del.wa.57
17.04.08, 17:32
Mam znajomą,która wpada do mnie co jakiś czas bez uprzedzenia,prowadze dom
otwarty i każdy może do mnie wpadść w każdej chwili z tym nie mam problemu
ale...nie mogę już dłużej słuchać jej narzekania,biadolenia,ciągle to
samo,rozeszła się z męzem pare miesięcy temu i teraz jeden temat jaki to on
był co robił,jak sie zachowywał,przedtem ciągle powtarzała,że musi sie z nim
rozstać,dłużej tak żyć nie można,na szczęście dzieci nie mieli...a ja nie mam
juz sił do niej...
Macie takich znajomych jak sobie radzicie w podobnych sytuacjach?