Madrider, rowerzysto drogi

24.10.04, 00:37
Jakie ubranko jest dobre na jesienną pogodę? Polar jest ciepły, ale po 3.
kilomatrze robi się ZA ciepły. a bez polaru znowu ziiiiimno, bo przewiewa
przepotwornie. Jakieś są patenty?


16%VOL
22%VAT

Takie tam... Forum homeopatia
    • madrider1 Re: Madrider, rowerzysto drogi 24.10.04, 00:42
      Są patenty i jest ich wiele.
      Jak masz fundusze to proponuję wdzianka specjalnie na rower z tzw. Windstoperem (idealna sprawa), a jak chcesz taniej to po prostu coś w miarę przewiewnego, a z przodu wsad nieprzepuszczalny czyli np gazeta. Działa
      • very_martini Re: Madrider, rowerzysto drogi 24.10.04, 00:45
        Kurde, w spodnie to se gazety nie włożę, a mi uda najbardziej marznąsmile
        A ten wind to taki jak narciarski? bo nie wiem, czy chce mi się szukać
        narciarskiego, jeśli potrzebny by był nie-narciarki. Oł je, jestem najleniwszą
        istotą na ziemi!

        16%VOL
        22%VAT

        Takie tam... Forum homeopatia
        • madrider1 Re: Madrider, rowerzysto drogi 24.10.04, 00:49
          Nie wiem nie jeżdżę na nartach.
          Ale obawiam się, że narciarskie nie będą miały w 100% wygodnego kroju dostosowanego do jazdy rowerkiem. Mogę się mylić.
          A co do zmarźniętych udek to w szopach rowerowych są spodne różnej maści więc cosik na pewno trafisz dla siebie. Z marznącymi udami nogdy jeszcze nie musiałem u siebie walczyć więc w tej kwesti nie pomogę chyba za dużo. Pamiętaj tylko, że udo pracuje bardzo na rowerze i jest mu potrzebna wygoda.
    • rybka_a Re: Madrider, rowerzysto drogi 24.10.04, 19:12
      Ty mi powiedz, jak mam leczyć obicia czy też raczej odgniecenia od roweru na
      intymnej części ciała, skuszona Twoimi zachwytami nad jazdą na rowerze
      spędziłam niemal dwa dni pedałując i przyznam, że teraz skutki tego są
      opłakane, jutro będzie pewnie jeszcze gorzej
      • madrider1 Re: Madrider, rowerzysto drogi 24.10.04, 20:26
        Dobrze, że się skusiłaś }-) Niestety nie wiem jak pomóc po szkodzie... Ale na przyszłość proponuję przyjżeć się siodełku (facetom też nie jest wszystko jedno na czym siedzą wbrew pozorom). No i proponuję specjalne rowerowe spodenki z pampersem. Wygoda godna wyłożenia paru groszy.
        A tak na teraz to chyba tylko delikatne (!) pieszczoty }-)
        • rybka_a Re: Madrider, rowerzysto drogi 24.10.04, 20:48
          nie jestem pewna, czy facetom jest wszystko jedno, też narzekali, na bóle ...
          • madrider1 Re: Madrider, rowerzysto drogi 24.10.04, 20:50
            No to przecież tak napisałem...Oj wczytaj się w to co piszę }-)
            • rybka_a Re: Madrider, rowerzysto drogi 24.10.04, 20:53
              o przepraszam, faktycznie,uważnie doczytałam, na swoje usprawiedliwienie mam
              to, że weekend spędziłam na świeżym powietrzu, co mi się rzadko zdarza, wiec
              stąd lekki rausz
              • madrider1 Re: Madrider, rowerzysto drogi 24.10.04, 20:57
                Spoko spoko...Każdemu się zdarzyć może (wyjście na powietrze też wink
                Ja też troszkę w ten weekend łyknąłem świerzego powietrza na rowerku i jest mi całkiem z tym dobrze }-)
                • rybka_a Re: Madrider, rowerzysto drogi 24.10.04, 21:00
                  ruszyliśmy w piątek ze znajomuymi na weekend do mikołajek, pogoda dopisała,
                  humory i towarzystwo,
                  • madrider1 Re: Madrider, rowerzysto drogi 24.10.04, 21:02
                    Ładne rejony. Niedaleko przelatywałem z tamtąd rowerkiem w te wakacje... CUDO szczególnie Puszcza Romnicka kawałek dalej...Jak z bajki
                    • rybka_a Re: Madrider, rowerzysto drogi 24.10.04, 21:21
                      przyznam, że chodziłam też po jakichś lasach,nawet parę podgrzybków i
                      maslaczków zebrałam i teraz suszę, ale czy to byla ta puszcza... bardzo
                      możliwe, jednak mężczyźni częsciej patrzą na mapę, przyznaję, że okolice są
                      fantastyczne, nawet jesienią, zazwyczaj bywałam tam latem
                      • madrider1 Re: Madrider, rowerzysto drogi 24.10.04, 22:05
                        No ta puszcza o której mówię jest pod samą granicą.
                        A na mapę musieliśmy patrzyć bo jechaliśmy rowerkami przez całe mazury i trzeba było jakoś ciekawie drogę wybierać }-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja