tamaryszek44
08.08.09, 21:56
Zaproponowano mi pracę i ją przyjęłam. Sasiadka przez płot poprosiła o dogladanie jej mamy(96l). Pieć dni w tygodniu po trzy godziny, ale pora własnie taka, od 9 do 13. To godziny w które miałam czas na klikanie. Traz jak tylko przyjde to gary będą się kłaniać, a potem jak juz mąż wraca......to zal mi bedzie kazdej z nim godziny. No ale nie wybywam konkretnie. Znajde czas na bywanie, ino rzadziej.