milata2
05.08.08, 20:06
"Jedynym człowiekiem, ktury jest bardzo specjalny jest kochany Fin.
To tak ja paczeć w sam najsamszy środek miłości. (...)
Niezwykła przyjaźń, a raczej przyjaźn autora(Fynn) z niezwykłą
dziewczynką Anną. On wtedy dwadzieścia lat, ona sześć.
"Jeśli pszyjemnie jest coś robić, to rub to, jeśli nie jest
pszyjemnie to robić, nie rub tego. To ja muwię skond wiesz czy to
jest pszyjemnie i Fin muwi że to łatwe.
Nie tkwij w śrotku siebie wyć i ić do śrotka ludzi, zwieżont i
kfiatów i dżef i zobacz czy ci się to podoba i jeśli ci się to
podoba to to jest dobre. Jeśli udajesz że jesteś kotem i kopiesz go,
to boli, czyli to jest źle. Fin muwi że jak paczysz na budynek z
zewnątrz to jest budynek, ale jak paczysz na budynek ze śrotka to
nie jest budynek, ale to jest dom. I podobnie jest z ludźmi. Jak
paczysz na kogoś z zewnącz to to jest osoba, ale jeśli paczysz na
kogoś od wewnącz on dostaje prawdziwe imię. Nawet phła i pajonk.
I Fin czasami powie, że trudno jest się nauczyć widzieć środek
rzeczy."