Cięzkie jest życie bez " oczu "

23.10.08, 09:11

Dobrze ,że mogę powiększyć literki na ekranie kompa, moje okulary chyba wiszą
sobie na winogronie działkowym a ja cierpię widzeniowe męki . Tak sobie myslę
- jak to winogrono popatrzy sobie przez moje okulary na ten świat , to czy
będzie chciało w przyszłym roku znów wyrosnąc ? Zapominalstwo kosztuje ...
    • xy.5 Re: Cięzkie jest życie bez " oczu " 23.10.08, 10:02
      Wiem coś na ten temat,bo wczoraj poszłam do pracy bez okularów.Zostawiłam je na szczęście w domu.
      • an.ta Re: Cięzkie jest życie bez " oczu " 23.10.08, 23:18
        Wymienić książki do biblioteki poszłam i nie wzięłam okularów. Nie
        myślałam że jestem, aż tak uzależniona od "patrzałek". Nie mówię już
        o notatce o autorze, czy treści, mnie się tytuły na grzbietach
        książek rozmywały. Bardzo mnie to zdołowało.
        • natla Re: Cięzkie jest życie bez " oczu " 24.10.08, 01:20
          A ja dziś pomyliłam kiery z karami i przerżnęłam szlemika sad( Zaraz
          poleciałam po okulary!
          • marii51 Re: Cięzkie jest życie bez " oczu " 24.10.08, 08:20
            a jak cz ęsto szuka okolarow to juz toto "starczeee" czy cóś???
            • natla Re: Cięzkie jest życie bez " oczu " 24.10.08, 08:37
              Czy cóś! Na mur wink
              • marii51 Re: Cięzkie jest życie bez " oczu " 24.10.08, 08:48
                hahasmile
    • marii51 Re: TAKIE CUDKA... 24.10.08, 15:09
      turystyka.wp.pl/galeria_zdjecie.html?katn=4_0&gid=10498130
      • korynos-a Re: Oj, ciezkie jest zycie... 25.10.08, 19:32
        bez tych drugich oczu. Niestety coraz czesciej nasze oczy wymagaja
        szkiel. Ale mlodziez tez nosi. Teraz mniej jest to widoczne na
        ulicy, bo szkla w oprawkach zamieniono na soczewki. Choc nie
        wskazane jest aby pracowac w soczewkach przy komputerze. Bo jedno i
        drugie wysusza sluzowke oka, powodujac zapalenia. Wiec nadal nosimy
        okulary, ktorych zawsze szukamy. Jak u p. Hilarego smile
        Przynajmniej ja tak mam smile))
        • del.wa.57 Re: Oj, ciezkie jest zycie... 26.10.08, 19:22
          Zawsze powtarzam,ze ślepemu żle wink
          Moje drugie oczy a mam ich kilkabig_grin porozkładane prawie wszedzie,przy komputerze
          koniecznie! w sypialni do czytania w kuchni i jedne w łazience jak trzeba oko
          ''zrobić''wink
          • grazyna10 Re: Oj, ciezkie jest zycie... 26.10.08, 22:02
            U mnie jak u Delwy, i dodatkowo jedna para w terebce coby w sklepie
            nie miec problemow. Mimo tej ilosci okularow zawsze szukam tych, co
            powinny byc w kuchni. Dialog miedzy mna a malzonkiem wyglada tak:
            ja: nie wiesz gdzie sa moje okulary
            on: leza na kuchence, nie widzisz?
            ja: nie, nie widze
            on: to ubierz okulary
            ja: no przeciez wlasnie ich szukam
    • dwa-filary Re: Cięzkie jest życie bez " oczu " 27.10.08, 16:49
      Tu są zapasowe okulary do komputera smile
      https://www.gifownik.pl/gify_02xxz/3d/45.gif
      • del.wa.57 Re: Cięzkie jest życie bez " oczu " 27.10.08, 17:38
        świetne bryle Filarku smile big_grin
        • marii51 Re: Cięzkie jest życie bez " oczu " 28.10.08, 16:08
          tak, tak.... okulary ..
          a jesli w wyniku metabolizmu "stracic"wzrok? [przyspieszyc! dioprie!
          po leczeniu onkol?

          ehhhhh .... nie zycze nikomu!
          okularow wiekszych od oczusmile
          • dwa-filary Re: Cięzkie jest życie bez " oczu " 28.10.08, 16:44
            Może będę okrutna,ale moim zdaniem być niewidomym,to największe kalectwo.Bez nóg,bez rąk,można żyć -są wózki inwalidzkie,coraz lepsze protezy,itp...,ale bez oczu...widzieć tylko ciemność.Straszne.Mam znajome małżeństo,obydwoje niewidomi,ona od urodzenia,on stracił wzrok w wieku 21lat.Są bardzo szczęśliwi,w swoim gniazdku poruszają się wspaniale,ale każde wyjście na zewnątrz jest dla nich tragedią,ale chcą żyć,chcą pracować,chcą być potrzebni...wspaniali ludzie.Nie umiem tego ująć w słowa,ale każda ułomność boli/nikomu nie ujmując/
          • dwa-filary Re: Cięzkie jest życie bez " oczu " 28.10.08, 16:47
            marii51 napisała:

            > tak, tak.... okulary ..
            > a jesli w wyniku metabolizmu "stracic"wzrok? [przyspieszyc! dioprie!
            > po leczeniu onkol?
            >
            > ehhhhh .... nie zycze nikomu!
            > okularow wiekszych od oczusmile

            Przepraszam jeżeli kogoś uraziłam,ta fotka to tylko miał być żart na zapominanie,z nikogo nie szydzę
            • sagittarius954 Re: Cięzkie jest życie bez " oczu " 28.10.08, 17:35
              Dwa filary , proszę ty się wcale nie mityguj, pisz acanka ile chcesz i co chcesz
              a w razie czego to ja cię obronię smile)) Właśnie dowiozłem okulary , sroka już się
              koło nich kręciła , ale w porę odnalazłem i pewnie tak własnie będę wyglądał
              waląc po klawiaturze kompasmile)
              • dwa-filary Re: Cięzkie jest życie bez " oczu " 28.10.08, 18:29
                Narazie używam bryli do czytania,ale kto wie ,chyba wszyscy za jakiś czas będziemy tak wyglądać smile
                • korynos-a Re: Cięzkie jest życie bez " oczu " 28.10.08, 19:14
                  Do czytania jedne, do prac domowych inne, do dali jeszcze inne a gdy
                  wychodzę na dwór jeszcze inne. Ciężko mi się czasami połapać czy mam
                  przy sobie wszystkie. Odkladam kasę na jedne, ktoś tu kiedyś pisał,
                  ze szkłami progresywnymi. Ale gdy poszlam do optyka, wypytałam o co
                  mi chodzi i gdy dowiedziałam się ile muszę za nie zaplacic, opadly
                  mi ręce. Jeszcze dlugo bede szperac w torebce az trafie na te
                  wlasciwe.
                  Dodam, ze nic tak nie niszczy oczu jak nerwy. Zadna choroba tego nie
                  potrafi. One potrafia najbardziej zniszczyc wzrok i czlowieka.
                  • izis52 Re: Cięzkie jest życie bez " oczu " 28.10.08, 20:30
                    Znajoma poddala się operacji wymiany soczewek. Teraz nie nosi
                    okularów i wszystkich namawia, bo nosiła + 4,5 i miała astygmatyzm.
                    Obecnie jest to zabieg ponoć kosmetyczny z nacięciem 2,5 mm, tyle,
                    ze wykonuje się na dwie raty z trzymiesięczna przerwą. Prywatnie
                    dość drogo 3500 - 4500 za jedno oko. Można operować na
                    ubezpieczenie jednak czeka się dość długo. Może jednak przykro
                    byloby rozstać się z drugimi oczami ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja