kompleksami mi tu zajeżdża

21.10.04, 22:29
a miało być tak pięknie...
    • anula36 Re: kompleksami mi tu zajeżdża 21.10.04, 22:30
      czyimi??
      • rybka_a Re: kompleksami mi tu zajeżdża 21.10.04, 22:32
        a choćby Waszymi drogie kobieciątka,
        • anula36 Re: kompleksami mi tu zajeżdża 21.10.04, 22:33
          ..powiedziala absolutnie bezkompleksowa rybkasmile
        • anisua Re: kompleksami mi tu zajeżdża 21.10.04, 22:35
          No parę ich zostało,jak są z toba tyle lat to trudno sie ich pozbyć.
    • rybka_a Re: kompleksami mi tu zajeżdża 21.10.04, 22:42
      nie mam kompleksów, choć w jednym przyznaję, że troszeczke mało pewnie się
      czuję - nie mówię biegle po angielsku, i przy was czasami blado wypadam, bo
      muszę posiłkować się słownikiem,
      a cała reszta? nie jest źle - sporo już w życiu osiągnęłam, w lustro patrzę bez
      wstrętu na siebie, wyrazić swoje myśli potrafię, żyję w zgodzie z ludźmi, i to
      mi wystarcza
    • anula001 Re: kompleksami mi tu zajeżdża 22.10.04, 14:32
      mnie sie wydaje ze kazdy ma jakies kompleksy, jeden mniej drugi wiecej, w
      rozych dziedzinach. Tez wiele w zyciu osiagnelam, wszystko wlasciwie dzieki
      swej pracy i uporowi. Tez nie patrze w lustro ze skrzywieniem, choc nie mowie
      ze jestem prefect, co to to nie. Lubie ludzi, mam cudownych przyjaciol i super
      znajomych. Wydaje mi sie ze jestem lubiana.Mam prace. Ale to dla mnie troche
      bez sensu rozpatrywac kompleksy w takich kategoriach.Gdybym nie miala pracy czy
      super przyjaciela czy to bylby moj kompleks? Nie, mysle ze to bylaby jakas
      pustka, porazka zyciowa. Kompleksy mam - np. takie ze nie jestem uzdolniona
      artystycznie, co prawda mam inne uzdolnienia np. jezykowe, wiec w sumie sie tak
      nie przejmuje, bo kazdy ma telent do czegos innego. Kwesta, moim zdaniem, jest
      tylko tego typu: czy kompleksy wejda nam na glowe i nie pozwola zyc normalnie,
      czy to my je bedziemy deptac i walczyc z nimi...
Pełna wersja