Dlaczego niektórych ludzi łatwiej jest atakować?

27.08.08, 12:56
Wiedziałam, że to prosta kobieta mająca wiele przywar, o choćby
ploteczki, ale to tak z braku innych zainteresowań, życzliwie. Była
uśmiechniętą, życzliwą starszą panią. Skąd więc te sarkastyczne
uwagi co do jej osoby, uśmieszki o ironicznym zabarwieniu?
Mówi się o takiej osobie, że łatwo ją"pozbadli". I to rodzina,
bratowa i jej dzieci. Kiedy zetknęłam się z tym po raz pierwszy było
to dla mnie zaskakujące i bardzo niemiłe. Nie zasłużyła na
lekceważenie lecz na szacunek choćby dlatego, że należała do tej
rodziny. Z drugiej zaś strony nie zrobiła nic takiego, co by
usprawiedliwiało takie postępowanie.
    • natla Re: Dlaczego niektórych ludzi łatwiej jest atakow 27.08.08, 13:02
      Bo tacy są ludzie. Chętnie atakują "słabych", gdy Ci nie potrafią
      się obronić. Myślę, że niejedna z nas to robi bezwiednie, póki się
      nie połapie kogo atakuje. Myślę tu tylko o ironi, złośliwostkach.
      Ludzie dążą do zwyciestw na każdym polu, a to najłatwiejsze pólko,
      bronione tylko przez myszkę.
      • ovaka Re: Dlaczego niektórych ludzi łatwiej jest atakow 27.08.08, 13:24
        masz racje , ale to jest normalne wyjasnienie, tto jakby wszyscy po
        namysle wiemy.Ja bym chciala o czym innym...czasami ktos nawykowo
        ustawia sie w sytuacji ofiary, slabszego,glupszego i wtedy tobie
        nie pozostaje wlasciwie zadna inna pozycja poza byciem agresorem,
        mocniejszym,madrzejszym .To jak w komorkach do wynajecia ..ktos
        pierwszy zajmie jedna pozycje - tobie pozostaje ta druga.Jak ktos
        stoji z wypieta pupa do klapsa , nijak nie mozesz go zajśc od
        przodu , wyprostowac , stanac twarza w twarz...męczysz sie ..i w
        koncu odkrywasz
        ,że dla ciebie jest juz tylko rola kopiacego w w wypieta pupe .
        Tak apropos -Ja rozrzutna i nierozsadna i roztargniona i
        nieumiejaca liczyc, kiedys tak zostałam wmanewrowana przez
        takiego "niedołege : i "niezgółę" ..że kilka lat musiałam robic za
        sekutnice , oszczędną i rozdsądną ....ktos musiał !!! Az mnie szlag
        trafił i znów jestem sobą!!!Wiec nizbadane sa tajemnice relacji
        ludzkich i wzajemnych stosunków..zawsze jest jakas
        akcja ,iterakcja , czasem zupełnie przypadkowe , a potem tak
        jakoś...i juz za pózno na odwrócenie sytuacji.
        • milata2 Re: Dlaczego niektórych ludzi łatwiej jest atakow 27.08.08, 15:23
          Tak, mężczyźni często zajmują korzystną dla siebie pozycję i
          niekoniecznie z wypiętą pupą i w roli ofiary. Znam kilka małżeństw,
          gdzie mężowie (byli lub są) tyranami spychającymi współmażonkę na
          stracone pozycje. I niektórzy nie zmienili swojego postępowania aż
          do śmierci, chociaż mieli świadomość, że krzywdzili, bo w ostatniej
          godzinie przepraszali żegnając się z życiem.
          Swoje kompleksy leczyli upadlając najbliższą osobę, negując jej
          zalety, traktując jak niewolnice. I co gorsza maltretując fizycznie,
          posuwając się do sytuacji gdzie zagrożone było życie kobiety (znam
          fakty z mojego środowiska). To temat rzeka, nieraz o tym myślę,
          dlaczego te kobiety godziły się na takie traktowanie, nie pojmuję
          tego. Ja wolałabym jeść suchy chleb niż godzić się na poniżanie.
          • natla Re: Dlaczego niektórych ludzi łatwiej jest atakow 27.08.08, 15:29
            Już nieco gaworzyłyśmy na ten temat chyba, ale jak mówisz, to temat
            rzeka.
            Dlaczego kobiety tak się dają maltretować? Bo są słabe, zakochane,
            bo mają dzieci, bo są całkiem zależne od męża, bo życie bez
            mężczyzny u boku, to wsyd. Chce, ale trudno mi takie kobiety
            zrozumieć.
            • milata2 Re: Dlaczego niektórych ludzi łatwiej jest atakow 27.08.08, 15:53
              Chcę dodać, że szanuję kobiety, które nie zgodziły się na rolę
              ofiary, pokazały swoją siłę i mądrość.
              • del.wa.57 Re: Dlaczego niektórych ludzi łatwiej jest atakow 27.08.08, 17:34
                Dlaczego?
                Sama kiedyś doświadczyłam na własnej skórze i jak Ovaka napisała,
                zostałam wymanewrowana przez ''gnojka'' egoistę.
                O mały włos uwierzyłabym,że jestem do niczego,że nie nadaje się do życia,że
                takie jak ja(zarozumiałe i bezczelne) babsko trzeba wychować.
                Dlaczego trwałam w tym bagnie? ze strachu,po prostu,ze strachu,aż przyszedł
                dzień,moment,że postawiałam się nie bacząc na konsekwencje i.....powinnam była
                to dużo wcześniej zrobić.
                Czyli.. broniąc się powinnam zaatakować,tego nie wiedziałam,nie umiałam.
                Dosć długo trwała moja ''kuracja''ale nigdy już po tym zdarzeniu nie pozwoliłam
                nikomu na''wychowanie mnie''

                Różne układa się życie,dlaczego kobiety trwają i cierpią? myslę,że nie mają
                gdzie pójsć,wstydza się opowiadać o sobie,boja się samotnosci ,mają
                dzieci...powodów jest mnóstwo,ale nigdy nie zrozumiem kobiety,która mówi,ze
                kocha... jak tak podle jest traktowana.Jak można kochać sadystę? taka
                wymówka''kocham go''jest dla mnie nie do przyjęcia.
                Temat ...morze jak już tu ktoś napisał.
    • skrzydlate Re: Dlaczego niektórych ludzi łatwiej jest atakow 27.08.08, 19:02
      niektórzy maja syndrom ofiary, wiem bo sama byłam koziołkiem ofiarnym w mojej
      rodzinie, aż się skończyło.. chyba są niepocieszeni, ale ja nic o tym nie wiem,
      w sytuacji, w której nie jestem czarną owcą i koziołkiem, i chłopcem do bicia,
      zdecydowanie nie mamy o czym rozprawiać, no i nie widujemy się wink
      • milata2 Re: Dlaczego niektórych ludzi łatwiej jest atakow 27.08.08, 19:11
        Każdą bym mocno uściskała właśnie za to, że miała odwagę i siłę by
        coś zmienić w swoim życiu, a przede wszystkim nie dać się
        poniewierać przez nikogo. Najpierw szacunek należy mieć do siebie i
        nikomu nie pozwolić na szarganie swojej osoby.
Pełna wersja