Wybaczcie, ale muszę to napisać

10.10.08, 18:20
Nie jestem za nikim. PIS-PO-SLD to nie moja bajka. Ale ster rządu trzyma PO.
Rada gabinetowa w sytuacji, kiedy krach finansowy jest coraz bliżej, powinna
się odbyć. My jesteśmy zależni od mądrości naszych
polityków. W tej chwili zastanawiam się, czy nie przesadziłem z tą mądrością.
Statystyczny obywatel RP może tylko liczyć na tą "mądrość". Nie rozumiem,
dlaczego premier rządu nie może zmienić swojego kalendarza dla spraw
najbardziej pilnych. W mamienie, że nic nam nie grozi nie wierzę.
Dzisiejszy wynik giełdy i spadek wartości złotówki to potężny sygnał dla
rządzących.
Najbardziej śmieszne jest to, że PO zyskuje punkty dzięki błędom opozycji.
Brak wyboru to wybieranie niby mniejszego zła. Czy mniejszego przekonamy się w
starciu z prawdziwymi problemami, które już są blisko.
Zastanawiam się dlaczego większość sondaży nie obejmuje tzw. niezdecydowanych
(nie popieram żadnej z partii). Jeśli demokracja ma polegać na kuglowaniu
sondażami dla zysku jednej, czy drugiej opcji to chyba jest tu jakieś
nieporozumienie.
Ja deklaruję, że jestem niezdecydowany......i chciałbym wiedzieć ile nas
niezdecydowanych jest.
    • sagittarius954 Re: Wybaczcie, ale muszę to napisać 10.10.08, 20:10
      A ja jestem zdecydowany : szukać swojej bezludnej wyspy.

      tu nie ma to tamto , na cos i tak się będziesz musiał zdecydować , a jak nie
      to....cię czymś tam przymuszą . smileZawsze można ci zmniejszyć przyszłą emeryturę .smile
      • globerr Re: Wybaczcie, ale muszę to napisać 10.10.08, 20:20
        Wiesz Sagi marzenie o "bezludnej wyspie" jak to wspaniale ująłeś jest marzeniem
        ... myślę bardzo wielu Polaków. Moim na pewno też. Rozumiem, że "bezludna wyspa"
        to pewnego rodzaju metafora, bez ludzi, którzy generują nasze problemy. Ale
        temat jest super i może wymaga odrębnego wątku.
        Pozdrawiam
        • sagittarius954 Re: Wybaczcie, ale muszę to napisać 10.10.08, 23:55
          Może troszkę dziwnie ,ale chciałem dac ci do zrozumienia ,że nie głosowałbym na
          żadna partię , i w następnych wyborach, i w nastepnych wyborach , bo ciągle są
          tam ci sami ludzie z małymi roszadami, zamieniającymi się tytułami partyjnymi
          Skuteczność działania rządu poznasz dopiero, gdy kryzys obejmie gospodarkę , PO
          polegnie jeśli nie zaradzi problemom , będziesz mógł przerzucić swój głos na PiS
          . Gorzej będzie jesli i oni też mu nie poradzą , ale czy też kryzys może trwać
          kilka lat . ?Ja zaliczam się do ludzi którzy nie głosują na żadną partię, aż do
          momentu stworzenia okręgów jednomandatowych . Sam nie wiem co zrobiłbym gdyby i
          one mnie zawiodły .Chyba trzeba będzie wtedy żyć w państwie ,ale obok niego .
          Czy jest to jednak możliwe ? Sam nie wiem .
          • polnaro Re: Wybaczcie, ale muszę to napisać 11.10.08, 09:01
            Zdecydowanym być, być pewnym ?
            Jedno jest pewne, że nasze elity polityczne myślą o prywatnych interesach i
            karierach, a ich kompetencje są..., tego akurat brak.
            Nie widzę żadnych zwiastunów zmian na lepsze, jedynie infantylne utarczki i
            markowanie działania populistycznymi pomysłami.
            Gdyby choć dwie, trzy osoby dawały jakieś nadzieje, ale ciemno.
            Może jednak trzeba im się baczniej przyjrzeć, tylko jak, przecież my poznajemy
            świat polityki jedynie poprzez filtrowane i nicowane informacje.
    • kryzar moje trzy grosze do męskiej dyskusji 11.10.08, 09:13
      Co do rady gabinetowej to mam mieszane uczucia. Uważam , że w takiej sytuacji
      rada jest potrzebna, tylko specjalność "dużego pałacu" to nie gospodarka a TW i
      itp. Rada gabinetowa nie rozwiąże żadnego problemu, pokaże natomiast śmieszność
      i małość naszych wybrańców narodu. Statystyczny Polak może liczyć tylko na
      rozrywkę wątpliwej jakości(tak sam sobie wybrał), ale niestety nie na mądrość
      władzy.
      Już dawno ktoś powiedział , że każdy naród ma taką władzę na jaką sobie
      zasłużył, więc pewnie dużo nabroiliśmy. A co do niezdecydowanych, to prezydenta
      i partię obecnie rządzącą wybrali zdecydowani.
      Nasz rząd ma teraz ważniejszy problem niż lecąca na łeb giełda czy światowy już
      kryzys, musi "uziemić" prezydenta, a nad gospodarką się pomodli i jakoś to będzie
      • sioma1 Re: moje trzy grosze do męskiej dyskusji 13.10.08, 19:10
        A ja nie chcę Prezydenta w Brukseli. W czasie szalejącego kryzysu nie On jest
        tutaj najważniejszy. Rząd odpowiada za finanse państwa, także i za moje, dlatego
        jego obecność na szczycie Unii jest niezbędna. A Prezydenta, nie.
        Nie jestem panikarzem, jeśli chodzi o obecny kryzys, sam straciłem kupę
        pieniędzy na funduszach, ale jestem pełen wiary w dobre intencje obecnej władzy,
        bo dlaczego mam być od razu krytyczny wobec poczynań ekipy Tuska. Ten kryzys ma
        wymiar ogólnoświatowy i każdy rząd miałby w tym okresie kłopoty i krytykantów.
        Tylko spokój !
      • izis52 Re: babskie dwa grzybki w barszcz... 14.10.08, 07:55
        1. Nie ustapił ! upiorny niby uśmiech prześladował mnie pół nocy. W
        imię dobra narodu ?
        2. I niby co można zrobić ? Zabawę podsycają dziennikarze
        zapraszając Cymbalskich do komentowania.
Pełna wersja