Dania jakich nie lubiliście i nie lubią wasze

25.02.09, 11:21
dzieci i wnuki .

Przyznam się że temat ściągnałem z tv, ale jest na tyle frapujący żeby go
podjąć . Niby geny mamy rodzinnie bardzo podobne to już smaki nie . Będąc
dzieckiem nie lubiłem , kapusty , wydawało mi się wtedy ,że jedząc ją, kawałek
mam w ustach a resztę w żołądku . Co było powodem zbolałej miny i cofek smile
Dlatego jadłem często sam . Długo jadłem , nieraz po 3 godziny smile Jeszcze
rosół był moją piętą achillesową , zastygał a rodzinka śmiała się że na moim
talerzu mogą figury na łyżwach ćwiczyć.
Wnuczka nie kocha ryb , co jest złego w rybach nie wiem , odrzuca ją i tyle ,
pamiętając swoje doświadczenia absolutnie nie zmuszam jej do jedzenia czego
nie lubi .

    • wiktoria53 Re: Dania jakich nie lubiliście i nie lubią wasze 25.02.09, 15:53
      Będąc dzieckiem nie lubiłam barszczu. Kiedy wszyscy ze smakiem
      pałaszowali tę potrawę, ja opychałam się ziemniakami ze śmietaną.
      Moje dzieci natomiast nie lubiły parówek.Teraz już jako dorośli
      mężczyźni mają swoje ulubione dania.Czego nie lubią? Hm, młodszy
      lubi każde danie. Starszy nie lubi np. żadnych pierogów ani
      naleśników ze serem, ciast z kremem, makowca,kawy, potraw na bazie
      makaronu.
    • skrzydlate Re: Dania jakich nie lubiliście i nie lubią wasze 25.02.09, 16:59
      szczerze mowiac nigdy nie zrozumiem dlaczego zmusza sie dzieci do jedzenia
      czegos, albo do jedzenia w ogole, przeciez to sa przewaznie zwykli ludzie a nie
      kaleki, wiec maja instynkt i jesli nie kladzie im sie przed nosem paczki
      landrynek same tez umieja domagac sie jedzenia i spozywac to co chca ze smakiem,
      i wtedy kiedy rzeczywiscie potrzebują
      ja moich nigdy nie zmuszalam mając w pamieci to co przezywalam jako dziecko z
      niedowagą (za którą sama teraz dziekuje losowi), wpychali we mnie jak w tuczna
      gęś przerazeni ze nie urosne, dlatego uwazam ze w wiekszosci przypadkow medycyna
      szkodzi wink
      dzieci mi urosly pieknie i zdrowo

      jako dziecko - kozuchy z mleka przyklejalam na scianie pod stolem, mieso
      wyrzucalam do smietnika, wedliny z kanapek chowalam do kieszeni i obkarmialam
      wszystkie stworzonka, wszystkie bezdomne i domne psy w okolicy mnie lubily,
      akceptowalam jedynie chlebek i sorówki, ewentualnie jarzyny jakies i zupy (do
      dzisiaj tak mam, chociaz nie bronie sie tak dramatycznie jak kiedys)
      • easy.mamajka Re: Dania jakich nie lubiliście i nie lubią wasze 26.02.09, 01:04
        Móżdżek,flaki,płucka.
        No nie tkne tego za nic.
        Ostatnio staram sie przekonac do szpinaku.Łatwo nie idzie.
        • natla Re: Dania jakich nie lubiliście i nie lubią wasze 26.02.09, 08:02
          Wszelkie podroby czyli wnętrzności.
        • sagittarius954 Re: Dania jakich nie lubiliście i nie lubią wasze 26.02.09, 15:31
          W zasadzie to szpinak nie smakuje , dla mnie to zwykła trawa. Jednak trzeba się
          do niego przekonać czasami . Dlatego proponuję zrobienie roladki z piersi
          kurczaka . Trzeba kupić pierś kurczaka i udko to większe udkosmile Pierś kurczaka
          rozcinamy w połowie od wewnętrznej jego strony ,ale nie do końca powodujemy tym
          powiększenie jego metrażu. Rozkładamy go ładnie . Teraz musimy oddzielić mięso
          od kości udka i je zemleć . Do mięsa dodajemy śmietanę ,jajko,sól i pieprz
          biały, bułkę tartą do zagęszczenia masy , masa nabierze ładnego pomarańczowego
          koloru. Czy ja coś mówiłem o szpinaku? No właśnie, teraz szpinak można dostać
          przez cały rok , mrożony . Do tego przepisu warto by było dostać listki szpinaku
          . Jak je przygotować ? Sparzyć w wrzątku . To troszkę trudne zadanie bo nigdy
          nie wie się ile je parzyć , dlatego ja kupuje szpinak przerobiony , miałki .
          Rozmrażam i wyciskam z niego wodę . Trzeba to zrobić bo roladka byłaby wodnista
          . Do szpinaku proponuje dodać koperek i natkę pietruszki . Mając tak
          przygotowana nastepną masę , bierzemy się za oliwę , rozgniatamy dwa ząbki,
          siekamy i wrzucamy je do oliwy ekstra vergil , ja oczywiście wrzucam czosnek do
          oleju rzepakowego naszej produkcji .Tez bardzo dobry. Olejem delikatnie smaruje
          rozcięta pierś ,ale delikatnie nie za duzo . Nakładam masę z szpinakiem na
          rozciętą pierś, nastepnie zmielona nóżkę i mogę ja spokojnie zrolować , nie ma
          co się martwic że skubaniutka próbuje się rozwinąć smile Odcinam kawał folii
          aluminiowej ze trzydzieści centymetrów smaruje folie oliwą czosnkową którą
          przygotowaliśmy i wkładam roladkę , skręcamy roladkę w folię w serdelka , końce
          zakręcamy w miarę mocno, aby tylko ich nie urwać , nasza roladka staje się
          kształtna i wygląda jak duży cukierek .smile Pieczemy w nagrzanym piekarniku do 140
          stopni przez około 30 minut . Co do tego ? Gruszka w winie . Gruszkę obieramy
          ze skórki , do garnka wlewamy dobre wino czerwone tak z ćwiartkę, dodajemy
          cukier , pół laski wanilii, goździki,korę cynamonową , i cukier . Wkładamy
          gruszkę i gotujemy . Zwykle grucha po 15 minutach gotowania powinna być mięka .
          Roladkę wyciągamy z pieca rozbrajamy z folii , na talerzu kładziemy gruszkę ,
          pycha mniam , rozcinamy nożem roladkę na ukos i nie czekając wcinamy . Smacznego
          naprawdę dobre i sprawdzone
          • easy.mamajka Re: Dania jakich nie lubiliście i nie lubią wasze 26.02.09, 18:24
            Brzmi pieknie!Wszystko przede mna.
    • groszek-5 Re: Dania jakich nie lubiliście i nie lubią wasze 26.02.09, 10:43
      Watrobki,podrobow,wdzonych kielbas,salami.
      • anka125 Re: Dania jakich nie lubiliście i nie lubią wasze 27.02.09, 13:35
        Jako dziecko nie lubiłam kapuśniaku.
        I dziś,na starość też go nie lubię.
        • danske Re: Dania jakich nie lubiliście i nie lubią wasze 01.03.09, 01:00
          jako dziecko nie lubiłam szpinaku, wątróbki, ryb...w dorsłym wieku kocham
          szpinak w każdej postac na wet trawiastejsmile

          jedna corka bardzo lubi szpinak, druga nie tknie za żadne skarby, obie lubia
          ryby, jedna zje mięso druga woli warzywa....uważam, że nie nalezy zmuszać, kazdy
          instynktownie wie co dla niego/niej jest najlepsze, a juz na pewno małe dzieci
          instynkt mają wyostrzony

          co do ryb, to bym tez nie zmuszła, często mamy alergię na ryby ale o tym nie
          wiemy.....
          • regine Re: Dania jakich nie lubiliście i nie lubią wasze 01.03.09, 01:28
            Nigdy nie miałam problemu z nielubieniem jakichś dań, no może
            krewetki. Te ich oczy...Zjadałam wszystko i nadal nie ma potraw,
            których nie lubię. Ostatnio znikł mi apetyt na kiszone ogórki. No i
            nie znoszę cebuli, zapachu, smaku, czosnek jeszcze strawię. Ale to
            też od jakichś 2-3 lat. Ale to nie są dania, tylko dodatki do dań smile
            Wiec zjadam wszystko jak leci. No nie tak wszystko, mam pewne
            ograniczenia. Córki, obie, w dzieciństwie, były tak różne z
            jedzeniem, jak niebo i ziemia.I tak zostało do dziś z lekkimi
            zmianami. Młodsza nie trawiła szpinaku, sałatek, surówek. Teraz, gdy
            dojrzała, zieleninę, zwłaszcza szpinak i wszystko to co nie zawiera
            mięsa, tłuszczu, trawi pod każda postacią . Starsza zjada wszystko
            jak leci, nie ma dania, potrawy, która jej nie smakuje. Ze starszą
            wnusią jest problem. Kocha domowe obiady. Z rybami jest problem,
            wyczuje i nie da się w żaden sposób oszukać. Ale z pieczonym
            łososiem, dzwonko z ziołami, radzi sobie całkiem nieźle. Twierdzi,
            że to nie jest ryba, bo to coś ma różowe mięsko smile Zje pomidora, bez
            pestek, zielonego ogórka, w plasterki i duszoną marchewkę. Żadnych
            innych surówek nie trąci. Ma już ukończone 7 lat i czasami
            przychodzi ze szkoły głodna, bo nie zjadła obiadu, bo, bo...Wiec
            nosi ze sobą jedzenie, które lubi. Na dodatek jest alegiczką
            pokarmową i tu mamy wielki problem.. Młodsze dwie wnusie też inne,
            no cóż od innych matek smile Ta od starszej córki zjada mech, mazidło i
            powidło a w sierpniu skończy dopiero 2 latka. Wnusia od młodszej
            córki, w maju skończy również 2 latka, nie pije żadnych soków,
            mleka, danonków i innych dziecięcych przysmaków. Za to chętnie zjada
            brokuły, kabaczki, cukinie, naturalne jogurty, twarożki z owocami,
            przygotowanymi w domu...Rośnie następna jaroszka, prawie, w
            rodzinnie smile Ale żadnej wędliny, mięsa drobiowe i cielęcinę tylko w
            pulpetach. Niestety, zmuszanie dziecka do czegokolwiek nie ma sensu.
            Uraz potrafi zostać na dość długo. Dzieci też wiedzą co im
            najbardziej smakuje. Wszystkie trzy rozwijają się wspaniale i rosną
            jak na drożdżach smile
            ____________________________________________________
            ~~~Dowodem odwagi nie jest umrzeć, lecz żyć ~~~~
            Vittorio Alferi
    • nie-naiwna Re: Dania jakich nie lubiliście i nie lubią wasze 01.03.09, 10:38
      Tatar,flaczki, móżdżek,płucka- nigdy się nie przemogę ,żeby to zjeść.
      Dzieci nigdy nie zmuszałam do jedzenia, jak czegoś nie lubiły.
      I wyszło im to na dobre.
      • del.wa.57 Re: Dania jakich nie lubiliście i nie lubią wasze 01.03.09, 20:41
        Nie jadam flaczków,wątróbki,owoców morza i podrobów.
        Syn mój nie znosił kaszy gryczanej w dzieciństwie,dzisiaj wszystko zjada,córka
        jadła wszystko z wyjątkiem truskawek,była na nie uczulona.
Pełna wersja