pada deszcz, a moje ego rośnie

21.07.08, 21:25
pada deszcz, bywa chłodno, czasem burze, nie odchodzę od komputera..
nic nie namaluję, nie poopalam się, chyba, że jakiś cud.. jestem na
Kociewiu


ale patrzta co zrobiłam:

motyle w deszczu

to jest moj blog, osobisty smile nauczyłam się wrzucać tam obrazki,
teksty, kolorki i tak dalej... to się chwalę.. teraz próbuje ustawić
tu sygnaturkę.. ale gazeta ma zaparcie.. językiem naukowym mówiąc
obstrukcję i nie chce zapisać zmian.... wink

    • szyszkasosny Re: pada deszcz, a moje ego rośnie 21.07.08, 22:03
      Pięknie - też zastanawiałam się nad blogiem, bo ostatnio mam potrzebę pisania,
      ale leniwa jestem. Na deszcze na Kociewiu pewnie najlepszy jest blog.
      • natlaa Re: pada deszcz, a moje ego rośnie 21.07.08, 23:44
        Mnie nawet na blog nie stać sad
        Tak trzymaj Skrzydlate. smile
    • goskaa.l Re: pada deszcz, a moje ego rośnie 22.07.08, 07:35
      Pięknie... Dlaczego nie możesz malować w deszczu? Przecież on też ma
      barwy, wzbudza emocje, nostalgię. Budzi nastrój refleksyjny,
      wspomieniowy.

      A'propos motyli - masz tu link do forum entomologicznego:
      www.entomo.pl/forum/
      Motyle są pierwsze.

      A to motyle i chrząszcze:
      www.entomo.pl/
      • milata2 Re: pada deszcz, a moje ego rośnie 22.07.08, 12:35
        Gratuluję bloga i życzę weny twórczej nie tylko w pisaniu, ale i
        malowaniu nawet w deszczusmile)
        A potem chętnie pooglądamy Twoje prace Skrzydlate, na pewno będą
        piękne i dostarczą nam dużo przeżyć estetycznych.
      • skrzydlate Re: pada deszcz, a moje ego rośnie 22.07.08, 16:26
        Goskaaa.. w deszczu troche farba sie rozpływa, chyba zeby mnie ktos
        w akwarium wsadzil wink))
        • milata2 Re: pada deszcz, a moje ego rośnie 22.07.08, 16:32
          Albo parasol ochronny trzymał, najlepiej duży ogrodowywink)
          Przepraszam, że się wtrąciłam, chociaż to było do Gosismile
          • skrzydlate Re: pada deszcz, a moje ego rośnie 23.07.08, 08:54
            plener wogole jest trudny, owady, niesione wiatrem czastki roślim
            przyklejajace sie do mazistej powierzchni (mazi się kiedy jest
            olej), za zimno, za gorąco, słońce za bardzo swiecące i zbytnio
            oświetlajace pracę... nie jest lekko ale za to bardzo przyjemnie
            • milata2 Re: pada deszcz, a moje ego rośnie 23.07.08, 11:25
              .."Trwaj wiecznie chwilo wybiórcza jak
              Moja potencja twórcza i cóż
              Cóż mam począć z takim fantem
              Gdy talent porównywalny z brylantem "
              wink))) Zgadnij Skrzydlate co to za tekst?
              • milata2 Re: pada deszcz, a moje ego rośnie 23.07.08, 11:56
                Eeee, wiem że nie masz czasu więc przyznam się, że od kiedy
                przeczytałam tytuł Twojego wątku, dźwięczą mi w uszach te słowa:
                "ja wiem że moje ego podoba się tobie
                Ja wiem ze moje ego podoba się tobie
                Czytam między strofami czytam
                Między wersami..." / Ego/Symbol
                Nie słucham hip-hopu, a jednak słucham bo zapadły mi w pamięć te
                słowa, a resztę znalazłam w googlach. Chyba to radio jest sprawcą, w
                kuchni jest cały czas włączone.
                Miłego popołudniasmile))))
            • graga211 He, he, Skrzydlate 23.07.08, 12:04
              Przypomniałaś mi mój plener z krowami na łące z widokiem na Górę
              Błatnia. Malowałam olejem i już miałam połowę obrazu, gdy nagle
              krowy zaczęły bardzo się interesować i mną i blejtramem, a nade
              wszystko tubkami z farbami. Nie było rady, musiałam zwinąć
              swój "straganik" i opuścić łąkę.
              Przy zalicznieniu pan się pyta: "Dlaczego to niedokńczone?" "Krowy
              nie pozwoliły." "Szkoda, bo pięknie się zapowiadało".
              W ten sposób widok Błatniej nie zyskał miana arcydzieła
              wszechczasów. smile)
              • ovaka Plenery 23.07.08, 12:11
                wspaniałe i okropne wspomnienia.
                Gdy deszcz pada i zimno, to zupełnie nie ma do czego sie
                przytulic ,jest sie wyziebionym do szpiku kosci w jakichs obcych
                internatach i stołówkach.A juz najbardziej niezdrowe jest to
                wychodzenie w przyrode około 5 rano (pózniej ludzie przeszkadzaja i
                nie ma skupienia)rosa wokół, nawet usiąśc nie ma na czym, ziąb,
                mokro...a malowac trzeba.Potem sie juz wraca czasami w upale,
                niosac to wszystko + kurtke czy sweter...brrr......to jedyny okres
                w zyciu gdy poczułam co to jest ręumatyzm- wszyskich bolały kości.
                Ale były tez i flirty i zabawy i tańce ..i tanie wino..grzane!!!
                • anka125 Do Skrzydlate 23.07.08, 13:22
                  Podpowiedz kochana jak sporządzić swój blog?Trochę zielona jestem w tym temacie
                  a bardzo chciałabym mieć coś swojego.
                  Pozdrawiam.Anka
                  • skrzydlate Re: Do Skrzydlate 23.07.08, 20:38
                    trzeba tylko poklikac metodą prob i bledow i moze za pierwszym razem
                    zrobic to na probe i zorientuj sie ile jest przestrzeni na zdjecia,
                    bo u mnie jest za malo i musialam pochowac czesc
                • graga211 Re: Plenery 23.07.08, 15:01
                  Hi, Ovaka, u mnie deszcz leje od rana więc o wspominki nietrudno.
                  Też takowe pamiętam. I właściwie nie te ranki były blee, a upalne
                  potem południe, a nawet popołudnie. Lazło się do akademika noga za
                  nogą... Prysznic, stołówka i...wio do kawiarni na mrożoną kawę!
                  Człowiek odżywał i nierzadko kończył na hokerze przy barze i od
                  czasu do czasu na parkiecie, by równo, wszędzie się rozlewało... smile)
                  Gdzie te siły teraz? Gdzie te chęci?
                  • easy.mamajka Re: Plenery 23.07.08, 15:26
                    U nas dzis LEJE!!!
                    img369.imageshack.us/img369/9732/s6003236aah5.jpg
                    img66.imageshack.us/img66/5840/s6003241amb7.jpg
                    to jest ten sam potoczek co pare postow nizej;

                    img66.imageshack.us/img66/7908/s6003246abt5.jpg
                    a to Chramcowki,czyli ulica obok mojego domu.
                    • easy.mamajka Re: Plenery 23.07.08, 15:28
                      img66.imageshack.us/img66/7908/s6003246abt5.jpg
                      img369.imageshack.us/img369/185/s6003236agm2.jpg
                      • graga211 Deszcz 23.07.08, 17:12
                        Właśnie oglądałam w teleexpressie...
                • skrzydlate ovaka 23.07.08, 20:40
                  mnie sie juz nie chce, chyba musze odpoczac od takich atrakcji,
                  kiedys wychodzilam o 5 rano, zeby sie schronic przed upalem, teraz
                  mi sie nie chce, a najgrzej ze zapomnialam sztalugi plenerowej,
                  wzielam przez pomylke stojak do aparatu fotograficznego... wszystko
                  nie wyszlo, i dlatego zalozylam sobie bloga...
                  • ovaka Re: ovaka 23.07.08, 21:22
                    no, normalne ze ci sie niechce!Ja jak to robilam mialam dwadziescia
                    kilka lat - mlody wszystko wytrzyma!Ale wyobrazasz sobie jakie bylo
                    swieto jak na poplenerowej wystawie takiej bylejakiej w malenkiej
                    miejscowosci jedyny sprzedany obraz byl moj-kupil proboszcz!
                    Oczywiscie niedrogo , ale wina za to bylo conieco !
                    • skrzydlate Re: ovaka 25.07.08, 09:49
                      tak, wyobrażam sobie smile))
                      • p.a.d.a.l.c.o.w.a blog skrzydlatej 25.07.08, 10:17
                        bardzo mi sie podoba blog a przede wszystkim enargia Skrzydlatej,
                        ten cudowny napęd do tworzenia.
                        Podziwiam i ( nie wstydzę sie tego powiedzić ) także i zazdroszczę.
                        Jedno - co mi się mniej podoba to słowo NIEPEŁEN. wink
                        • skrzydlate Re: blog skrzydlatej 25.07.08, 13:17
                          a gdzie un??? wiesz jak trudno sprawdzac samą siebie? smile
                          • skrzydlate Re: blog skrzydlatej 25.07.08, 13:21
                            znalazłam i przerobiłam, dziękuję
Inne wątki na temat:
Pełna wersja