kryzar
30.11.08, 17:19
Rada Legislacyjna: Należy stosować przemoc wobec dzieci
Uchwalanie prawa zakazującego klapsa jest bez sensu - uznali doradcy premiera.
Twierdzą, że obecne przepisy wystarczająco chronią dzieci przed przemocą. - To
chyba jakiś żart - komentują przedstawiciele Rady Europy, która przed
tygodniem rozpoczęła w Polsce kampanię przeciwko karom cielesnym.
"Bez stosowania elementów przymusu i przemocy nie sposób zapewnić nawet
elementarnego bezpieczeństwa małemu dziecku, a karcenie wychowawcze
małoletnich funkcjonuje od lat" - to nie cytat ze średniowiecznego podręcznika
do wychowania, tylko dotycząca propozycji wprowadzenia ustawowego zakazu bicia
dzieci wydana doradców premiera z Rady Legislacyjnej, zespołu 15 specjalistów
z różnych dziedzin (wśród nich są głównie profesorowie).
Donald Tusk jeszcze w maju zapowiedział, że w Polsce zaczną obowiązywać
przepisy zakazujące kar cielesnych, a Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej
zabrało się do prac nad wprowadzeniem odpowiedniej nowelizacji przepisów o
przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Nowe prawo całkowicie zabraniałoby
stosowania wobec dzieci kar cielesnych i tzw. bicia dla dobra dziecka. O takie
zmiany w prawodawstwie krajów członkowskich zabiega z resztą Rada Europy,
która tydzień temu rozpoczęła w Polsce kampanię przeciw karom cielesnym.
Opinia doradców premiera dotyczy właśnie projektu resortu pracy. Uznali oni,
że przepisy zakazujące bicia to "populizm prawny". Trudno im sobie też
wyobrazić odebranie rodzicom możliwości fizycznego karcenia. Ich zdaniem nie
warto dłużej zajmować się ustawą. Pod opinią podpisany jest prof. dr hab.
Jarosław Warylewski z Uniwersytetu Gdańskiego. Wczoraj nie udało nam się z nim
porozmawiać.
Przedstawiciele Rady Europy nie zgadzają się z tą opinią: - Wprowadzenie
zakazu kar cielesnych to nie żaden populizm prawny. Tu chodzi o godność
dziecka i poszanowanie jego praw. Nie rozumiem uzasadnienia tej opinii,
zwłaszcza że wprowadzenie takiego prawa jest rekomendowane przez Radę Europy,
do której Polska należy i zgodne z ratyfikowanymi przez nas traktatami, m.in.
Europejską Konwencją Praw Człowieka - twierdzi Hanna Machińska, dyrektor Biura
Informacji Rady Europy. Zapowiada, że zaprosi przedstawicieli Rady
Legislacyjnej na konferencję organizowaną w ramach kampanii "Podnieś rękę
przeciwko biciu dzieci" (10 grudnia, godz. 10, Akademia Pedagogiki Specjalnej
w Warszawie), aby posłuchali, jak ważne jest wprowadzenie takich zmian.
Mimo nieprzychylnej opinii z prac nad ustawą nie zamierza rezygnować
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej: - Być może zmienimy pewne projekty,
ale na pewno z nich nie zrezygnujemy. Zakaz bicia dzieci to dla nas priorytet
- informują przedstawiciele resortu.
Źródło: emetro.pl
Temat stary ale jak widać u nas wciąż aktualny.