Nie moge sie obejść....

30.10.04, 17:17
...bez?...bez czego nie możecie sie obejśc?

Pamietam jak bylem mały nie wyobrażałem sobie świata bez mojego zdalnie
sterowanego samochodu i dnia bez landryneksmile
...teraz jest to niewatpliwie telefon i samochód.
A podejrzewam gdy bede juz w "papieżowym" wieku nie bede umiał się obejśc bez
laski czy balkoniku.
Jak te ważne elementy naszego zycia zmieniają sie wraz z wiekiemsmile
pzdr.
Jumar1
    • anula001 Re: Nie moge sie obejść.... 30.10.04, 18:05
      net, komorka, muzyka. PS byl chyba juz poddobny watek,co?????
      • jumar1 Re: Nie moge sie obejść.... 30.10.04, 18:06
        Nie wiem...pisałem juz gdzies ze prosty chłop jestem!mogłem przeoczycsmile
        • anula001 Re: Nie moge sie obejść.... 30.10.04, 18:08
          no, nie biczuj sie tak od razusmile))))) napiszemy jeszcze razwink
          • anisua Re: Nie moge sie obejść.... 30.10.04, 18:12
            ukradł mi mój wątekcrying(((((((
            ale napisac możemy, bo ludzie nowi i człowiek istota zmienna jest
            • jumar1 Re: Nie moge sie obejść.... 30.10.04, 18:14
              Bije sie w piersismile..poszukam zciekawości,żem taki nieopatrzny!
              pzdr.
      • md0512 Wygody 30.10.04, 18:19
        Cześć !!

        Do wygód człowiek szybko się przyzwyczaja... Samochód - przydaje się, ale da
        się żyć bez. Telefon - też dało by się żyć bez niego. Internet - o nie - nie
        miałbym dostępu do forum i GG... ale wtedy pozostałyby bardziej bezpośrednie
        formy kontaktu wink
        Nie można się obejść bez - pracy, rodziny i przyjaciół, zdrowia...
        • anisua Re: Wygody 30.10.04, 19:55
          kurcze tej rodziny to czasem mam dość...
          ale bez uczuć, zdrowia, przyjaciół, kawy,
          muzyki, prysznica,jabłek,książek czeresni...
          snuuuuu i marzeń
          a ostatnio bez komputeracrying
          chyba na odwyk pójdę..
          • anula001 Re: Wygody 30.10.04, 20:07
            chodzmy razem na odwyksmile
        • jumar1 Re: Wygody 30.10.04, 20:02
          w mojej pracy najwazniejszy jest telefon i samochód...więc ja napisze ze bez
          tego.gdybym wiekszośc czasu przesiadywałz a biurkiem to nie obszedłbym sie bez
          biurka...ot cosmile
    • rybka_a Re: Nie moge sie obejść.... 30.10.04, 19:57
      od wczoraj bez imprez, dziś ja wybieram się na goście, więc jutro znowu będę
      narzekałą, że bez snu nie mogę się obejść ...
    • jumar1 Re: Nie moge sie obejść.... 30.10.04, 20:03
      A u mnie nie wiem czy przypadkowo,ale...
      rozbrzmiewa PLACEBO -Without You im nothing-

      ...trafione w temat,prawda?
      Pzdr.
      • anula001 Re: Nie moge sie obejść.... 30.10.04, 20:06
        u mnie Dido - Here with me
    • kaba3 Re: Nie moge sie obejść.... 30.10.04, 20:16
      Popatrz no się , ja tez nie mogę się obejść bez tego samego co Ty. T może
      jeszcze nie jestem na etapie wypijania 2 litrów wody w basenie. Dodam
      pływackim, żeby nie było wątpliwości. smile
      • jumar1 Re: Nie moge sie obejść.... 30.10.04, 20:17
        czy to ma głebszy sens i cos znacza?smile
Pełna wersja