Jak zachować zdrowy poziom szaleństwa...

19.10.04, 19:40
JAK ZACHOWAĆ ZDROWY POZIOM SZALEŃSTWA

...I DoPrOwAdZiC dO NiEgO InNyCh

-> Podczas przerwy obiadowej siadaj w swoim samochodzie z suszarka do włosów
skierowana na przejeżdżające samochody I sprawdzaj czy zwalniają.
-> Za każdym razem, gdy ktoś cię o cos prosi, pytaj czy chce do tego frytki.
-> Postaw na swoim biurku kosz na śmieci z napisem "DO ZALATWIENIA."
-> Przez trzy dni z rzędu zaparzaj w firmowym ekspresie kawę bezkofeinowa.
Kiedy już wszyscy uwolnią się od kofeinowego nałogu przejdź na Expresso.
-> Na swoich czekach w rubryce "notatki" wpisuj zawsze "za usługi seksualne".
-> Ustaw jasność swojego monitora na maksimum a kontrast na minimum i wmawiaj
wszystkim, ze tak ci wygodnie.
-> Nieuzywajzadnychznakowprzestankowychanispacji
-> Jak tylko to mozliwe zamiast chodzić, podskakuj.
-> Pytaj wszystkich jakiej są płci.
-> Przy okienku DRIVE THRU precyzuj, ze twoje zamówienie jest "na wynos".
-> W operze podśpiewuj wraz z aktorami.
-> Idź na wieczór poezji i pytaj dlaczego wiersze się nie rymują.
-> Dowiedz się gdzie robi zakupy twój szef i kupuj dokładnie te same rzeczy.
-> Noś je zawsze następnego dnia po tym jak Szef był ubrany w taki sam strój.
(Jest to szczególnie efektywne, gdy twój szef jest przeciwnej płci."
-> Wysyłaj e-maile do reszty współpracowników, informujące dokąd się udajesz.
Na przykład: "Jeśli ktoś by mnie szukał, to jestem w ubikacji."
-> Pięć dni naprzód mów swoim znajomym, ze nie przyjdziesz do nich na
imprezę, bo nie jesteś w nastroju.
-> Mrucz w windzie.

...ktoś mi to przysłał... big_grin
    • madrider1 Re: Jak zachować zdrowy poziom szaleństwa... 19.10.04, 21:18
      No popatrz....A ja po prostu jestem sobą }-)
Pełna wersja