Swoją szosą...

24.10.04, 01:20
...to fajnie się tu na forum pisze, ale jedno mnie tylko drażni...to, że muszę się nabujać tyle, żeby z kimś pare zdań zamienić...wolę szybsze rozmowy, bo tu każdy ma czas na zastanowienie, a jak się szybciej nawija to wychodzi cała prawda o człowieku...Ale zakładam, że można Wam tu zaufać }-) ....Chyba....
    • password01 Re: Swoją szosą... 24.10.04, 01:25
      Nie nie można ufać nikomu nawet sobie. Poważnie .
      • madrider1 Re: Swoją szosą... 24.10.04, 01:26
        Heheh...
        Jest taki tekst: Ufam tylko dwóm osobom - pierwsza to ja, a druga to nie ty...
    • anula001 Re: Swoją szosą... 24.10.04, 01:27
      w realu tez mozna sie przejechac na zaufaniu. bardzo nawet.Nie ma nic do rzeczy
      ze to net...
      • madrider1 Re: Swoją szosą... 24.10.04, 01:29
        Ja się jeszcze w necie nie pośliznąłem na skórce zaufania...W realu to co innego, tam czasem się zdarzą jakieś niemiłe rzeczy. Ale życie się toczy dalej }-)
        • anula001 Re: Swoją szosą... 24.10.04, 01:30
          Musi sie toczyc dalej, musi, innego wyjscia nie ma......
      • password01 Re: Swoją szosą... 24.10.04, 01:30
        W sieci jest się całkowicie bezpiecznym. Można być nawet bezpieczniejszym niż w
        realu. Wystarczy kilka prosych środkow ostatno pisali o tym w gazecie.
        • madrider1 Re: Swoją szosą... 24.10.04, 01:33
          Hehhe. Dla chcącego nic trudnego. Jak ktoś się na Ciebie uweźmie to się nie schowasz, a gazetowe porady są czasem śmieszne. Ale fakt, że zdarza się, że cośtam w nich dobrego jest
Pełna wersja