oj coś smutnawo było...

28.10.04, 07:45
a za oknem teraz szaro,ponuro...ale uśmiechnijcie się
nie jest tak żle, żeby nie mogło być gorzejwink
    • toja_ja Re: oj coś smutnawo było... 28.10.04, 07:48
      Witaj!oj tak smetnie i melancholijnie!



      Plotkują dwie przyjaciółki:
      - Nie wyobrażasz sobie, jakiego pecha ma Ziuta. Kupiła sobie drogo komplet
      seksownej bielizny osobistej i poszła do lekarza. Teraz rzeczywiście jest chora
      z wściekłości.
      - Dlaczego?
      - Bo lekarz kazał jej pokazać tylko język!
      • anisua Re: oj coś smutnawo było... 28.10.04, 07:56
        dobrewink
        a jeszcze inne zakonczenie:
        a lekarz tez baba
    • anula001 Re: oj coś smutnawo było... 28.10.04, 07:51
      Hej Aniasmile Juz z pracy? Ty masz dobrzesmile)) Pospisz sobie i caly dzien w domu..
      Ehh, zimno,pada, ciemno, brrrrrr....
      • anisua Re: oj coś smutnawo było... 28.10.04, 07:54
        ja już pilnuję forumwink
        i zabieram sie powolutku do spania
        a pogoda idealna
        a zimno nie jest...
        miłego dnia
        • anula001 Re: oj coś smutnawo było... 28.10.04, 07:57
          pilnuj,chociaz nie wiem czy jest kogo/czego, bo puuuuuuustkiwink))) Ale to
          dlatego,ze Ciebie wczoraj nie bylosmile)) Milego dnia. Do uslyszenia potem,ok?? smile)
          • anisua Re: oj coś smutnawo było... 28.10.04, 07:59
            oj, kitować to ty umieszwink
            a wieczorkiem pewnie wpadnę...
            • anula001 Re: oj coś smutnawo było... 28.10.04, 08:05
              wpadnij konieczniesmile PS czemu powiedzialas ze umiem kitowac??????
              • anisua Re: oj coś smutnawo było... 28.10.04, 08:11
                anula001 napisała:

                > wpadnij konieczniesmile PS czemu powiedzialas ze umiem kitowac??????
                -------------------------------------------------------------------------------
                bo napisałaś:
                Ale to dlatego,ze Ciebie wczoraj nie bylosmile))
                ja myślę,że ludzie chyba mieli gorszy dzień...
                nie zawsze ma się ochote pisać...
                a może inne fora odwiedzają,
                no i jeszcze albo przedewszystkim życie poza forum istnieje..
                nie zapominajmy o tymwink
                • anula001 Re: oj coś smutnawo było... 28.10.04, 08:16
                  Eee, to nie byl kit! To prawda!! Wiesz, to taka zasada spirali, sa na forum 2
                  osoby i niw wiadomo kiedy pojawiaja sie kolejne 2 i kolejne. Pamitasz dni,
                  kiedy tu byl tlok i czlowiek nie nadazal z odpisywaniem?? Wiem, wiem ze sa inne
                  zajecia, praca, sama mam czas wieczorami... Mam nadzieje,ze w weekend sie
                  ozywismile)) papa!!
                  • md0512 Re: oj coś smutnawo było... 28.10.04, 08:21
                    Cześć !!

                    Ja jestem tu dłuższy czas. Jakoś tak chwilowy brak pomysłów do pisania i
                    smutnawo trochę... Ale OK. Będzie dobrze smile
                    • anisua Re: oj coś smutnawo było... 28.10.04, 08:25
                      to może mała psychoterapiawink
                      zapraszam na kozetkęwink
                      a słuchać umiem...
                      • md0512 Re: oj coś smutnawo było... 28.10.04, 08:27
                        Cześć !!

                        Dziękuję, poradzę sobie smile ...to nic ważnego.
Pełna wersja