Życie podobne jest do supermarketu

18.10.08, 23:56
Wbiegamy tam codziennie , kupując trochę miłości , pracy , kobiety , mężczyzny
, coś dla oka i coś dla duszy .
Na jednej pólce widzę ciągle towar który wszyscy omijają . Nieraz jest na nią
promocja. I nikt nie bierze , Od czasu do czasu jakaś kobieta skrada się i
chowa do ją do koszyka i ze smętna miną wychodzi .
Poświęcenie .
Co i dla kogo poświecacie lub poświęcilibyście . Czy tylko dla miłośći można
coś poświęcić i czy warto poświęcać siebie .
Już spicie i dobrze . Nie warto poświęcać snu . O tym już się przekonałem .
    • korynos-a Re: Życie podobne jest do supermarketu 19.10.08, 00:57
      Zanim cokolwiek kupisz w supermarkecie zwanym Zycie, sprawdz
      dokladnie date waznosci, sklad i cene. Bo czasami za taki towar jak
      milosc, zrozumienie, zdrowie, i inne rzeczy mozemy przeplacic i to
      mocno.
      A szczegolna uwage trzeba zwrocic na towar zwany "poswieceniem", on
      czasami bywa najdrozszy i z pustym portelem lub kontem maszerujemy z
      tego "supermarketu", od kasy...A na promocje tez nie ma co liczyc,
      zawsze maja krotkie terminy lub inne mniej lub wiecej ukryte
      wady.Radze omijac szerokim lukiem tanie kaski. Niestrawnosc murowana
      i to na dlugo.
      A sen mozna czasami dostac gratis....smile))
      • xy.5 Re: Życie podobne jest do supermarketu 19.10.08, 12:10
        Zgadzam się ztym.
        • polnaro Re: Życie podobne jest do supermarketu ? 19.10.08, 14:06
          Może tylko dlatego, że wcześniej, czy później wystawią nam "rachunek".
          • izis52 Re: Życie podobne jest do supermarketu ? 19.10.08, 14:49
            Niektórzy nie liczą się z rachunkiem, byle do przodu, byle
            najwięcej i mimo to patrząc w lustro widzą swoje dobre wyobrażenie
            o sobie.
            Jeśli już musiałabym kupować coś ważnego z życia, to raczej to, co
            najcenniejsze, najpotrzebniejsze dla bliskich nawet, gdyby to było
            coś nagannego np. kupić staranność najlepszego lekarza w danej
            dziedzinie. Nie wydałabym jednak grosika wzamian za uczucia. Znam
            wiele osób, które wierzą, że można kupić wszystko i jest tylko
            kwestia ceny ? Sentymentalnie sądzę, że nie warto pić taniego wina.
    • ktosia57 Re: Życie podobne jest do supermarketu 19.10.08, 20:03
      trzeba zachowac troche zdrowego egoizmu,tylko on pozwoli nam wybrać prawdziwą
      promocję.Nie należy poświęcać się bez reszty,bo raz odmówisz i wypadasz z gry
      • wiga2008 Re: Życie podobne jest do supermarketu 20.10.08, 21:33
        Sagittarius napisał:
        > Co i dla kogo poświęcacie lub poświęcilibyście.

        Zastanowiłam się chwilę i stwierdzam,że do poświęcenia takiego, jak ja rozumiem to słowo, prawdziwego, głębokiego, zdolna byłabym wyłącznie dla własnych dzieci.
        To im mogłabym poświęcić się całą sobą, oddając wszystko co posiadam, czyli wartości najwyższe - zdrowie i życie. Oczywiście dotyczy to szczególnych sytuacji.
        Natomiast tego, co daję z siebie lub robię na rzecz innych, nie nazywam poświęceniem. Chyba zbyt wielkie słowo.
Pełna wersja