sagittarius954
30.05.08, 17:19
Kto by pomyslał...
Wraz z bogaceniem się osób zaczynają znikać pokoleniowe domy i młodzi
zaczynają wyprowadzać się z mieszkań , gdzie babcia wraz z mamą i wnukami żyli
sobie spokojnie . Nie , nie jest to proces szybki , on dopiero się zaczął i to
szczególnie w mniejszych miejscowośćiach widac jak w domu pozostają najstarsi
domownicy , młodzi wyprowadzają się po zdobyciu grosiwa ciężko zapracowanego
na saksach za granicą . Mnie jest ich żalch, tych domów tętniących życiem,
zdaje się że nadszedł ten czas do rozstania się z magią wspólnoty rodzinnej .