Skąd w człowieku pragnienie ....

12.11.08, 13:28
zerwania się ze smyczy , choć wie ,że zaraz nałoży sobie taka samą .
    • natla Re: Skąd w człowieku pragnienie .... 12.11.08, 13:39
      No właśnie. Nie pojmuje jak można chcieć założyc sobie ponownie
      smycz. Może niewolnictwo jest wpisane w nasze geny i u niektórych
      się ten gen ujawnia, a u innych nie?
      • izis52 Re: Skąd w człowieku pragnienie .... 12.11.08, 19:35
        Święte słowa. Czasem ma się ochotę zostawić ten niby poukładany
        świat i zwiać gdzie pieprz rośnie. Za chwilę przychodzi myśl,że nie
        jest źle, a właściwie mogłoby być gorzej ? To chyba coś z tymi
        genami lub mimo wszystko liczenie się z opinią bliskich. Jestem dla
        nich tak przewidywalna, że nawet mimochodem rzucone hasło daje im
        pewność,że załatwię na mur. Mówię o zdrowym egoizmie i nawet sobie
        wmawiam,że nie jestem wykorzystywana. Niestety w odwrotnych
        sytuacjach życzliwe geny uległy mutacji.
      • ktosia57 Re: Skąd w człowieku pragnienie .... 12.11.08, 22:30
        nieraz nasza podświadomość nie wytrzymuje wtedy nasz id sie uwalnia,ale nasze
        ego pilnuje porzĄdku ,i znowu zakładamy smycz
    • dwa-filary Re: Skąd w człowieku pragnienie .... 12.11.08, 14:47
      zakazany owoc najlepiej smakuje...mimo póżniejszego kaca moralnegosmile
      • marii51 Re: Skąd w człowieku pragnienie .... 13.11.08, 07:00
        no jest owe pragnienie- jedni mowią o tym ,inni udają że pragnienia-
        nie mają absolutnie!-zarzekają się na mur -betonsmilea nawet "świętości"

        i nic więcej
        nie wklikam bo zgadzam z wszystkimi ktorzy tu sie już wpisali--
        podaję łapkę ,no i izis52smile- tak mocniej przyciskam łapusiesmile
    • skrzydlate Re: Skąd w człowieku pragnienie .... 13.11.08, 17:37
      no wlasnie, moze stara smycz sparciala i ten ktos chce nowa mocniejszą??? smile
      • korynos-a Re: Skąd w człowieku pragnienie .... 13.11.08, 19:48
        Czlowiek to skomplikowana istota...Cale zycie szuka guzow..Bez
        smyczy zle sie czuje. Byle jaka aby by byla, sparciala, dluga,
        krotka, z kolczatka czy bez...Musi go cos utrzymywac w ryzach...
        A jak do tego dodac kaganiec to ma juz prawie pelnie tz. szczescia i
        to wszystko na wlasne zyczenie.
        • malwina52 Re: Skąd w człowieku pragnienie .... 14.11.08, 08:39
          mnie takie pragnienie dopada tylko w weekendysmile
          potem wszystko wraca do normy
    • marii51 Re: Skąd w człowieku pragnienie .... 14.11.08, 08:50
      smutne- ...
      ale pięknie wyrażone...słowem..

      "Pragnienia
      Co dzień kochając cię płaczę,
      tęsknię za tobą - patrząc,
      oczy mi popieleją,
      wiedzą, że nie zobaczą.

      A z ciebie gorycz płynie
      jak w niebo dym spokojny,
      dzień jak liść kruchy się zwinie
      i ptak, co w śpiew niezbrojny.

      Przysiadają na mnie modlitwy
      przelotne, ach, przelotne.
      Elementarne bitwy,
      trwożne, samotne.

      Uczę się ciała na pamięć
      i umiem. Widać dusza
      jest jeszcze, która kłamie,
      a we mnie śmierć porusza.

      Po snów kipieli ciemnej
      szukam cię, tak się spalam,
      ręce mi nadaremne
      jak ptak, co gniazdo kala.

      I może by w milczniu
      i w cierpieniu by może,
      cóż, kiedy nocy grożę,
      niedowidzeniu.

      I takim ci ja hardy
      jak ręce, co rycerzom
      przypinają kokardy,
      w których siłę nie wierzą.

      I takim ci ja mocarz,
      że kiedy słów nie trzeba,
      nie umiem stworzyć nieba
      miłością w oczach."

      VI 1942
      napisał.. Krzysztof Baczyński

      • marii51 Re: Skąd w człowieku pragnienie .... 14.11.08, 08:54
        www.zamyslenie.pl/kategorie/marzenia_pragnienia
        • izis52 Re: Madre i fruwolne sentencje 14.11.08, 11:34
          Marii, jak Ty wynajdujesz takie rzeczy? Popową muzyczkę, a jeszcze
          fajne aforyzmy. Na dziś bliskie wydaje się dla mnie stwierdzenie
          Gertrudy Stein. Zwykle tak bywa, gdy już wielkie marzenie zostało
          zrealizowane - emocje opadają, moment triumfu rozpływa się w
          poczuciu miałkości zamierzenia. Kolejne marzenie jest wielkie i
          piękne, aż do spełnienia.
          • natla Święta prawda! 14.11.08, 11:58
            Izis....po spełnionym marzeniu zostaje coś w rodzaju pustki, a
            czasem nawet rozczarowanie i trzeba szybko szukać następnego.
            • sagittarius954 .... prawda! 14.11.08, 12:17
              Ot kobiece wiercipięty , zawsze znajdą dziurę w całym big_grin
              • marii51 Re: .... prawda! 15.11.08, 14:44
                sagi?a tyś myśluniałeś, że co?
                nie mogę znalezc artykułu- ja go odnajdę bo tam napisali że tylko
                po...
                domyślcie się!smile
                tylko!niech wamsprosne żadne do główeczki nie przychodzą! wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja