del.wa.57
11.06.08, 14:36
Nastawiłam pokrojone truskawki do odparowania na małym ogniu i.....zadzwonił
tel,to moja siostra i zaczełyśmy paplać,chyba z godzinę,wchodze do kuchni a
moje truskawki wypłyneły z garnka na kuchenkę,podłogę,ścianę,stoję i
patrzę,nawet sie nie zdenerwowałam!!
Zaczełam zbierać ten bulgocący odwar i dołożyłam sobie na białą bluzkę,mam
teraz w truskawkowe kropki,ładnie to nawet wygląda i nie wiem czy sobie na
plecach nie ''pobryzgam''truskawkami tej bluzki coby ''rzucik'' sie
wyrównał,czyż nie zdolna bestyja ze mnie?

))
Ja sie chwalę ja poprostu mam talet....utalentowane zapraszam do chwalenia się
swoimi''osiągnięciami''

))))))))