijan
                przyłączyło się do takiego budowania świata w imię tzw.
                nowoczesności. Może i ty bracie? To tak jakbyś dziś, tak jak Piłat
                dwa tysiące lat temu, rzucił Chrystusowi w twarz ironicznie brzmiące
                pytanie: –„Cóż to jest prawda?” – i odszedł sobie swoją drogą,
                realizując świat według zasady „róbta co chceta”".
                • ovaka nawet chcrześcijanie ... 25.02.08, 16:20
                  -rózne odłamy, powołujac sie na tę sama biblie róznie ją
                  interpretuja Więc nawet ta Jedna jedyna jak widac stwarza problemy!
                  • natla Re: nawet chcrześcijanie ... 25.02.08, 16:34
                    a może jest PRAWDA i prawdy? Bo ja PRAWDĄ nie potrafię wytłumaczyć
                    różnicy zdań miedzy "Kowalski jest głupi", a "Kowalski jest mądry" i
                    w ogóle o jakiej/jakich prawdach rozmawiamy?
                    • milata2 Re: nawet chcrześcijanie ... 25.02.08, 17:05
                      Nie wiem Natlo, kim my jesteśmy, że ośmielamy się ferować wyroki,
                      sądy, roztrzygać o prawdzie? .... Zawsze będzie to tylko nasza
                      subiektywna prawda, będą to nasze półprawdy... Nigdy nie odpowiemy
                      na wszystkie pytania, bo każdy z nas ma jakieś tam swoje odpowiedzi
                  • milata2 Re: nawet chcrześcijanie ... 25.02.08, 16:58
                    Jeszcze jedna dygresja -
                    W Talmudzie jest piękna opowieść, według której Bóg naradza się z
                    aniołami, czy ma stworzyć człowieka. Aniołowie miłości na to pytanie
                    odpowiadają "tak", bo człowiek będzie umiał kochać. Przeciwstawiając
                    się temu zamiarowi aniołowie prawdy, bo człowiek będzie kłamał i
                    sprowadzi na świat wiele nieładu. Aniołowie sprawiedliwości
                    nalegają, by stworzyć istotę, która potrafi sprawiedliwość
                    zrozumieć. Niestety, aniołowie pokoju są innego zdania. Uprzedzają
                    Boga, że człowiek nie tylko rozpocznie wojnę na świecie, lecz także
                    będzie ją ciągle na nowo wywoływał. Gdyby aniołowie faktycznie mieli
                    głosować, decyzja nie zostałaby podjęta. Tymczasem pojawił się Bóg,
                    który widząc ich niekończące się dyskusje, powiedział: " Już nie
                    macie o czym dyskutować. Człowiek został stworzony. On już jest".
                    W tym wypadku istnienie wyprzedza uzasadnienie tego istnienia.
                    Jestem tu, ale nie wiem dlaczego ani dzięki czemu.

                    W rozmowie z Anną Świderkówną dziennikarka stwierdziła: "Stworzenie
                    człowieka było ryzykowne, jednak Bóg dokonał tego dzieła. Dlaczego?
                    Przecież ma z nami same kłopoty."
                    Anna Świderkówna odpowiedziała: " Biblia nie jest historią świętych
                    ludzi, lecz Świętego Boga, który ma ciągle kłopoty z całkiem
                    nieświętymi i całkiem podobnymi do nas ludźmi. Jest to jednak
                    żartobliwe stwierdzenie, które pokazuje całą rzecz po ludzku."
                    • ovaka no to wszystko jasne! 25.02.08, 17:11

                      nareszcie wiemy co to prawda!Tylko wszystkich zawiadom, żeby
                      jeszcze przez kilka nastepnych tysiacleci nie tracili czasu na
                      poszukiwania!!
                      • natla Re: no to wszystko jasne! 25.02.08, 17:27
                        Milatko, kto feruje wyroki....o czym Ty mówisz? Pan dał nam mózgi,
                        więc możemy rozmyślać i zastanawiać się, nie? Ty cały czas
                        dyskutujesz o PRAWDZIE, ale powinnaś przyjać, że są ludzie, którzy
                        jeszcze jakoś inaczej starają się prawdę wytłumaczyć......nie, nie
                        PRAWDĘ, a prawdy....to zupełnie co innego.
                      • milata2 Re: no to wszystko jasne! 25.02.08, 17:30
                        A cóż to za stwierdzenie, że "nareszcie wiemy co to jest prawda"?
                        Poddając aspekt religijny pod dyskusję chciałam zwrócić uwagę na
                        prawdę pojmowaną z innego punktu widzenia. Natomiast nigdzie nie
                        stwierdziłam, że znam odpowiedź, a nawet nigdzie nie utożsamiłam się
                        z tak pojmowaną prawdą. To czy ktoś tak myśli czy inaczej, to jego
                        sprawa i wcale by mi nie przyszło do głowy, że kogoś to może
                        zirytować...
                        • natla Re: no to wszystko jasne! 25.02.08, 17:40
                          Milatko, o jakiej Ty irytacji mówisz???? Przecież my dyskutujemy smile
                          Ja Ci tylko zwracam uwagę, że na moim poziomie jest wiele prawd, a
                          PRAWDY wcale nie neguje....spoko smile
                          Tak mi się wydaje, że wątek miał być o różnych prawdach i PRAWDACH.
                          I jasne, że PRAWDA chrześcijańska musi być tu też wzięta pod uwagę,
                          ale jeszcze jest "codzienna" prawda......typu głupi czy mądry
                          Kowalski....
                          • milata2 Re: no to wszystko jasne! 25.02.08, 17:45
                            Mój post adresowany był do innej uczestniczki dyskusji smile
                          • milata2 Re: no to wszystko jasne! 25.02.08, 18:21
                            Natlusiu, nawet nie wiedziałam, że na prawdzie można się wyłożyć smile))
                            Niepotrzebnie weszłam z tym wątkiem religijnym, ale przecież
                            wystarczyło powiedzieć: Milato, aspekt religijny nas w tej chwili
                            nie interesuje, rozmawiajmy o zwykłych prawdach Kowalskich.
                            I dyskusja toczyłaby się tak jak zamierzałyście, a ja Wam
                            namieszałam. Przepraszam smile)) Oddaję pole do dyskusji, ale proszę
                            nie odbierzcie tego jako obrazy, bo tak nie jest smile)))))
                            • natla Re: no to wszystko jasne! 25.02.08, 18:40
                              Co znaczy wyłożyć się na temacie i niepotrzebnie!!!??? Na niczym się
                              nie wyłożyłaś i nic nie było niepotrzebne. To normalna dyskusja
                              i "przetarg" różnych myśli. Tylko podałaś swój przykład jako nie do
                              odrzucenia, a nie o to w tej dyspucie chodzi i stąd nasze późniejsze
                              posty. smile Natomiast aspekt religiny jak najbardziej jest tu na
                              miejscu.
                              • emi152 Re: no to wszystko jasne! 25.02.08, 23:20
                                Ja odwołam się do autorytetów, bo jak wynika z dyskusji pojęcie
                                prawdy jest względne. Mogę przekręcić słowa, ale sensu nie
                                zmieniamsmile)
                                " Prawda jest w każdym ludzkim sercu i tam ją znajdziesz. Trzeba
                                pozwolić się prowadzić przez prawdę, jaką każdy widzi. Nikt nie ma
                                prawa zmuszać innych do działania według własnego pojęcia prawdy."(
                                Gandhi)Dobranocsmile)
    • graga211 Ale na fajnacki wątek wpadłam! 25.02.08, 23:24
      I proszę, w momencie kładzenia się do łóżeczka pyknęłam - a może
      ktoś jakimś sumptem otworzył mój sfajdaczony link?
      I otworzył.
      Brawo!
      No to jeszcze fuk! do "Co to jest prawda"
      Natelko kochana...
      Milatko (jeszcze nie wiem czy) kochana...
      Prawda zawsze jest moja, he, he, he.
      I nie ma co cytować takich lub innych świętych, a w każdym bądź
      razie nie radzę, gdyż my, Polacy nie lubimy, by ktoś wytyczał nam
      ścieżki. Jesteśmy niczym koty - własnymi scieżkami chodzimy.
      Religię razem z Kościołem zostawmy poza forum.
      To sprawa nie dla forum.
      Tak będzie bezpiecznie dla każdego.
      Podobno słyniemy z tolerancji, heh.
      • natla Re: Ale na fajnacki wątek wpadłam! 25.02.08, 23:43
        Czy mogłabyś jaśniej? Rozumiem, ze przed snem już po omacku piszesz,
        a ja pewnie niedoczytałam czegoś, bo ziewam jak ta gruszka z
        emotków........co to znaczy "mój sfajdaczony link" i gdzie on jest?
        Poproszę o odp. do porannej kawy smile
        • graga211 W "Podróże, wycieczki..." itd. n/t 25.02.08, 23:55
      • milata2 Re: Ale na fajnacki wątek wpadłam! 25.02.08, 23:56
        No, to fajnie, ja też miałam zamiar udać się do swojego pokoju na
        spanko i ... mi wyskoczyło ... i muszę powiedzieć kilka słów. Tak
        Grago, masz rację, religię zostawmy, bo to temat niebezpieczny jak i
        polityka wink Wprawdzie miałam na względzie dodania "głębi"
        poruszanemu tematowi (przynajmniej tak mi się wydawało, szkoda, że
        znowu potwierdziło się powiedzenie, że Polak mądry po szkodzie), ale
        gdzie Ty doczytałaś się cytowania świętych? smile))
        Księdza, którego cytowałam może kiedyś ogłoszą świętym... kto
        wie wink...na razie jest zwykłym śmiertelnikiem smile)), a opowieść o
        aniołach przytoczyłam z książki: "Chodzić po wodzie z Anną
        Świderkówną", z którą rozmawiała Elżbieta Przybył.
        Przekonałaś mnie Grago, że pewnych tematów bezpieczniej jest nie
        poruszać i to by było na tyle... Pewnie już wszyscy śpią, a ja
        jeszcze klikam, ale jutro znowu mam sprawy do załatwienia i może
        dopiero wieczorkiem wpadnę. Kolorowych snów życzę, dobranoc!
        • graga211 Słusznie... 26.02.08, 00:09
          ...słów nie należy rzucać byle gdzie i byle jak, ale mnie coś tak
          zapachniało świętymi, dlatego palnęłam bez szczególnego rozeznania,
          choć najpierw należało sprawdzić.
          Forum to nie tylko zabawka.
          Ale teraz także mi się nie chce, gdyż pora ku temu jakaś-takaś-
          nijakaś i raczej wolałabym bara-bara i fiku-miku.
          Pardon, nie lubię aniołów.
          ...
          Mój ojciec miał na imię Gabriel.
          • milata2 Re: Słusznie... 26.02.08, 00:15
            Graga, ja przez Ciebie to więcej zmarszczek dostanę, to prawda z tym
            Gabrielem?smile))
            • graga211 I-i-i-i, nie warte już śliny... n/t 26.02.08, 00:31
Inne wątki na temat:
Pełna wersja