korynos-a
23.11.08, 21:30
Temat moze wydac sie niektorym smieszny, 50 + i bajki...Tak, wlasnie
bajki

Czy lubicie i macie odwage przyznac sie do tego, ze
czytacie ? Nie wnukom, tylko po prostu podchodzicie do regalu z
ksiazkami, siegacie wlasnie po bajke i przenosicie sie w swiat
fantazji. Czy przezywacie po raz kolejny przygode dziecinstwa ?
Idziecie na spotkanie z pozytywnymi bohaterami i razem z nimi
wedrujecie po swiecie nieistniejacym, zmyslonym, ale jakze pieknym

Ostatnio siegnelam po pozycje: "Babcia na jabloni" - książke dla
dzieci napisana przez austriacką pisarkę literatury dla dzieci Mirę
Lobe. Czytalam w autobusie, tramwaju i wieczorem...
Jak dobrze przeniesc sie w swiat bajek

Co z tego, ze moze
patrzono na mnie jak na cudaka (wszyscy wokol cos madrzejszego
czytaja). Mam to gdzies. Nawet nie wiedzialam, ze czytanie bajek
tylko sobie, w tym wieku, moze sprawic tyle radosci

Nastepna pozycje, juz przygotowalam, bedzie to bajka z Mary Poppins
w roli glownej-"Mary Poppins na ulicy Czeresniowej" autorka jest
Pamela L. Travers.
Co Wy na to ? Smieszne ? Ale prawdziwe. Pozdrawiam czytaczy bajek