bona0601
22.08.09, 13:26
mam dziś za oknem. Eksmisja po 33 latach zamieszkania. Tobołki wystawione
przed blok , łzy kobiety , która została eksmitowana. I tak zastanawiam się ,
czy to wina tej naszej polskiej biedy , gdzie ZUS feruje wyroki o zdrowiu ,
raz daje , raz zabiera rentę, brak pracy i dziwne poplątanie ludzkich losów,
czy też nasze też polskie podejście - "jakoś to będzie" , marazm zwykły , czy
zwykła ludzka depresja spowodowana niemożliwością dalszego borykania się z
losem. Ja nie wiem, ale żal mi jakiś okrutny duszę dziś trzyma w kleszczach,
tym bardziej,ze tobołki pojechały na miejsce przeznaczenia , a kobietę zabrała
karetka do szpitala. A mnie jest normalnie żal.