Byłam dzisiaj......

01.11.04, 16:17
..na cmentarzu, patrzylam na swiatlo, na iskierki, ktore pomimo smutku i
melancholii tego dnia skakaly sobie. I pomyslalam sobie, powiedzialam sobie
ze zycie jest piekne, ze warto zyc poki mozna, ze trzeba kochac, wierzyc i
miec nadzieje. Moze i to glupie, infantylne i idealistyczne z mojej strony.
Moze sie bedziecie smiac, ale ja caly czas wierze, i pomimo ostatnich dwoch
dni dam rade. powraca stara Aniawink))))))
    • rybka_a Re: Byłam dzisiaj...... 01.11.04, 18:03
      własnie wróciłam z cmentarza, nie mam tu żadnej rodziny, zapaliłam świeczkę na
      grobie kolegi z dzieciństwa, miał 20 lat, utopił się choć był dobrym pływakiem
Pełna wersja