anula36 16.10.04, 16:09 Jak poczytalam dzis forum mezczyzna stwierdzilam ze strach wracac na rynek matrymonialny... Skad sie wzielo tylu skapych dupkowm,bez dobrych manier i poczucia humoru?? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
anula001 Re: strach wrcac na rynek:( 16.10.04, 16:30 Tez czasem o tym mysle.Moze to przez jesien?) Ale tak na serio to mysle, ze jak faceci czytaja posty takich zdesperowanych jak ta Iwonka, to wiedza ze i tak ktos wezmie takiego obwiecha, bo po prostu facetow jest mniej. Tylko zal mi takich Iwonek i innych Mariolek potem, jak to ich plany i aspiracje bledna i nijak sie maja do rzeczywistosci... Eh, chyba poszukam meza za granica;P Odpowiedz Link
rybka_a Re: strach wrcac na rynek:( 16.10.04, 18:45 myślisz, że za granicą są lespi, pewnie są tacy sami, tylko w innych warunkach Odpowiedz Link
abrakadabra10 Re: strach wrcac na rynek:( 16.10.04, 18:58 Rybko, wcale tak nie myślę, szczerze mówiąc -czasem nie chce mi się nawet myśleć.tak jest dziś -po spotkaniu z prawie byłymi moimi teściami Odpowiedz Link
password01 Re: strach wrcac na rynek:( 16.10.04, 17:09 To po co się szwędasz po forach nie dal ciebie przeznaczonych ? Cego oczy nie widzą to sercu nie żal czy jakoś tak Odpowiedz Link
anula001 Re: strach wrcac na rynek:( 16.10.04, 17:28 po forach dla mezczyzn szwedamy sie zeby poznac przeciwnika)))) Odpowiedz Link
anula36 Re: strach wrcac na rynek:( 16.10.04, 18:14 dokladnie trzeba rozpoznac,zeby sie nei dac podejsc Odpowiedz Link
anula36 Re: strach wrcac na rynek:( 16.10.04, 18:15 Jedno mnie przeraza- 10 lat temu dzielilam sie z facetem wydatkami na pol bo ja pracowalam a on studiowal i nie mial za duzo pieniedzy - i byla top moja dobra wola -teraz widze ze to obowiazek Odpowiedz Link
anula001 Re: strach wrcac na rynek:( 16.10.04, 18:20 Niestety postawa roszczeniowa jaka obserwuje wsrod wielu mezczyzn w naszym kraju wywodzi sie jeszcze z minionej epoki, ale im sie wydaje ze nadal tak jest OK. Genaralnie jak piwka, pilota i jeszcze czegos nie ma na czas to jest juz oj, niedobrze. Nie wiem, moze ja tylko takich zawuwazam, na pewno nie chce tak miec, i na pewno nie jestem nastawiona anty do facetow, co to to nie)) Ale na cos takiego sie kurcze nie godze!!! Odpowiedz Link
abrakadabra10 Re: strach wrcac na rynek:( 16.10.04, 18:32 oj święte słowa faceci jakich mnie udało się spotkać też tak mieli. I tylko nie mówcie,że źle szukałam. Od jakiegoś czasu po prostu już przestałam szukać, straciłam nadzieję. Odpowiedz Link
anula36 Re: strach wrcac na rynek:( 16.10.04, 18:48 Nie wolno tracic nadziei Mnie sie juz tez wydawalo,ze to koniec szukania, bo mam dosc i tak na koniec zafundowalm sobei mala przygode, strzal w 10tke Odpowiedz Link
abrakadabra10 Re: strach wrcac na rynek:( 16.10.04, 18:56 chyba trochę mnie za bardzo zabolał sposób, w jaki skończył się związek,z którym własnie kończę. Może znacie jakąś metodę na przetrwanie przy zdrowych zmysłach rozwodu ? Odpowiedz Link
anula36 Re: strach wrcac na rynek:( 16.10.04, 18:59 jesli nei macie dzieci to da sie zrobic tzn przetwac. Szybkie formalnosci,nastepnie zrywasz z eks wszystkie kontakty, wyrzucasz pamiatki,przemalowujesz meiszkanie, mowisz wszystkim,ze jestes po rozwodzie,zeby nei przekazywali pozdrowien dl ameza, moja kolezanka ktora po rozwodzie rozkwitla poszla jeszcze krok dalej - wrocila do panienskiego nazwiska. Nie rozwiodlam sie co prawda, ale rozstalam z wielkim zalem z facetem z ktorym bylam 1/4 zycia-zastosowalam wszystkie powyzsze metody i przetrwalam. Odpowiedz Link
abrakadabra10 Re: strach wrcac na rynek:( 16.10.04, 19:03 niestety mamy dziecko, a o powrocie do nazwiska panieńskiego też myślałam. Moi bardziej złośliwi znajomi z tamtych czasów powtarzali mi, że na pewno nie wyszłam za mąż ani dla nazwiska, ani dla forsy. Odpowiedz Link
anula36 Re: strach wrcac na rynek:( 16.10.04, 23:47 no to gorzej, trudno odciac sie od bylego meza i odciac od niego dziecko. Ciezko mi cos radzic bo nei bylam w takiej sytuacji. Moge sie tylko podzielic refleksja-patrzac na moja kolezanke ktora do dzis nie uwolnila sie ( po 10 latach od rozstania) od bylego patnera i ojca corki fizycznie ani psychicznie- warto budowac sobie w miare szybko swoje wlasne zycie,nowego mezczyzne, bo takie trwanie w pol zwiazku z bylym konczy sie samotnoscia i rozczarowaniem. Odpowiedz Link
rybka_a Re: strach wrcac na rynek:( 16.10.04, 19:08 kochana, jeśli myślisz, że tylko faceci wyakzują postawę rroszczeniową to jesteś w mylnym błędzie, znam taką jedną, co siedzi w domu, do pracy nie chodzi, bo mężowi naopowiadała, że w pracy faceci bez przerwy ją zaczepiają, co drugi sezon kupuje sobie futro, bo przecież w starym nie będzie chodziła, a domem zajmuje się przychodna pani, dwa razy do roku jeździ do sanatorium, że o wczasach nie wspomne,zleżała foka, no to jest dopiero postawa roszczeniowa Odpowiedz Link
password01 Re: strach wrcac na rynek:( 16.10.04, 18:57 no ale przcież całkiem przyjemnie jest gdy się nas czasem ktoś "podejdzie" Odpowiedz Link
anula36 Re: strach wrcac na rynek:( 16.10.04, 19:00 zalezy w jakies kwestii Ja tam zreszta lubie kawe na lawe Odpowiedz Link
password01 Re: strach wrcac na rynek:( 16.10.04, 18:56 A w jaki sposób chcesz walczyć że poznajesz przeciwnika? Propoinuje rozpoznanie w walce w dyscyplinie mocowanie się językami Odpowiedz Link
anula001 Re: strach wrcac na rynek:( 17.10.04, 11:58 Ale ja wcale nie chce z facetami walczyc. Bron Boze. Ja chce z nimi po prostu fajnie sobie zyc. Zadne tam walki, bitwy i utarczki mnie nie interesuja. Mam dosc po 28letniej szarpaninie Pewnie, ze klotnie i inne sa nieuniknione, ale ja nie z tych wojujacych feministek zeby zaraz walczyc. Ale co do walki na jezyki - hmmm powiem Ci ze brzmi zachecajaco)) Odpowiedz Link
anula001 Re: strach wrcac na rynek:( 17.10.04, 12:00 A ta wiedza to sie przydaje w wieeeeluuuu sytuacjach, dobrze znac po prostu plec przeciwna) Odpowiedz Link