hej

19.08.08, 12:17
wróciłam
byłam
przeżyłam smile, ale nie jeździe tam, gdzie byłam smile
sa lepsze miejsca, napewno

pozdrawiam witająco
    • natlaa Re: hej 19.08.08, 13:01
      A gdzie byłaś?? Poopowiadaj troszke. A może miałaś spotkanie
      pierwszego stopnia z tąbą? smile
      • milata2 Re: hej 19.08.08, 13:20
        Hej! Dobrze, że wróciłaśsmile
        • skrzydlate Re: hej 19.08.08, 18:19
          trąby nie miałam, jeno straszna burze z piorunami... ale miałam niezbyt
          gościnnych gospodarzy, ośrodek mógłby być sympatyczny .. ale oni nieciekawi..
          nie polecę nikomu... i nie utyłam.. nie dało sie, żarcie poprawiło sie dopiero
          na dwa ostatnie dni... niby dobrze, ale to nie jest miłe jeść mało i
          niesmacznie.. no i nie było to lekkie jedzonko dla schorowanych staruszków a
          tacy głównie tam byli.... na koniec sie poprawilo i okazalo sie ze umieja zrobic
          dobre domowe zarcie.. zostawiając nam wybór czy chcemy tyć czy nie... może ktoś
          podsłuchał jak sobie żartujemy, trudne warunki szalenie nas zblizyły.. może
          chcieli zostawic dobre wrazenie... podali na stronie internetowej, że mozna mieć
          diete warzywna a potem sie okazało, że absolutnie nie, jak to sie nazywa, kiedy
          ktoś w ofercie daje nieprawdziwe dane? chyba ma to jakąś konkretna nazwę.... smile

          no i miała byc cisza i spokoj, a był plac budowy pod oknem kuracjuszy.. coś
          sobie tam gospodarze stawiali, horror
          www.pensjonatsosenka.pl/O%20Pensjonacie,160,4.html
          ten ich cały park zdrowia to kawałek ogrodzonego lasu, z boiskiem, wielki mi
          park zdrowia, a gabinety? bywało, że w jednym pokoiku pięc osob wtrynili i tak
          sobie te swoje gołe biusty oglądałyśmy przy okazji masazy i innych zabiegów smile))
          pełna integracja

          pomijam to, ze nie najlepiej sie pan gospodarz zachowywal w stosunku do
          starszych osob, takie osoby to potencjalne ofiary, bo nie umieja sie postawić, w
          ogóle stwierdzilismy że gospodarze byli chłodni, obojetni i mieli nas gdzies

          generalnie strasznie mi sie spodobało i teraz będe jeżdzić w takie miejsca co
          roku, cudnie sobie odpoczęłam, milo wspominam osoby ktore tam poznalam.. babcie
          i dziadki byli uroczy i bardzo dla mnie mili, czulam sie jak niemowlaczek wsrod
          nich, dostalam tyle ciepla i serdecznosci co rzadko
          • szyszkasosny Re: hej 19.08.08, 20:36
            Ładnie ta Sosenka wygląda na zdjęciu! I takie atrakcje akustyczne oferuje?
            Wygląda na odremontowaną.
            • natlaa Re: hej 20.08.08, 08:04
              No, ładnie zaczęłaś "sprawozdawać", zaraz polecę do opowiadanka,
              tylko teraz mi mecz przeszkadza. Tacy gospodarze bardzo psują
              wszystko, bo nastrój jest chyba najważniejszy. Dobrze, że miałaś
              miłych "staruszków" i staruszków koło siebie. A żarcie? mało ważne,
              choć człowieka krew zalewa, jak go lekceważą.
              Ja jestem przed podobnym wyjazdem we wrześniu. Ciekawe, jak będzie.
              I wprost marzę o złym żarciu smile)) Ma być basen w każdej ilosci i
              długie spacery po plaży.
              • skrzydlate Re: hej 20.08.08, 13:30
                jest duzo takich rzeczy na swiecie, tylko poszukac, a tu... chcesz miec budowe
                pod oknem i panow z wiertarka za ściana proszę bardzo... jedź, namiary dałam,
                przestrzegłam smile))
Pełna wersja