MArchewkę, się pytam , kupiłeś????

20.03.08, 19:15
Pewnie domyślacie się skąd wyjęte jest to zdanie . Ostatnio podczas moich
niestandardowych pobytów w domu , kilkakrotnie wpadłem na C+ na nią .
Spodobała mi się, szczególnie widząc jejmościankę panią domu stojącą nad
chłopem "kapciatym" zapatrzonym w tv. Tak i mnie zdarzyło się kilkakrotnie
zapomnieć o zakupieniu czegoś tam . Za co dostawałem burę . Ech szczęśliwe te
święta smile) Czarujące , jestem zwolniony z prac domowych , tv czeka , łóżeczko
też smile)) czego do szczęścia można chcieć więcej - żeby wreszcie święta stały
się zwykłą niedzielą , bez latania szykowania zapominania i całego tego
zgiełku , co prawda to właśnie one decydują, że święta zapamiętujemy i choć
obiecujemy sobie - nigdy więcej , to jednak wracamy do szykowania i bieganiny
przedświątecznej . Ale za to punkty programu stałe pasztet i nóżki odpadną ,
szkoda , z drugiej strony ciekawe jak sie przeżyje te święta na zwykłym
niedzielnym śniadanku opartym na dwóch kanapkach i kubku napoju smile))) Wam za
to życzę przepełnionych stołów choć wiem, że dotarcie do nich kosztuje troszkę
szturchańców rozdawanych tu i tam napotkanym domownikom smile))
    • milata2 Re: MArchewkę, się pytam , kupiłeś???? 20.03.08, 19:27
      Miło znowu Cię słyszeć smile))
      Ja wyjątkowo przed tymi świętami nie jestem zestresowana. Tak się
      złożyło, że plany się zmieniły w związku z chorobą mamy. Wyjeżdżamy
      na święta, w domu pełny luz!!
      Oczywiście, też przygotowuję potrawy i nawet dwa ciasta upiekę, ale
      to nie to samo ....A bywały święta, że padałam ze zmęczenia...
    • e-baba Re: MArchewkę, się pytam , kupiłeś???? 20.03.08, 21:31
      Sagi, czyżbys znowu miał nas opuścić? I znów do szpitala? I to na święta?
      Widać jednak tak trzeba. A jak trzeba to mus...
      Święta nadejdą i szybko przelecą, żadnych nadzwyczajności z sobą nie niosąc (jak zwykle zresztą), a najwazniejsze jest zdrowie. Więc, Sagi, w tym miejscu szczególne Ci świateczne życzenia składam.
      Niech wyremontują Cię tam jak najszybciej i jak najlepiej, tak, bys jak najszybciej mógł siedziec przed własnym telewizorem, a Twój stan zdrowia niech pozwala na to, abyś mógł pędzic po tęmarchewkę, gdyby zdarzyło Ci się zapomnieć ją kupić...
    • skrzydlate Re: MArchewkę, się pytam , kupiłeś???? 21.03.08, 21:07
      w tym kontekście moje wszystkie święta są szczęśliwe .. bo ja zawsze zwalniałam
      się z prac domowych... wink
      • skrzydlate Re: MArchewkę, się pytam , kupiłeś???? 22.03.08, 17:01
        dzisiaj sklepy z ciuchami były puste, ciucha sobie kupiłam i w ten oto sposób
        wypełniłam pustkę przedświąteczną zakupową hihi wink
Pełna wersja