nadin100
19.04.08, 01:20
aktywnie .Witam i buziaki dla wszystkich uczestnikow tego forum.
Poczytałam sobie nie jeden wątek ,ostatnio sympatyczny o tym co pasuje po
pięćdziesiątce,dzięki.
Jednak do rzeczy.
Nie narzekam na to ,że zbliża sie sezon urlopow ,a ja po rozwodzie ,ale ocalałam .
Jednak nie mam wokół siebie osoby ,ktora mogła by wybrać się ewntualnie ze
mną w podroż .Przecież jednak zawsze razem raźniej.
Owszem ,w sierpniu 2007 byłam sama w Turcji i było pięknie ,nawet tęsknię za
miejscem i chętnie powtórzyła bym ,jednak nadal myślę ,że w towarzystwie
miłej osoby było by o niebo lepiej.
O sobie - mieszkam w okolicach Warszawy ,termin urlopu ,właściwie obojetny
,poza początkiem czerwca i lipca ,więc po drugiej połowie lipca jestem do wyjazdu
W dalszym ciągu o sobie ,mam 53 lata i chyba dużo odwagi ,bo i samotne podroże
i uczęszczanie na taniec brzucha w towarzystwie głownie młodziutkich dziewczyn.