milata2
17.03.08, 19:58
Czy już tylko potrafimy być zachowawczy, ostrożni i przewidywalni?
Czy już tylko rutyna, schematyzm życia, te same czynności codzienne,
nuda...
A może mamy apetyt smakować każdą chwilę swego życia, przeżyć każdy
dzień w nowy i spontaniczny sposób?
Skoro nie możemy zatrzymać żadnego dnia, to nie oznacza, że musimy
go stracić... zawyczaj nie żałuje się tego, co się zrobiło, a żałuje
się tego, czego się nie zrobiło.
Teraźniejszość to wszystko co mamy, podczas gdy przyszłość jest
jedynie następną chwilą, która nadejdzie gdy nastanie jej pora.
Jaka jest więc nasza filozofia życia teraz, czy potrafimy odważyć
się na więcej, czy potrafimy "chwytać dzień"?