Poczekajcie do wieczora...

23.10.04, 13:29
Jeszcze zalegam sobie, bo browarków się wypiło nieco, ale wieczorkiem zjawie
się troszkę z Wami popisać tu }-) A tymczasem...
    • madrider1 Re: Poczekajcie do wieczora... 24.10.04, 00:08
      ...a wyjdzie szydło z wora powinienem zatytułować ten wątek...
      No więc wróciłem do domostwa, zasiadłem przed kompa, a tu jakaś taka cisza...
      Dziewczyny, chłopaki - zarzucajcie jakieś tematy, bo ja się ze swoim mózgiem na imprezie minąłem...zamiast niego fujarka przejęła wszystkie funkcje dzisiaj więc byłbym tylko bardzo monotematyczny... }-)
      • anula001 Re: Poczekajcie do wieczora... 24.10.04, 00:12
        Madrider, WIECZOR TO JEST TAK KOLO 2), a teraz jest NOC. watkow bylo sporo,
        burza mozgowwink)) poczytaj sobie, dopisz coswink
Pełna wersja