Wichry przedświąteczne w realu i na forum ?

04.12.08, 19:24
Od poniedziałku w mieście wszystko nabrało tempa. Ludzie nie chodzą
lecz biegają. Trudno przemieszczać się obojętnie jakim środkiem
lokomocji czy per pedes. Zabiegani,zdyszani, spóźnieni ludzie
reagują agresją z byle powodu. Byłam na smutnej ceremonii z urną w
tle i odnosiłam dziwaczne wrażenie ekspresowego pozbycia się
problemu przez księdza, syna jedynaka hołubionego do 50-tki,rodzinę
i znajomych odsłuchujacych ukradkiem wiadomości w komórkach.
Ufffff, lepiej nie ogladać z góry, czy z dołu ?
Autko moje ukochane w jednym dniu straciło światełko z tyłu, a
potem zyskało ładniutkie wgłębienie z boczku. A jeszcze zarzucono
mu, że przed pasami za szybko hamowało, a na parkingu zajęło więcej
miejsca, niż potrzebował pewien pan do zaparkowania tyłem. Wichry,
tajfuny opanowały nie tylko moje miasto. W sejmie burdy, samoloty
się sypią, cesarz Japonii choruje....same nieszczęścia. A do
licha... pomyślałam, herbatkę w domku z cytrynką i forum poczytam,
co tam w trawie. Oczom nie wierzę, a tu też jakieś wichry i
zadymki, że słów brak, a nie wyczytałam o co poszło ? Mój Anioł
wraca za chwilę z Barbórkowej gali, to może wspolnie jakeś wino
wypłucze malancholię ?
    • sagittarius954 Re: Wichry przedświąteczne w realu i na forum ? 04.12.08, 20:10
      polej izis , wysyp tez prochy na moją głowę , a co tam , cesarz sobie da radę ,
      prezio zakocha się w żonie bo ją w kimonie nie widział , matuniu a jak będzie
      sie rozbierała na japońska matę to łoj co sie będzie działo , mnie opitruszaja
      i w realu i wirtualnie i dobrze że komp przemarznięty, bo go pod otwartym oknem
      trzymam to może wytrzyma na ten jeden haust , popatrzę ci ja na południe i co
      prawda rubieże Bemowa i Jelonek jedynie zobacze i to raczej w pamięci zobacze,
      bo odkąd blokowisko mi postawili to nawet i tego nie idzie zobaczyć .
      • izis52 Re: Wichry przedświąteczne w realu i na forum ? 04.12.08, 20:26
        Czym polać ? Wina podobno nie trawisz...Piwa jakieś są, ale nie
        znam się na tym; jakiś Kalsberg, Okocim, Heineken,Zlaty Bazant (nie
        zadaję sobie trudu poprawnego odczytania, bo dla mnie wsio rowno) ?
        A kimonko jakoś giezełko białe przypomina,gdyby nie ta poduszeczka
        złota, a jeszcze kroczki maluśkie wymusza. Okna zamykaj, bo wichry
        cykliczne wywieją z domu duszki dobre i średnie,a zostaną
        skandynawskie?
        • sagittarius954 Re: Wichry przedświąteczne w realu i na forum ? 04.12.08, 21:10
          Tak wina kiedys byłyyyy , jak się takie wypiło to targało że do domu trudno było
          trafić , najlepsze tryskawki byli , jeszcze ciepłe przywozili , pamiętam a jakże
          , piwo , dobre ale zaostrza apetyt i moj cholesterol może podskoczyc co
          oczywiście mam gdzieś jedynie podświadomość świergoli , dlatego na szczęście
          lodówke mam puściutką oprócz kwaszonej kapusty całe dwa kilo , jak łykne sobie z
          pół kilo to pół dnia z kwasna miną chadzam , myslisz że wino z kwaszona kapusta
          jest dobre ? piłem ostatnio włoskie czerwone , miodzio żadnego kwasku nie było
          czuć aż duszkiem dwa kielichy wtrąbiłem co wywołało konsternację ,ale mam za
          duzo lat żeby takimi głupstwami się przejmować , dlatego dzis wieczorem wino
          kobiety i spiew moim motywem smile
          • milata2 Re: Wichry przedświąteczne w realu i na forum ? 04.12.08, 21:19
            No cóż, ignorowanie niektórych to chyba świadoma metoda sad
            • milata2 Re: Wichry przedświąteczne w realu i na forum ? 04.12.08, 21:22
              Masz szczęście, że odpowiedziałeś na mój post... miałam bardzo
              nieprzyjemne myśli... a w ogóle to bardzo nie lubię jak komuś jest
              smutno!
              • milata2 Re: To dla Ciebie Sagi 04.12.08, 21:59
                smile smile
      • milata2 Re: Wichry przedświąteczne w realu i na forum ? 04.12.08, 21:06
        Tyle jest dzisiaj niejasności, niedomówień i zamiatania pod dywan w
        związku z Marii... czy my forumowicze nie mamy prawa wiedzieć od
        admina co się dzieje!? Choćby krótki komunikat?
        • sagittarius954 Re: Wichry przedświąteczne w realu i na forum ? 04.12.08, 21:17
          napisałem w marii wątku osobistym , milatko ty nikt niczego pod dywan nie
          zamiata , wszystkie wątki i posty istnieją milatko , prosze czytać do woli smile
          • wiga2008 Re: Wichry przedświąteczne w realu i na forum ? 04.12.08, 22:59
            Może nie jestem właściwą osobą , bo mój staż na forum jest krótki i nie znam "prehistorii",
            ale kompletnie czegoś nie rozumiem. Sagi zwrócił delikatną uwagę nt bałaganu w wątkach.
            Nie widzę więc powodu do takiego wybuchu agresji, bo nie zauważyłam żadnej nagonki na kogokolwiek.
            W czym więc tkwi problem?
            • korynos-a Re: Wichry przedświąteczne w realu i na forum ? 05.12.08, 00:36
              Tez nie za bardzo jestem w "temacie". Nie wiem czy moge zabrac glos.
              Ale nie zdzierzylam. Dzis wlasnie siadlam poczytac forum. I
              doslownie zamurowalo mnie. Tak wertujac oczami forum, zastanawiam
              sie jak niewiele potrzeba by zniszczyc forum, ludzi tu piszacych..
              Nie widze aby tu ktokolwiek i kogokolwiek obrazal, atakowal. No
              fakt, "prehistorii" nie znam. Zgoda, "jezyk" Wadery jest ciety. Ale
              nie tylko na tym forum jest taki. Tam sobie z nia radza. Po prostu
              daja sie jej "wyszalec" i nikt nie robi dramatu, bo nie dyskutuje
              sie tam z nia i tyle. Ja uwazam, ze jesli czyjs wpis mnie osobiscie
              nie interesuje, to nic tam nie wpisuje.
              Życie poza swiatem wirtualny daje nam takiego "kopa", ze nie mozna
              tu jeszcze sobie "dokopywac". Nie mozna szukac na sile aprobacji i
              zainteresowania soba. Kto zechce odnajdzie nas. No ale gdy ktos nie
              czuje sie niedowartosciowany, to juz zupelnie inna sprawa.
              Ale gdy swiata wirtualnego nie mozemy oddzielic od realiow to juz
              jest chore. A watki, zakladane bez sensu, z tym samym tematem,
              powielane od rana do wieczora w wielu watkach. Czy to ma sens. Nie
              widze powodu do obruszania sie Marii51, gdy admin zwrocil jej za to
              uwage. Del.wie tez zostala zwrocona uwaga, za niewykropkowanie
              wulgaryzmu smileCzy zrobila z tego afere na forum ?
              Przeczytalam tu kiedys rade, chyba Gragi221.
              Zanim klikniesz "WYSLIJ", sprawdz co napisalas.
              A mamy fajna sprawe bo mamy "PODGLAD". No i po co komu te wskazowki.
              Nauka poszla w las...
              Makabra, jak i co moze pisac dorosla osoba. I co tu mowic o
              mlodziezy, gdzie juz nie literowka tylko ortografia jest bledem...
              Wszystko rozumie, oczy juz nie takie, nerwy tez, zdrowie szwankuje
              wszystkim.
              Kochane panie, przed swietami radze wziac sie za sprzatanie. Bo
              praca ludzi wzbogaca...A "darcie kotow" nie za bardzo...
              No chyba, ze ktos bardzo lubi, to drugie oczywiscie, bezmyslnie moze
              ale lubi zwady.
              • izis52 Re: Wichry przedświąteczne w realu i na forum ? 05.12.08, 08:28
                Czyżbym to ja skatalizowała nieporozumienia ? Mea culpa, mea culpa..
                Był taki film "Wichry wojny" - skończył się jakoś nieźle. Tak mi
                się przynajmniej wydaje, bo nie pamiętam szczegółów. Poczułam się w
                obowiązku coś naprawić. Negocjator wirtualny - widać ze mnie marny
                i na trawke zieloną z wiosna pójdę ?
                • milata2 Re: Wichry przedświąteczne w realu i na forum ? 05.12.08, 12:19
                  Nie wyobrażam sobie by zabrakło na forum Sagiego i Natli, bez nich
                  nic nie ma sensu. Każde z nich wnosi coś specjalnego i te dwa
                  pierwiastki, męski i żeński się uzupełniają. Bez nich nie ma dla
                  mnie tego forum, które spośród innych wybrałam. To na początek żeby
                  wszystko było jasne, ale po raz ostatni odniosę się do zaistniałej
                  sytuacji, bo ktoś tu napisał o agresji??...
                  Ja rzeczywiście z doskoku wpadłam na forum (mam najazd gości i to
                  przed świętami) i to co zobaczyłam to był dla mnie krzyk rozpaczy
                  kogoś, kto bardzo chce być akceptowany, pocieszony, boi się i chce
                  odrobiny zainteresowania swoją osobą... dla mnie to był szok! A na
                  forum milczenie! Czy nikt nie odebrał tego tak właśnie??
                  Traktowanie kogoś (poza trollem) w taki sposób jak powietrze, jest
                  najwyższym stopniem pogardy dla człowieka! Gdyby niektóre osoby
                  napisały po dwa ciepłe słowa "okraszone" uśmiechniętą buźką, myślę,
                  nie byłoby tematu, i nikt by nie płakał może w samotności!
                  To było powodem zadania pytania adminowi, do czego każdy ma prawo.
                  Otrzymałam odpowiedź pośrednio i dałam temu wyraz w poście do Marii.
                  I jeszcze jedno przemyślenie; jestem dłużej na forum niż niektóre
                  osoby tu piszące, ale przyjmuję z pokorą delikatną uwagę Natli, że
                  nie znam "zaszłości historycznych"wink więc broniąc osoby
                  pokrzywdzonej (w moim mniemaniu), mogę ranić kogoś innego; bądźmy
                  więc delikatni w osądzaniu, ale szczerzy....myślę, że nikogo tu nie
                  uraziłam, a jeśli tak to przepraszam!
                  Bardzo proszę Sagi, odezwij się i adminuj! smile
                  Natlu, do znudzenia powtarzam, jesteś niesamowita!smile
                  • natla Re: Wichry przedświąteczne w realu i na forum ? 05.12.08, 14:54
                    Szkoda, że nie zauważyłaś Milatko jak przywitalismy serdecznie Marii
                    po roku jej nieobecnosci.Byliśmy zapewne przekonani, że ..... bedzie
                    inaczej, dobrze. Niestety, to powtórka z rozrywki.
                    A teraz mój punkt widzenia. Mnie ani Tofika ani Maria nie
                    przeszkadzały. Potrafiłam przemilczeć wiele rzeczy. Starałam się ją
                    uspokajać, tłumaczyć i pocieszac. Moje wszelkie próby nawiązania
                    właściwego kontaktu niestety nie wyszły. Stałam sie wrogiem. Na
                    skutek wielotygodniowych interwencji mailowych i telefonicznych
                    wszystkich prawie forumwiczów musiałam nick Tofika i jeszcze jeden
                    (nie pamiętam jaki)zabanować. Trzeciego jej nicku nie zabanwałam,
                    ale Marii juz na forum nie wchodziła. Ja zrezygnowałam po tym
                    wszystkim z adminowania. Miałam serdecznie dosć.
                    Jako adminka musiałam patrzeć co sie dzieje z forum.....forum
                    błyskawicznie wyludniało sie. Ludzie nie tolerują agresji i innych
                    negatywnych zachowań. Chcą mieć przede wszystkim spokój i
                    przyjemnosć. Odeszło wielu ciekawych ludzi i forum do tej pory nie
                    powróciło do równowagi.
                    I wierz mi Milatko, Marii nie potrzebuje obrońców. Ona sobie
                    świetnie daje radę. Rozumiem też Twoje odczucia, ale zwróć uwagę, że
                    coś w tym musi być, skoro większość, jak piszesz ją ignoruje (choć
                    nie do końca sie z tym zgadzam).
                    Nikt nie chce skrzywdzić Marii, ale też nikt nie pozwoli "wchodzić
                    sobie na głowę". Wyrozumiałość i empatia też mają swoje granice.
                    • ovaka Re: Wichry przedświąteczne w realu i na forum ? 05.12.08, 15:37
                      dokładnie to samo czuje>Poprzednio też starałam sie i byłam
                      wyrozumiała,na forum nie jest to takie trudne , po prostu człowiek
                      nie rusza tej osoby , gdy widzi że sie z nia dzieje niedobrego.Ale
                      tym razem ja tez juz mam dosyc!Nie mam juz wiecej współczucia i
                      empatii, trudno, albo sie ktos czegos nareszcie nauczy ,
                      zrozumie ,albo niech nie psuje innym miłego forum.
                      • del.wa.57 Re: Wichry przedświąteczne w realu i na forum ? 05.12.08, 16:21
                        Ja również starałam się być miła,wyrozumiała,obracałam w żart zachowania
                        Marii,jakkolwiek człowiek zareaguje jest wrogiem.
                        Omijaliśmy,czekając,że sama zrozumie,zastanowi sie przez chwilę,
                        przeczyta dokładnie co pisze,nic z tego.
                        Mam dosyć histerycznych zachowań i narzekania.
                        Nie oskarżaj nas o nieczułe serca czy obojętność Milatko,nie było
                        Ciebie tutaj rok temu i nie narzucaj nam swojego punktu myślenia czy
                        widzenia.
                        We mnie też wypaliło się współczucie i cierpilowosć.
                        • milata2 Re: Wichry przedświąteczne w realu i na forum ? 05.12.08, 17:25
                          Dziękuję Wam za te wypowiedzi smileJestem zdania, że wszelkie
                          niedopowiedzenia szkodzą na dłuższą metę. Miałam świadomość, że
                          narażę się wielu osobom, ale nie mogłam inaczej, postąpiłam zgodnie
                          z własnym sumieniem, bardzo uczciwie i szczerze napisałam co myślę w
                          kontekście tamtego dnia, chwili, i sytuacji, którą zastałam na forum.
                          Co nie oznacza Delwuś, że narzucam komuś swój punkt widzenia, nie
                          zrozumiałaś mnie do końcasmile Jeśli mam pisać to szczerze lub wcale smile
                          Dla mnie sprawa zamknięta. Cieszę się, że zabrałyście głos, a ja mam
                          pełny obraz i dużo serdecznych myśli smile
                  • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Wichry przedświąteczne w realu i na forum ? 06.12.08, 11:58
                    milata2 napisała:
                    (...)Traktowanie kogoś (poza trollem) w taki sposób jak powietrze,
                    jest
                    najwyższym stopniem pogardy dla człowieka! (...)

                    ****nie zgadzam si z tą tezą;
                    Uważam, że nie jest to-cytuję : najwyższym stopniem pogardy(koniec
                    cytatu) lecz tylko rozpaczliwą a zarazem jedyną dostępną formalnie
                    obroną przed agresją. Inne sposoby skutku nie przyniosły żadnego.
                    • easy.mamajka Re: Wichry przedświąteczne w realu i na forum ? 06.12.08, 18:49
                      I tu sie zgodze z Padalcowa - to naprawde nie jest pogarda.To jedyna
                      sluszna forma zachowania.I rzeczywiscie coraz bardziej rozpaczliwa.
                      • polnaro Re: Wichry przedświąteczne w realu i na forum ? 06.12.08, 19:22
                        Rety, przecież na forum, jak w życiu, kogoś cenimy, lubimy, lub tylko
                        tolerujemy. Co w tym złego? Może czasem właśnie lepiej pomilczeć?
                        Jedni cenią sobie szczerość i zniosą cięte uwagi, innych obraża delikatna
                        aluzja. Nikt tu nie ma obowiązku bycia w formie akceptowanej przez wszystkich.
                        Mamy wybór jak "być" , inni mogą wcale nas nie chcieć widzieć i to jest
                        normalne, moim zdaniem.
                        A jeśli ktoś bywa tu z jakąś misją, to też ma do tego prawo.
                        Granice ustalono już i nie zacieśniajmy ich.
                        • easy.mamajka Re: Wichry przedświąteczne w realu i na forum ? 07.12.08, 15:05
                          inni mogą wcale nas nie chcieć widzieć i to jest
                          > normalne, moim zdaniem.

                          I trzeba to przyjąc do wiadomosci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja