Jumar zostawiam Cię na straży...

05.11.04, 01:35
...naszego forumowego słodkiego skarbu. Wiesz, że wedle umowy nie powinniśmy zbyt długo jednocześnie być na forum }-)
I pamiętaj: gdzie kucharek sześć tam piersi dwanaście.
    • anula001 Re: Jumar zostawiam Cię na straży... 05.11.04, 01:36
      Ale czy Ty sadzisz ze jeden Jumar da rade 6 kucharkom?smile)))))))
      • jumar1 Re: Jumar zostawiam Cię na straży... 05.11.04, 01:38
        Kucharek sie nie tylam....chyba że sa przed 30-tkomsmile
        • anula001 Re: Jumar zostawiam Cię na straży... 05.11.04, 01:39
          nie tylasz?? a czym nie tylasz???smile))))))
          • jumar1 Re: Jumar zostawiam Cię na straży... 05.11.04, 01:41
            koplokiem!Koplokiem nie tylom....ani brelowym ani kostlowymsmile
      • madrider1 Re: Jumar zostawiam Cię na straży... 05.11.04, 01:40
        Wiem jedno: jutro wstaję o 6 (w sumie to dzisiaj), a muszę jeszcze głowę umyć i takie tam (co trwa proporcjonalnie do długości), a w nocy z piątku na sobotę chcę zaliczyć ( ;-P ) maraton nocny w kinie. Gdyby nie to moje kochane, to chętnie bym odciążył nieco Jumara (to z czystej chęci pomocy bliźniemu }-)
Pełna wersja