ktos musi mieć przechlapane

03.12.08, 15:12
Co mnie to obchodzi ,że właśnie mam zły humor.
Drogi Mikołaju.
Pamiętasz jak napisałam do Ciebie list , pierwszy list, w grudniową noc
pamiętnego roku?
Zamiast uczucia przysłałeś mi te rzeczy .
Nie, nie narzekam - ja wrzeszczę z wściekłości .
Ale pora byś je już zabrał .
Definitywnie .
I ostatecznie zakończył ten epizod kuchenny.
Jak mi jeszcze raz przyślesz , czajnik , rondel, miskę, maszynkę do mięsa -
jednorazowego uzytku, robot kuchenny - co to w ogóle za szajs , to właśnie
Tobie, wszystkie te przedmioty wylądują na łbie , białym, starym , brodatym i
brodawkowatym , nosatym i zakatarzonym, łbie .
A komin zatkam , żebyś sobie jedynie popatrzył przez szybkę na mnie .
Prawda , i nie wysługuj się moim starym , ma tyle samo rozumu co Ty , brodaty
opoju .
Wesołych wiatrów z pup twoich reniferów .
Niech Ci czerwone spodnie nie spadają z obfitych bioder , utknij w jakimś
kominie z dala ode mnie .

big_grin
może i ja bym coś takiego napisał, co mi szkodzi .

    • del.wa.57 Re: ktos musi mieć przechlapane 03.12.08, 19:19
      Mnie jak Gwiazdor przyniesie czwarty, czy piąty z kolei szlafrok kąpielowy,to
      też będzie miał przechlapane,może napisać do niego?niech sobie ten
      kąpielowy.......big_grin big_grin
      • regine Re: ktos musi mieć przechlapane 07.12.08, 21:14
        A dlaczego odgrywacie się na starym człowieku z długą siwą brodą.
        Może nie ma dobrych okularów, może list niewyraźnie napisaliście...A
        może wcale nie napisaliście lub adres nie taki podaliście...No i
        takie są potem tego skutki, że dostajecie albo szajs, albo 5 sztuk
        takich samych kapci lub szlafroków i to tego jednego wieczoru smile)
        Odczepcie się od starego, dobrego, dobrodusznego św. Mikołaja. On z
        dziećmi ma problemy a Wy dorośli jeszcze sie jego czepiacie...smile
        ____________________________________________________
        ~~~Dowodem odwagi nie jest umrzeć, lecz żyć ~~~~
        Vittorio Alferi
        • izis52 Re: niezupelnie 07.12.08, 21:31
          Nie narzekam na świętego choć dorosłych z mojej rodziny omija. A
          niech tam innym niesie te kapcie. Wnukom przynosi po kilka
          prezentów. Pod choinką - to już Aniołek operuje dla doroslych i
          dzieci. Z upodobaniem przynosi mi oryginalne pióra wieczne, których
          rzadko używam i mnóstwo trafionych kosmetyków - podglada chyba w
          łazience ? Przynosi też piękne książki.Niech więc żyją Anioły i
          Aniołki.
          • polnaro Re: niezupelnie 07.12.08, 21:59
            Mikołaj, kiedy pojawia się w moim domu, wyraźnie faworyzuje dzieci dorosłych
            ignorując, trudno.
            Aniołkowi pomagam od kilku lat napomykając przypadkiem o potrzebie i braku
            możliwości jej zaspokojenia, często usłyszy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja