milata2
25.02.08, 10:00
Mamy swoje słabości, przywary, ale też ciepło, dobroć, empatię. Czy
wraz z wiekiem potrafimy lepiej "przyrządzić" każdy dzień? Na co
kładliśmy nacisk, czego unikaliśmy. Myślę, że każdy ma jakieś
przemyślenia i tak zwaną mądrość życiową.
Poniżej coś żartobliwego

)
Recepta na cały rok
Bierzemy 12 miesięcy,
oczyszczamy je dokładnie
z goryczy, chciwości, małostkowości i lęku,
po czym rozkrajamy każdy miesiąc
na 30 lub 31 części tak, aby zapasu
wystarczyło dokładnie na cały rok.
Każdy dzień przyrządzamy osobno
z jednego kawałka pracy
i dwóch kawałków pogody i humoru.
Do tego dodajemy trzy duże łyżki
nagromadzonego optymizmu,
łyżeczkę tolerancji,
ziarenko ironii i odrobinę taktu.
Następnie całą masę polewamy dokładnie
dużą ilością miłości. Gotową potrawę
przyozdabiamy bukietem uprzejmości
i podajemy codziennie z radością
i filiżanką dobrej, orzeźwiającej herbatki.
Ketherina Elizabeth Gorthe