Nie ma to jak.......

15.08.08, 12:29
.....nasze forum. Nawet puste. smile))
Spotkałam kilka naprawde fajnych ludzi na sąsiednich forach, ale cóż
z tego, skoro środowisko nie to.
Tak więc doceńce to nasze podwórko. smile
    • fleur1 Nasze podwórko 15.08.08, 13:28
      Natlo zgadzam się z Tobą, tak jak Ty uważam, że jest to naprawdę
      nasze podwórko, a na swoje podwórko każdy lubi wracać, nawet jak
      jest szare i smutne, ale przecież częściej bywa kolorowe i wesołe.
      To jest to samo, co z naszymi nastrojami, z naszymi uczuciami, z
      naszymi radościami i smutkami.
      Na podwórko zagląda się ciągle, bo chcemy wiedzieć, co się na nim
      dzieje, czy ktoś ubył, czy ktoś nowy zamieszkał.
      Ja też tu wracam od kilku lat i będę wracała, bo na naszym forumowym
      podwórku spotkałam kochane osoby, które wzbogaciły moje życie.
      Kochajmy to nasze podwórko!!!
    • ls48 Re: Nie ma to jak....... 15.08.08, 20:44
      Ja juz jestem uzależniona od tego forum. Zagladam tu dwa , trzy razy
      dziennie i Sledze wszelkie nowinki. To wlasnie na tym forum
      znalazlam wspaniale osoby, ktore pocieszaly mnie w moich tragicznych
      chwilach. Nigdy im tego nie zapomne. Kochane twórzmy taką malą
      spolecznośc, bo Wasze serca sA wielkie i niejednej jeszcze osobie
      moga tak wspaniale pomoc jak mnie. Lidia
      • milata2 Re: Nie ma to jak....... 17.08.08, 17:45
        To wszystko prawda Natlu, co piszesz. Spotkałam tu wspaniałe osoby,
        a zaczęło się wszystko od Ciebie smile)) ... i zostałam.
        • natlaa Re: Nie ma to jak....... 17.08.08, 18:40
          Rany....znów jestem winna wink))
          • polnaro Re: Nie ma to jak....... 17.08.08, 21:37
            Muszę tu słówko do Natli: ...no, i nie wiem co powiedzieć, żeby przemalować
            Twój nastrój na weselszy, tak naprawdę, to przecież opinia jednej osoby i na
            dodatek "gościa", nie może wpływać na Twoje zachowania. A niech sobie
            powiedziała, powód swój może i miała, i co?
            • natlaa Re: Nie ma to jak....... 17.08.08, 22:07
              Po pierwze, to Ty? Styl Cię jednak zdradza. Za długo się znamy smile))
              Ale dopiero dziś załapałam.
              Po drugie, powodem nie był ten wpis, on jedynie mnie utwierdził w
              decyzji. Mieliśmy tu już różnych trolli, ale takiej zbieraniny
              tałatajstwa, to nigdy. Poza tym zbyt wiele osób zaangażowało sie
              serdecznie w pyskówke. Mnie to po prostu męczy. Parę h , to nawet
              moze wciagać, ale to już kilka dni trwa. Może adminki wreszcie
              zareagują właściwie, choć Baśka już trochę porządku zrobiła, jednak
              nie do końca. Poczekam i wrócę, bo mi z Wami tam wesoło.
              A swoją drogą, mogłabyś tu trochę też popracować!
              • polnaro Re: Nie ma to jak....... 18.08.08, 08:58
                Moje forum, to właśnie to, tutaj zaczynałam w grudniu 'o5, ale wtedy mało
                aktywnie, raczej czytałam sobie, potem inne czynności zupełnie mnie wciągnęły /
                wrócę do nich za parę tygodni/. Słusznie zrobisz wracając na zaprzyjaźnione
                fora, bo jeśli te spotkania na forum mają jakiś sens, nie może zwyciężać forma
                nad treścią. A już chciało mi się napisać brzydkie słowo, a kysz smile
                • milata2 Re: Nie ma to jak....... 18.08.08, 16:19
                  Zerknęłam na wątek: Nie ma to jak... Natla
                  Zgadzam się w zupełnościwink))
                  • natlaa Re: Nie ma to jak....... 18.08.08, 16:39
                    Jakieś bąbelki pod kopułą mnie dopadły wink)
                    Potrzebujesz czegoś wink))
                    • milata2 Re: Nie ma to jak....... 18.08.08, 17:17
                      Ja? Niczego, a bąbelki to dobra rzecz, ale kopuła też ważnawink))
                      • natlaa Re: Nie ma to jak....... 18.08.08, 21:15
                        Jeszcze ją mam i mam nadzieję, że do końca smile
                        • del.wa.57 Re: Nie ma to jak....... 23.08.08, 21:07
                          Prawda Natlo co swoje to swoje,czasem puste a nam pisać się chce czy odpocząć
                          musimy,ale wracamy tutaj bo to nasze forumwink
                          • milata2 Re: Nie ma to jak....... 24.08.08, 13:52
                            Pobiegałam sobie po forach, niektóre wpisy mnie przerażałysad
                            Doceniłam nasze wspaniałe, przyjacielskie forum i szkoda by mi było
                            każdej osoby, która by je opuściła, czekam też na te, które milczą...
                            • polnaro Re: Nie ma to jak....... 24.08.08, 17:41
                              ...prawda, ja także bywam na zaprzyjaźnionych, ale to tu pierwszy mój wpis się
                              pojawił i tu czuję dobrą aurę. Mam nadzieję, że mogę tu bywać i czasem wtrącić
                              swoje zdanie.
                              • milata2 Re: Nie ma to jak....... 24.08.08, 17:50
                                Polnaro, nie tylko bywać, ale zamieszkać na stałesmile
                                • natlaa Re: Nie ma to jak....... 24.08.08, 21:04
                                  Milatko, Ty tak nie rozdawaj pomiesszczeń mieszkalnych i moze
                                  jeszcze miejsc w Gawiarance i w basenie, co?! Każdy musi swoją niszę
                                  wybudować na tym podwórku....nic za darmochę wink))
                                  A Polnaro juz sobie mości gniazdko i to sie chwali.....nie wchodzi
                                  na sępa wink))......chociaż......a postawiła co w Gawiarebnce, czy tak
                                  nas trzyma "o suchych pyskach"? smile)
                                  • milata2 Re: Nie ma to jak....... 24.08.08, 21:50
                                    Już nie wiem kto robi lepiej: ja zachęcając, czy Ty z..(zniechęcając
                                    psss)... stawiając wysoko poprzeczkęwink)
                                    Mnie wystarczyły na wkupne pierogi i już byłam Waszawink)
                                    • natlaa Re: Nie ma to jak....... 26.08.08, 09:23
                                      Pierogów też nie postawiła wink))) O ile mnie pamięć nie myli, bo to
                                      było dawno smile
                                      • milata2 Re: Nie ma to jak....... 26.08.08, 09:42
                                        Noooo, jak nawet pierogów nie postawiła, to nic z mego zaproszenia,
                                        niech się lepiej postara, koniec kropka! wink))
                                        • polnaro Re: Nie ma to jak....... 26.08.08, 10:00
                                          Rany, tak pod nieobecność, że nawet reagować nie mogę?
                                          Już się staram: na dobry dzionek kawa z ziołami i miodem. Moja
                                          specjalność to naleśniki /wiem, że trochę kaloryczne, ale wyspecjalizowałam się,
                                          nie pożałujecie/, nadzienie do wyboru /ser, powidła własne, przecier jabłkowy,
                                          ew. farsz mam mięsny, zapeklowałam dla gości marudzących na słodkie/.
                                          Dajcie na razie odetchnąć, bo dopiero polnara wyrzuciłam do lekarza, od
                                          zasiedzenia /chyba?/ boli go, jakoś mało tu empatii wykazuję.
                                          • natlaa Re: Nie ma to jak....... 26.08.08, 10:02
                                            smile)). no to cześć....znów podpadłaś.....ja sie odchudzam!
                                            Ale w końcu sama sie dopraszałam, więc przenoszę te pysznosci do
                                            Gawiarenki i....zaczynamy świętowanie!
                                            • milata2 Re: Nie ma to jak....... 26.08.08, 10:07
                                              Ja się "udobrucham" jak Polnaro poda przepis na te swoje pyszne
                                              naleśnikismile))
                                              • natlaa Re: Nie ma to jak....... 26.08.08, 10:12
                                                Aleś Ty przekupna Milatko wink))
                                                • milata2 Re: Nie ma to jak....... 26.08.08, 10:52
                                                  Przekupna Milata? Nigdy! wink))
                                                  • natlaa Re: Nie ma to jak....... 26.08.08, 11:05
                                                    milata2 napisała:


                                                    > Ja się "udobrucham" jak Polnaro poda przepis na te swoje pyszne
                                                    > naleśnikismile))

                                                    > Przekupna Milata? Nigdy! wink))

                                                    A co, może nie?! wink)
                                                  • milata2 Re: Nie ma to jak....... 26.08.08, 11:21
                                                    Jeszcze nie, zjadłam ale swoje kanapki i czuję się mniej zła i
                                                    agresywna wink)
                                            • polnaro Re: Nie ma to jak....... 26.08.08, 10:34
                                              Natlo, znów podpadłam?smile A kiedyż to, kiedy wcześniej?
                                              • natlaa Re: Nie ma to jak....... 26.08.08, 11:01
                                                No jasne, że znów! Jak mogłaś sie czaic "inkoguto" aż przez 2 lata?
                                                Więc ZNÓW. wink)
                                                • ovaka Re: Nie ma to jak....... 26.08.08, 11:30
                                                  nasze forum..FAKT!!!
                                                  Jakos nigdzie mi sie nie spodobało tak od strony osobistej.Bywam
                                                  czasami gdzieś,ale to przewaznie szukajac konkretnej rady w
                                                  konkretnym problemie , ale tak z osobistą sympatię ,
                                                  zaufanie ,serdeczność poczułam tylko turaj , i tutaj sie z tym
                                                  spotkałam z wzajemnością.Ze nie wspomne o kontaktach
                                                  osobistych ,pozainternetowych , albo pozaforumowych ..wszystkie
                                                  były trafione i wszystkie przemiłe!
                                                  • milata2 Re: Nie ma to jak....... 26.08.08, 12:26
                                                    Co za słowa "śliczniusie i po sercu giglające" dla naszego forum wink))
                                                    Wiesz Ovaka, że te zacytowane słowa weszły na stałe do mojego
                                                    języka? Może masz jakieś jeszcze w zapasie? smile)) Pozdrawiamsmile))
                                                • polnaro Re: Nie ma to jak....... 26.08.08, 12:51
                                                  Natlu, nie czaiłam się, robiłam inne rzeczy, bardziej twórcze /wybacz proszę/,
                                                  wcale nie tykałam komputera. Koleżanki z "naszej klasy" mnie nawróciły. Podoba
                                                  mi się i niestety za bardzo.
                                                  • natlaa Re: Nie ma to jak....... 26.08.08, 13:23
                                                    To nawet się nie czaiłaś??? To już koniec świata!
                                                    Ja też nie potrafię pracy twórczej połączyć z komopem, chyba, ze
                                                    odbywa się ona właśnie w komputerze. smile)
                                                    Na szczęście, czy nie, jestem na etapie przekomputeryzowania i
                                                    przerwy mi świetnie robią.
                                                  • graga211 Och, jak miło... 27.08.08, 11:27
                                                    ...i wygodnie, i cieplutko, a nawet bezpiecznie.
                                                    Poszlajałam się po różnych różnistych i właściwie byłam już na
                                                    dobrej drodze do wyleczenia z forumów...póki nie zjarzałam
                                                    do "starych kątów" a ściślej - jednego kąta.
                                                    No i chyba wsiąkłam od nowa.
                                                    Jak to jest?
                                                    Dlaczego tak jest?
                                                    Pamiętam, jak na początku denerwowały mnie te grzeczne rozmówki,
                                                    uważnie dobrane słowa i nie tykane tematy trudne, bo w gronie
                                                    znajdował się ktoś uczulony na taki temat.
                                                    A teraz nad wyraz doceniam istnienie właśnie pogodnego i
                                                    kulturalnego forum, jakim jest "Piećdziesięciolatki to my".
                                                    Bardzo Wam za to dziękuję!
                                                    Cmok, cmok.
                                                  • natla Re: Och, jak miło... 27.08.08, 11:41
                                                    Ty tyle Graga nie gadaj i nie słodź, tylko bier się do roboty! smile))
                                                  • milata2 Re: Och, jak miło... 27.08.08, 12:21
                                                    Złapałam się na tym, że zaczęłam utożsamiać się z tym forum i myśleć
                                                    o nim: moje. Tu jest przyjemnie i bezpiecznie... nie ma to
                                                    jak "pięćdziesięciolatki to my" wink)))
Pełna wersja