Dodaj do ulubionych

Kurs tańca

11.11.09, 15:02
Chodzi mi to po głowie od dłuższego czasu. Nie chciałbym jednak wyjść na idiotę. Zdaję sobie sprawę, że na tego typu kursy chodzą przede wszystkim pary. Pytanie do was, czy ktoś był już na czymś takim. Czego można się spodziewać, czy jest szansa spotkania tam kogoś nie od pary? I nie mam tu na myśli wygibasów z kolegą smile Ponadto kompletnie nie umiem tańczyć, od czego zacząć (jaki styl) aby od razu nie wyszło to na jaw?
Obserwuj wątek
    • mort_subite Re: Kurs tańca 11.11.09, 17:04
      Przypuszczam, że na kursach tańca prędzej można spotkać niesparowaną kobietę, niż faceta. Przejdź się na jakieś zajęcia i "rozpoznaj sytuację bojem".
      Brak umiejętności tańca wyjdzie na jaw od razu - niezależnie od stylu wink Tyle tylko, że to na kursach tego typu raczej normalne. Przynajmniej na pierwszych zajęciach wink Twoje opory są - w tym względzie - trochę dziwne. Tak, jakbyś wybierał się na pierwsze zajęcia sztuki walki i miał obawy, że będziesz jedyny "zielony", że spotkasz tam, samych ekspertów.
      • noajdde Re: Kurs tańca 11.11.09, 17:35
        W zasadzie to tego, że nie umiem tańczyć to się nie obawiam. Nie takie rzeczy się robiło winkW konsekwencji i tak trzeba będzie sprawdzić w boju, myślałem tylko, że ktoś coś wie w tym względzie.
        • mort_subite Re: Kurs tańca 11.11.09, 17:48
          To, co napisałem nie jest wydumane. Akurat ostatnio dowiedziałem się od znajomej, że zapisała się na kurs tańca (taki mieszany - obejmujący różne style; jest i samba, i tango, i coś tam jeszcze) i ćwiczy z instruktorem, bo nie było wystarczającej liczby facetów. Nie sądzę, by na innych kursach było jakoś odmiennie - kobiety są chyba daleko bardziej zainteresowane tańcem, niż mężczyźni i chętniej zapisują się na zajęcia tego typu, w związku z czym szanse na spotkanie wolnej partnerki są większe, niż na spotkanie wolnego partnera.
    • sorrento_8 Re: Kurs tańca 11.11.09, 19:49
      Był taki jeden, co tutaj pisywał, a swoje wrażenia z kursu opisał w
      watku poniżej

      forum.gazeta.pl/forum/w,23941,87011940,87152273,Re_Samotne_wyjscie.html

      Sorrento archiwistka wink

      PS. Fresh pozdrawiam Cię serdecznie, jeśli tu czasami zerkasz jednym
      okiem smile))
    • roxy_79 Re: Kurs tańca 11.11.09, 20:58
      Polecam zapisanie się na taki kurs, nawet w celu spróbowania czegoś
      nowego...może odkryjesz w sobie pasję do tańcasmile
      A czego możesz się spodziewać...z moich obserwacji...smile
      Tym, że nie umiesz tańczyć nie musisz się przejmować, większość tak
      ma, najlepiej zapisać się na jakiś kurs, który dopiero się
      rozpoczyna, wszyscy zaczynają na tym samym poziomie.
      Co do uczestników...nie tylko pary, mogę powiedzieć, że w dużej
      przewadze panie...i nie mają z kim tańczyć, więc instruktor dwoi się
      i troismile
      wyginaj śmiało ciałosmile
    • fuchshiia Re: Kurs tańca 11.11.09, 22:13
      poszłam sama na kurs tańca, dzwoniłam wcześniej czy mogę przyjść sama i
      powiedzieli mi ze tak ze dzwonili panowie ze przyjda sami i co...przyszedl ale
      taki ktory moglby byc moim ojcem i na dodatek z daleka widac ze chyba przyszedl
      tam nie zeby nauczyc sie tanczyc...moze kiedys srobuje znowusmile
    • zarovich Re: Kurs tańca 12.11.09, 14:29
      Różnie to bywa. Sądzę że to w znacznym stopniu kwestia szczęścia. Ja sobie na
      taki kurs chodzę, ale przyznam szczerze że mam mocno mieszane uczucia.
      Oczywiście wybrałem się samemu, teoretycznie była wolna pani ale szybko jej się
      tańce znudziły. No i zostałem sam. Potem było podpieranie ścian albo tańce ze
      starszymi paniami ściąganymi z wyższych stopni.
      To jednak jest trochę ryzyko. Czasami się zdarza że panów jest więcejsmile
      Na koniec mogę Cię pocieszyć, że na podstawowym poziomie nikt nie potrafi
      tańczyć i prawie wszyscy potykają się o własne nogibig_grin
      • fuchshiia Re: Kurs tańca 12.11.09, 22:08
        poszłam nauczyć się tańczyć, tylko musi to być przyjemność a nie męka z
        partnerem ktory nam w jakis sposob nie odpowiada smile kiedyś sprobuję znowu mam
        nadzieję że juz ze swoim partnerem smile bo kiedy dwie osoby sie znaja taniec
        wychodzi o wiele lepiej i uczy sie przyjamniej, bez zadnych blokad i
        krępowaniasmilepozdrawiam tancerzy przyszłych i niedoszłych równiez smile
    • karmelowa_mumi Re: Kurs tańca 17.11.09, 20:04
      może daj ogłoszenie na jakimś fajnym forum wink że szukasz partnerki do kursu
      tańca w takim a takim przedziale wiekowym tu i tu.

      Możesz też zostawić swoje dane u organizatorów w razie zgłoszenia się pani
      singielki.

      Też myślę, że więcej kobiet jest chętnych do takich eskapad. A lewymi nogami się
      nie przejmuj, w trakcie kursu się rozluźnią i nauczą podstawowych kroków, a
      dalej można improwizować. Ważne jest poczucie rytmu, inaczej będziesz deptał
      partnerce po palcach.

      a w ogóle bardzo mi się podoba odwaga facetów, którzy nie umieją, a chcą to
      zmienić, ot co!
    • saksalainen Re: Kurs tańca 24.11.09, 20:54
      Rozejrzyj się za jakąś szkołą która oferuje kursy dla singli. Ja taką znalazłem (co prawda za granicą - ale w Polsce szkół tańca też jest niemało, tak że myślę że się znajdzie).

      Poszedłem na taki "ogólny" kurs, wszystkiego po trochu, i na początku w ogóle nie umiałem się ruszać (zresztą dlatego poszedłem), ale były osoby które ruszały się jeszcze gorzej.

      Jeszcze jedna rzecz: Widziałem na Szympansji dziewcztyny szukające partnera do tańca - konkretnej nie wskaże, ale możesz poszukać po słówkach.
    • elrzunia08 Re: Kurs tańca 11.07.16, 13:31
      A może lekcje online? e-taniec.eu to przykładowa strona z takim kursem, pierwsza lekcja jest za darmo więc możesz zobaczyć jak się czujesz tańcząc sam przed lustrem. Jeśli sprawia Ci to przyjemność, zapisz się do szkoły tańca.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka