szyszkasosny
04.03.08, 08:36
Z pewną nieśmiałością postanowiłam, że odzwyczaję się od palenia. Z
nieśmiałością, bo już trzykrotnie odzwyczajałam się od tego wstrętnego nałogu.
Hurraa! Już miesiąc nie palę! Teraz zaczynam zastanawiać się nad
odzwyczajaniem się od jedzenia.
Prawie całe moje życie to odzwyczajanie się od czegoś. No, ale to temat na
bloga, albo przynajmniej na osobny wątek.
A jak tam u Was z postanowieniami noworocznymi? Robicie, wypełniacie?